Bardzo proszę o pomoc! Czuję się bezradna... Jestem w ciąży z byłym chłopakiem, który ma problem

3 odpowiedzi
Bardzo proszę o pomoc! Czuję się bezradna...

Jestem w ciąży z byłym chłopakiem, który ma problem z agresją i jest alkoholikiem. Mam z nim bardzo ograniczony kontakt jedynie aktualnie przez emaila ze względu na swój spokój psychiczny i dziecko. Już z miesiąc się z nim nie spotykam. Doprowadzał mnie często do załamań i złego samopoczucia. Trzęsły mi się ręce i nogi ze stresu. Gdybym dalej brnęła w tą relację prawdopodobnie byłabym w depresji, a moje dziecko źle by się rozwijało przez mój zły stan emocjonalny, który był wcześniej z powodu byłego chłopaka. Mieszkam w domu rodzinnym. Moje relacje z rodzicami są bardzo dobre. W moim domu czuję się dobrze. Mam bardzo duży dystans wobec byłego chłopaka i bez niego jest mi o wiele lepiej. Bowiem znęcał się nade mną wiele razy psychicznie. Kiedy z nim byłam myślałam że może coś się zmieni, że może on się zmieni, ale niestety się pomyliłam. Nie widzę z nim przyszłości. Już dawno przekroczył wszelkie granice. Poniżał mnie, wyśmiewał, groził, wyzywał mnie i moją rodzinę, szantażował mnie... czy mam obowiązek się z nim kontaktować jeśli spodziewam się z nim dziecka?
Czy jeśli urwe z nim całkowity kontakt mam prawo do alimentów? Chciałabym zadbać o swoje dziecko i o siebie, abyśmy byli szczęśliwi.
Naprawdę mój były chłopak to osoba, która jest bardzo toksyczna i patologiczna. Bardzo mnie skrzywdził. Czasem też groził, że nie będzie płacić alimentów, bo powie w sądzie że urwałam z nim kontakt. Tak naprawdę kontakt jest na siłę. Czasem stresuje się jak wyśle do mnie wiadomość bo nie wiem czy znów nie będzie wysyłał do mnie agresywnych wiadomości itp. Szczerze boję się go trochę jest nieobliczalny. Chciałabym się od niego uwolnić. Zauważyłam, że zachowuję się jakby był nieświadomy tego co mi zrobił.
Utrzymuję z nim kontakt głównie ze względu na to, że spodziewam się z nim dziecka, ale duszę się w tym. Dzisiaj pytał o rozmowę telefoniczną. Jeśli mu odmowie jest bardzo duży % szansy, że zacznie mi znów wygrażać i będzie wobec mnie agresywny. Czy muszę mu odpowiadać? Często też obwiniał mnie o różne rzeczy np że przeze mnie by się bardziej stoczył itp. Odkąd się z nim nie spotykam, później dowiedziałam się że zaczął więcej pić. Wiem że zrobiłam źle i że nie powinnam być z taką osobą i że trochę późno to pojęłam ale chciałabym po prostu zacząć wszystko od nowa i pójść do przodu a nie cofać się lub stać w miejscu. Też zwrócę uwagę, iż były chłopak nie robi nic w kierunku, żeby przestać pić. Niby zapisał się na jutro na spotkanie AA, ale on dużo mówi mało czyni. Nie wiem czy coś zrobi w kierunku swojego alkoholizmu, który trwa już 6 lat.
Bardzo dużo Kłamie, a jego obietnice to tylko słowa, których i tak się nie trzyma, mówiąc ogólnie o jego postępowaniu.
Pozdrawiam serdecznie.
mgr Sylwia Daniłowicz
Psycholog, Psychoterapeuta
Warszawa
Dzień dobry.
Pani wiadomość jest poruszająca, a z jej treści zrozumiałam, że bardzo Pani przeżywa sytuacje w relacji ze swoim byłym partnerem oraz obawia się o przyszłość swoją i dziecka, którego się Pani spodziewa. Zachęcam Panią do kontaktu i konsultacji z psychoterapeutą, aby poszukała Pani w pierwszej kolejności wsparcia dla siebie w tej trudnej sytuacji.

Nie ma Pani żadnego obowiązku utrzymywania relacji z byłym partnerem. Sprawa przyszłych alimentów na dziecko również jest niezależna od kontaktów czy tez braku kontaktów z byłym partnerem. Natomiast jeśli nie będzie pozbawiony praw rodzicielskich i będzie chciał mieć kontakt z dzieckiem, to sąd może zadecydować o takich kontaktach. Więcej informacji w tym zakresie może Pani uzyskać zwracając się po poradę prawną. Szukając takiej pomocy, można np. skontaktować się z urzędem miasta lub gminy, który powinien udzielić informacji i poinformować, gdzie i kiedy można liczyć na bezpłatną pomoc prawnika.

Jeśli poczuje Pani, że Pani bezpieczeństwo jest zagrożone, warto zgłosić się na policję albo skorzystać z całodobowej, bezpłatnej pomocy telefonicznej dla ofiar przemocy w rodzinie (niestety nie mogę go tu bezpośrednio podać bo nie pozwala na to ta platforma, ale bez problemu znajdzie Pani ten numer szukając w Internecie albo portalu stopuzaleznieniom).

Myślę, że w tak trudnym okresie warto skorzystać z pomocy specjalisty i zadbać o siebie i dziecko oraz swój dobrostan psychiczny. Pozdrawiam serdecznie, Sylwia Daniłowicz

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
 Radosław Helwich
Psychoterapeuta
Warszawa
Dzień dobry,

Bardzo dziękuję za podzielenie się swoją historią. Przede wszystkim chcę podkreślić, że wykazała się Pani ogromną odwagą, decydując się opuścić toksyczną relację i zadbać o swoje zdrowie psychiczne oraz dobro swojego dziecka. To pierwszy, ale niezwykle ważny krok w kierunku nowego, spokojniejszego życia.

1. Brak obowiązku utrzymywania kontaktuNie ma Pani prawnego obowiązku utrzymywania kontaktu z byłym partnerem poza sprawami, które dotyczą bezpośrednio dziecka po jego narodzinach. Skoro kontakt wywołuje u Pani silny stres i poczucie zagrożenia, ma Pani prawo ograniczyć go do absolutnego minimum. Może Pani również rozważyć kontakt wyłącznie za pośrednictwem osoby trzeciej (np. prawnika) lub korzystać z dedykowanych aplikacji do kontaktu w sprawach rodzinnych, które minimalizują bezpośredni wpływ emocjonalny.

2. Prawo do alimentówBrak kontaktu z ojcem dziecka nie wpływa na Pani prawo do ubiegania się o alimenty po narodzinach dziecka. Alimenty są obowiązkiem wynikającym z faktu bycia rodzicem, a nie z relacji między Panią a byłym partnerem. Może Pani złożyć pozew o alimenty po narodzinach dziecka, a sąd oceni sytuację i wyda stosowne orzeczenie. Groźby, że "nie będzie płacić" nie mają żadnej mocy prawnej.

3. Ochrona przed przemocąBiorąc pod uwagę opisywane przez Panią groźby i przemoc psychiczną, rozważyłbym również zgłoszenie tych działań na policję lub do prokuratury. Może Pani ubiegać się o:

Zakaz zbliżania się i kontaktowania się z Panią, jeśli czuje się Pani zagrożona.

Niebieską Kartę, jeśli przemoc się nasila lub pojawiają się realne groźby.

4. Wsparcie emocjonalne i psychologiczneJest Pani w bardzo trudnym momencie, zarówno emocjonalnie, jak i życiowo. Warto skorzystać z regularnego wsparcia psychologa, terapeuty lub psychoterapeuty, który pomoże Pani uporać się z traumą, jakiej doświadczyła. To pomoże odzyskać poczucie bezpieczeństwa i równowagi.

5. Planowanie przyszłościSkupienie się na własnym dobrostanie i zdrowiu dziecka to najlepsza decyzja. Pani dom rodzinny jest bezpiecznym miejscem, co jest ogromnym wsparciem. Proszę korzystać z tego wsparcia i nie wahać się prosić bliskich o pomoc w trudnych momentach.

Co może Pani zrobić już teraz?

Ograniczyć lub przerwać kontakt z byłym partnerem, odpowiadając tylko w sprawach absolutnie koniecznych (np. po narodzinach dziecka).

Zgromadzić dowody (zapisane maile, wiadomości z groźbami), które mogą być przydatne w ewentualnych postępowaniach sądowych.

Skonsultować się z prawnikiem, aby omówić kwestie alimentacyjne i ewentualną ochronę prawną.

Poszukać wsparcia terapeutycznego, które pomoże Pani odbudować poczucie własnej wartości i bezpieczeństwa.

Proszę pamiętać:To, że Pani była w takiej relacji, nie świadczy o słabości – przeciwnie, Pani decyzja o odejściu to ogromny akt siły i troski o siebie. Proszę być dla siebie łagodną. Zrobiła Pani najważniejszy krok – teraz czas na budowanie nowego życia dla siebie i dziecka.

Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo siły, spokoju i bezpieczeństwa.

Radosław Helwich
Terapeuta uzależnień
Ośrodek ESC w Warszawieul. Boguckiego 6/3, Warszawa
mgr Anna Kupryjaniuk
Psycholog, Psychoterapeuta, Psychoonkolog
Warszawa
Dziękuję, że Pani napisała i podzieliła się tak osobistą historią. Widzę w tej wiadomości bardzo wiele siły, odwagi i świadomości – mimo ogromnego bólu i lęku, chroni Pani siebie i swoje dziecko. To nie jest słabość – to początek zdrowienia i odzyskiwania wpływu nad własnym życiem.

To, co Pani opisuje, nosi cechy relacji przemocowej – z elementami manipulacji, zastraszania i emocjonalnego uzależnienia. W takich związkach partner często naprzemiennie rani i przeprasza, co powoduje tzw. trauma bonding – emocjonalne przywiązanie do osoby, która jest źródłem cierpienia. To nie jest brak siły, lecz efekt długotrwałego stresu i dezorientacji emocjonalnej, w której system nerwowy przez wiele miesięcy funkcjonował w stanie alarmu.

Z perspektywy psychoterapii poznawczo-behawioralnej i terapii schematów, Pani reakcje – lęk, drżenie rąk, napięcie, czujność na wiadomości od partnera – to naturalne objawy przeciążenia układu nerwowego, który długo funkcjonował w trybie przetrwania (fight, flight, freeze). Teraz organizm domaga się spokoju i bezpieczeństwa. Ograniczenie kontaktu z byłym partnerem to nie „ucieczka”, lecz akt ochrony własnego zdrowia psychicznego i emocjonalnego.

Nie ma Pani obowiązku utrzymywania relacji z osobą, która Panią raniła, poniżała i wzbudza lęk.
Kontakt może być ograniczony do niezbędnych spraw, np. w formie mailowej, rzeczowo i bez emocjonalnych wątków.
To, że spodziewa się Pani dziecka, nie oznacza konieczności narażania siebie na kontakt z osobą przemocową.
Jednocześnie brak kontaktu nie odbiera Pani prawa do alimentów – to świadczenie na dziecko, a nie na utrzymywanie relacji z ojcem. W razie wątpliwości warto skonsultować się z prawnikiem lub pełnomocnikiem rodzinnym, który pomoże w uregulowaniu formalnych kwestii.

Z psychotraumatologicznego punktu widzenia, kluczowe teraz jest poczucie bezpieczeństwa, stabilizacja emocjonalna i budowanie nowej tożsamości – kobiety, która potrafi chronić siebie i swoje granice. W terapii często pracujemy nad rozpoznaniem schematów emocjonalnych (np. poświęcania się, podporządkowania, wadliwości, opuszczenia), które mogły sprawić, że tak długo trwała Pani w tej relacji. Ale równie często pracujemy nad aktywowaniem trybu zdrowego dorosłego, który właśnie zaczyna w Pani dominować – spokojnego, świadomego, chroniącego siebie i dziecko.

To, że dziś odczuwa Pani lęk, smutek i zmęczenie, jest normalną reakcją na przemoc, nie oznaką słabości. Ciało i psychika uczą się teraz na nowo, czym jest spokój i bezpieczeństwo.
W terapii pracujemy nad tym, by pomóc odzyskać zaufanie do siebie, odbudować poczucie własnej wartości, nauczyć się rozpoznawać sygnały zagrożenia i wreszcie – uwolnić się emocjonalnie od przeszłości.

Z tego miejsca może Pani zacząć budować nowy etap życia – bez strachu, z troską o siebie i dziecko.
To możliwe. Wymaga wsparcia, czasu i delikatnego towarzyszenia – ale dokładnie to robimy w terapii poznawczo-behawioralnej i pracy z traumą relacyjną.

Jeśli czuje Pani, że chciałaby krok po kroku odbudować poczucie bezpieczeństwa, nauczyć się wyznaczać granice i odzyskać równowagę emocjonalną, warto rozpocząć terapię indywidualną.
To przestrzeń, w której można spokojnie przyjrzeć się swojej historii bez oceny, a z pełnym zrozumieniem i empatią.

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.