3 lata temu lekarz zdiagnozował u mnie zaburzenie depresyjno-lękowe i zasugerował terapie psychotycz

1 odpowiedzi
3 lata temu lekarz zdiagnozował u mnie zaburzenie depresyjno-lękowe i zasugerował terapie psychotyczną. po roju regularnego uczęszczania zrezygnowałem z niej. zbyt wiele rodziło się pytań, a za mało dostawałem odpowiedzi. strasznie mnie to frustrowało. dodatkowo terapeutka nie przypadła mi do gustu. Jednym z najważniejszych pytań było to, czy mam zaburzenie osobowości. z moich obserwacji wynika, ze mam trzy naraz: osobowość paranoiczna (jestem bardzo podejrzliwy w stosunku do ludzi i ich zamiarów względem mojej osoby, bywają takie sytuacje, ze doszukuje się spisku przeciwko mnie, ze ktoś chce mnie ośmieszyć, zdyskredytować, nawet wrzucając tu ten post boje się, ze ktoś może w przyszłości wykorzystać go przeciwko mnie), osobowość unikająca (strasznie boje się odrzucenia, mam bardzo niska samoocenę, która niestety zależna jest od opinii innych, myśle, ze jestem brzydki, nic nie wart, ze w życiu nic dobrego mnie już nie spotka, ze jestem mało inteligentny i niezaradny życiowo, a na miłość lub przyjaźń muszę sobie zasłużyć) i osobowość zależna (boje się podejmowania decyzji i praktycznie zawsze konsultuje je z innymi).

Na pytanie czy mam zaburzenia osobowości zamiast odpowiedzi słyszałem pytania - „a po co to panu wiedzieć?” „a co taka wiesza panu przyniesie?” itd.

Teraz od 7 miesięcy uczęszczam na terapie poznawczo-behawioralna. W końcu znalazłem swojego terapeutę, u którego czuje się bardzo dobrze, którego lubię. Widzę u siebie postępy. Zreszta inni tez je dostrzegają. Tyle ze znów pojawia się ten sam problem. Na pytanie o zaburzenie słyszę te same pytania „po co? na co? dlaczego? Terapeutka powiedziała mi, ze z doświadczenia wie, ze takie powodzenie pacjentowi wprost ma na niego negatywny wpływ. Tak wiec ani nie potwierdziła ani nie zaprzeczyła. Ja po prostu chce wiedzieć co mi dolega, bo czuje, ze nie pasuje do otoczenia, ze jestem inny, a na dodatek ww. przykłady bardzo utrudniają mi funkcjonowanie w pracy, w społeczeństwie.

W następnym tygodniu widzę się z lekarzem. Powinienem spytać go o diagnozę w tym zakresie? A jeśli nie będzie chciał udzielić mi odpowiedzi to co zrobić? Kogo się pytać? Bo sprawa ta zaprząta mi głowę, a ja chciałbym się od niej uwolnić.
lek. Krzysztof Gil
Psychiatra
Kraków
Istnieje taki dowcip: "Nie ma ludzi zdrowych są tylko niezdiagnozowani". - Osobowość to zbiór różnych cech danego człowieka. Jeśli niektóre (lub większość z nich) wywołuje cierpienie - własne lub/i otoczenia, mówimy o "zaburzeniach osobowości". Za tą nazwą nic więcej się nie kryje, nie powinna być wartościująca np. moralnie. To nazwa ogromnej grupy rozpoznań, jedynie podstawowe są opisane w ICD-10. Pozdrawiam.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.