Pytania pacjentów (2538)
Jak długo muszę czekać aby zadziałał lek anafranil
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Trzy do dziesięciu tygodni. Jest jeszcze kwestia dawki. Czy ktoś Pana/Panią leczy?
Mam 24 lata. Brałem efectin przez 3 lata w dawce 150mg i efevelon w dawce 37,5mg na nerwice lękową. Zapytałem swojego lekarza czy mogę spożywać alkohol przy braniu tych leków, odpowiedział że tak. Spozywalem go dużo bo średnio 4 piwa dziennie. Gdy po tych 3 latach czułem się dobrze stopniowo odstawilem leki po konsultacji z lekarzem. Po odstawieniu, wszystko zaczęło się na nowo. Duża obawa o własne zdrowie, duże lęki. Poszedłem ponownie do lekarza i stwierdził depresję i nerwice lękową i zapisał duloksetyne 60mg. Biorę ją juz 5 tygodni i nie ma żadnej poprawy. Nie mam już siły. Mam pytanie. Czy możliwe że alkohol spożywany w trakcie leczenia efectinem mógł spowodować, że stałem się lekoodporny i już żaden antydepresant nie będzie na mnie działał? Dodam, że raczej nie jestem uzależniony od alkoholu bo od kiedy biorę duloksetyne czyli 5 tygodni nie wypiłem nic. Nie wiem co mam myśleć, boję się że nie nastąpi już żadna poprawa.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Przy jakichkolwiek zaburzeniach psychicznych alkohol jest przeciwwskazany. Po pierwsze z powodu nasilania zaburzeń i powstawania lekooporności. Po drugie - z powodu bardzo częstych interakcji z lekami. Proszę o dokładne dopytanie lekarza leczącego, lub - jeśli nie jest to psychiatra - o konsultację psychiatryczną. Duloksetyna może nie działać z różnych powodów.
Mam 29 lat i od bardzo długiego czasu zastanawiam się czy mam depresję. Od czasu do czasu dopada mnie przygnębienie, jestem płaczliwa, źle czuję się w towarzystwie ludzi, a jednocześnie strasznie źle jest mi samej. Pojawia się to raz na kilka miesięcy i trwa przez kilka dni. Czasem pojawiają się myśli samobójcze, chęci zniknięcia ze świata a jednocześnie smutek, że tak właśnie się czuje, bo wiem, że wszystko dookoła jest dobrze i nie mam powodu do zmartwień. Nie podejmuje, żadnych kroków w kierunku samobójstwa to są tylko ulotne myśli, ale wywołują u mnie łzy z samego powodu, że mogłam o tym pomyśleć. Męczy mnie stan, że nie umiem żyć tu i teraz i że za dużo rozmyślam zamiast cieszyć się życiem. Dużo czytam o pozytywnym myśleniu i wdrażam je w życie i zauważam ogromną poprawę samopoczucia, ale od czasu do czasu trafia mi się taki stan, który mnie zatrzymuje i sprawia, że się zastanawiam gdzie ja jestem. Czy ze mną jest wszystko ok czy potrzebna mi pomoc psychologa. Pracuję od kilku lat ze swoimi błędnymi przekonaniami, których nauczyłam się w dzieciństwie (problem alkoholowy w rodzinie), wiem że trzeba doceniać drobne rzeczy w życiu i i myśleć pozytywnie. Czy powinnam zgłosić się do lekarza?
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Myślę, że w Pani wypadku najlepszy byłby psychoterapeuta mający doświadczenie w leczeniu Dorosłych Dzieci Alkoholików. Pozdrawiam.
Boję się spać. dziwnie to brzmi, ale tak, boję się usnąć. miewam zwidy i koszmary. podczas wpadania w sen wydaje mi się, że ktoś stoi za mną/nademną, że jakaś dziwna postać patrzy przez okno. w momencie kiedy jestem blisko całkowitego "odłączenia" się od świata czuję jak paraliżuje mi nogi i ręce. a może tylko tak mi się wydaje? od baaardzo dawna mam problem z kładzeniem się do łóżka o odpowiedniej godzinie. potrafię nie zmruzyc oka wcale bądź na 2-4 godziny.
nie wiem co mam zrobić.
dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam.
natalia.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Objawy są na tyle nietypowe, że należy wykluczyć kilka poważnych zaburzeń. Proponuję wizytę u psychiatry.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Izolowane (czyli bez innych dolegliwości) "zacieranie rąk" - moim zdaniem - jest wariantem normy. Ważniejsze są przykre odczucia towarzyszące Pani. Może wskazana byłaby wizyta Pan u psychiatry, choćby... Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Bardzo wskazana jest wizyta u psychiatry, nie koniecznie dla postawienia rozpoznania, lecz po to, by Panu pomóc.
Problemy nie są banalne.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Proponuję pilną wizytę u dobrego psychiatry. Charakterystyka objawów o których Pan pisze nie musi mieć podłoża "tylko" depresyjnego. A na pewno nie jest to "przejściowa słabość".
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Proszę się samej nie leczyć. Internet i samoleczenie jest groźniejsze dla zdrowia od papierosów i alkoholu. Pozdrawiam.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Proponuję kontakt telefoniczny z lekarzem prowadzącym. Pozdrawiam.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Nie są to objawy odstawienne. Proszę skonsultować się z psychiatrą prowadzącym. Pozdrawiam.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Granica pomiędzy nieśmiałością a fobią społeczną jest bardzo cienka. Czy Pani dolegliwości wymagają leczenia, może się okazać jedynie po badaniu psychiatrycznym.
Problem jest z moją mamą popadła z głęboka depresję na początku tego roku była w szpitalu ale leki znowu nie bardzo pomagają mama jest też słabsza fizycznie nie wiem co robić gdzie sie zgłosić dostała znowu skierowanie do szpitala ale nie chciałaby iść miała ostatnio zwiekszoną dawkę poranną przez lekarza psychiatrę ale jest tylko bardziej osowiała i skołowana Mama przeżywała wiele sytuacji stresujących i traumatycznych Bardzo proszę o pomoc Może Pani mogłaby dojechać i pomóc mamie w chorobie ?
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Nie wiem do kogo się Pani zwraca. To forum publiczne.
Przez ataki paniki eliminuje zdrowe jedzenie,ponieważ myśle,ze mam na nie alergie. Jak temu zapobiec?
Pierwszy swoj silny atak paniki dostalam po wypiciu piwa imbirowego. Objawy to uczucie przechodzenia prądu przez dlonie,nogi jak z waty,panika,płytki oddech-objawy ustaly po zjedzeniu czegoś. Od tamtej pory unikam imbiru,pomimo tego,ze wczesniej go używałam jako jedna z przypraw i nic mi nie dolegało. Drugi przypadek kilka dni temu zjadlam potrawę,ktora zwierała dużo papryczki chilii i znowu podobne objawy tyle,ze doszło wrazenie,ze zaraz zemdleje oraz silna intuicja "ze jezeli zjem lub wypije cos słodkiego to poczuje sie lepiej" i faktycznie po wypiciu słodkiego napoju zniknęło silne dretwienie rak,a po jakims czasie czułam sie o wiele lepiej. Przez to wydarzenie zaczelam rowniez unikać ostrych papryk i ogólnie ostrych przypraw. Najgorsze jest to,ze wczesniej jadłam ostre przyprawy bez żadnych problemow,wiec najprawdopodobniej miałam atak paniki. Tylko skąd on sie mógł wziasc skoro wczesniej wcale nie nakrecalam sie złymi myślami,a atak paniki przyszedł tak nagle i tak samo szybko ustąpił,kiedy wypiłam cos słodkiego?
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Ataki paniki i w ogóle zaburzenia nerwicowe nie biorą się ze zdenerwowania. To coś "zamiast" zdenerwowania. Często drobne wydarzenia uruchamiają nieświadome procesy, wyzwalające "atak". Proponuję wizytę u psychiatry.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Wygląda na "niedomkniętą żałobę", ale w grę mogą wchodzić inne czynniki. Proponuję wizytę u psychologa, lub psychiatry.
Czy psychiatra jest w stanie pomoc wyjsc z zaawansowanej nerwicy lekowej?
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Tak, jest w stanie. Pozdrawiam.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Objawy schizofrenii czasami są połączone z pewnym typem zaburzeń osobowości, lub/i nadużywaniem pewnych substancji. Proszę spytać lekarza prowadzącego, czy weryfikacja, w tej chwili, jest w ogóle sensowna.... Więcej
Mam 21 lat i mój problem trwa już od kilku lat. Do tej pory rodzice i ogólnie otoczenie zrzucali winę na mój "melancholijny charakter", "dorastanie" albo "w głowie jej się przewraca", ale wydaje mi się, że w tym wieku już powinnam czuć się ze sobą w miarę dobrze. Zamiast tego zauważam u siebie dziwne reakcje, np. pojawiają się u mnie stany zupełnego zadowolenia bez konkretnej przyczyny. Budzę się wcześniej niż zwykle, wszystko jest piękne i wszystko mi się chce, czasami to jest tak dziwne dla mnie że po prostu na głos powtarzam znajomym "ale ja się dzis dobrze czuję" bo sama tego nie rozumiem. Mam ochotę wtedy biegać, skakać, tańczyć, chociaż nikt nie podziela mojego zapału. Czuję, że wszystko mogę i tracę tylko czas. Przeważnie słyszę wtedy "co ci się dziś dzieje? jesteś jak nie ty" ale ja nie wiem co mi się dzieje, po prostu jest świetnie! Niestety to nie trwa długo, bo przychodzi dzień kiedy czuję, że humor mi się pogarsza (również bez jasnej przyczyny) i o ile pierwszego dnia tego gorszego samopoczucia jeszcze trzymam to w ryzach, następną noc prawdopodobnie już spędzę na płaczu. ten stan utrzymuje się znacznie dłużej niż momenty radości. Nieważne czy w tym czasie stanie się dla mnie cos szczególnie szczesliwego np. zdany egzamin. nic nie jest w stanie mnie z tego wyciągnąć. Tym zachowaniem ranię moich najbliższych, bo uważają, że się od nich odcinam, a często też robię się opryskliwa bez powodu, ale zauważam to dopiero po fakcie. Czasem czuję tak duży ciężar w klatce piersiowej, że podczas tych bezsensownych rozpaczań zdarza mi się wymiotować. Ludzie mówią, że nie próbuję się z tego wyrwać, ale to nie prawda. Czuję jakbym waliła głową w mur, nie jestem w stanie tego przerwać.
Czy Państwa zdaniem powinnam kierować się z tym do psychiatry? Część mnie wciąż twierdzi, że ten problem to mój własny wymysł, ale z drugiej strony zastanawiam się po co miałabym sobie to robić...
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Jak najbardziej należy skonsultować problem z psychiatrą.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Oficjalnie wycofano w Polsce wszywki. Może ktoś ją założyć sprowadzaną z zagranicy, stąd - podejrzewam - ceny mogą być spore. Najlepiej pytać o takie rzeczy znajomych.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Zomiren bardzo szybko może uzależniać. Jeśli przepisał go lekarz psychiatra, to proszę zażywać według wskazań.
Chciałabym dowiedzieć sie czy Tegretol posiada jakiś zamiennik, który nie bedzie miał wpływu na brana przeze mnie antykoncepcję (tabletki)?
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Tak, ale nie działający dokładnie tak samo. Każdy organizm inaczej reaguje na dany lek. Trzeba sprawę skonsultować z lekarzem prowadzącym.
Autor
Popularne pytania
-
W jaki sposób poradzić sobie ze stresem w pracy?
Trudności ze snem oraz ucisk w klatce piersiowej mogą być wynikiem nagromadzonego…