Szpital Kliniczny im. Księżnej Anny Mazowieckiej w Warszawie

(97 opinii)

Szpital przy ul. Karowej jest zakładem najwyższego poziomu referencyjności, gdzie opiekę znajdą pacjentki z ciążą zdrową, ale też powikłaną chorobami zdiagnozowanymi przed i w trakcie ciąży. Szpital s... więcej

Informacje o placówce

Gabinety

Szpital Kliniczny im. Księżnej Anny Mazowieckiej w Warszawie

Karowa 2

00-315 , Warszawa , mazowieckie

Pokaż dane kontaktowe
Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

O nas

Szpital przy ul. Karowej jest zakładem najwyższego poziomu referencyjności, gdzie opiekę znajdą pacjentki z ciążą zdrową, ale też powikłaną chorobami zdiagnozowanymi przed i w trakcie ciąży. Szpital specjalizuje się w prowadzeniu pacjentek z cukrzycą ciężarnych, nadciśnieniem, zakażeniami, problemami nefrologicznymi, chorobami autoimmunologicznymi, wątroby i krwi, z zagrażającym porodem przedwczesnym oraz z ciążą mnogą. Szpital oferuje szeroki zakres operacji ginekologicznych, również z zastosowaniem laparoskopii. W Oddziale onkologicznym leczone są pacjentki z chorobami nowotworowymi narządu rodnego. Oddział endokrynologii ginekologicznej jest jedynym o tym profilu wysokospecjalistycznym ośrodkiem w regionie.
W szpitalu funkcjonują wysokospecjalistyczne oddziały neonatologiczne, gdzie prowadzone jest leczenie chorych i urodzonych przedwcześnie noworodków z wykorzystaniem nowoczesnej aparatury medycznej i światowych schematów leczenia.
Na bazie szpitala działają: II Klinika Położnictwa i Ginekologii, Klinika Endokrynologii Ginekologicznej oraz Klinika Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Szpital prowadzi Specjalistyczną Poliklinikę, ma pełne zaplecze diagnostyczne i laboratoryjne.

Typ placówki

  • Szpital kliniczny

Inne placówki

Opinie o lekarzach z tej placówki

5

Ogólna ocena
97 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
  • Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: Agnieszka Gardyszewska Inny

    Miałam do czynienia z panią doktor w momencie poronienia w szpitalu. Na to jak się w stosunku do mnie zwracała i co mówiła nie mam słów. „Myśli pani, że jest pani jedyną kobietą na świecie co poroniła”, „pracuje na onkologii i tam się dzieją prawdziwe tragedie”, „jest pani w 18 tygodniu i niektórzy chcą nawet pochowac coś takiego” i inne agresywne ubliżające mi zwroty w tym przy samym usg stwierdzającym śmierć dziecka to coś na co nie powinno być społecznego przyzwolenia. Jest to sprawa dla mnie niezwykle trudna i bolesna i mam nadzieje, że nie spotka to żadnych innych pacjentek.

  • J
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: dr hab. n. med. Paweł Derlatka Inny

    Pan Profesor zdiagnozował u mnie raka macicy w 2018 roku. Stadium mojej choroby było zaawansowane. W lipcu 2018 r. Pan Profesor wraz z zespołem operacyjnym szpitala na Karowej przeprowadził radykalną operację nowotworu. Następnie nadzorował chemioterapię - przeprowadził mnie przez cały proces leczenia. Cały czas pozostaję pod opieką Pana Profesora. Właśnie minęło dwa i pół roku od ostatniego kursu chemioterapii i badania kontrolne są dobre - nie ma nawrotu choroby. Chciałam podziękować Panu Profesorowi za trafną diagnozę, przeprowadzenie trudnej operacji, leczenie, opiekę, cierpliwość i dobre słowo.

  • P
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: lek. Justyna Teliga-Czajkowska Inny

    Pani Doktor prowadziła moja ciążę obciążoną trombofilią od samego początku. Nie mogłabym sobie wymarzyć lepszego lekarza. Profesjonalna, bardzo konkretna i czujna. Zwracała uwagę na każdy szczegół, czułam przez całą ciążę, że jestem w najlepszych rękach. Nawet poza wizytami zawsze kiedy miałam wątpliwości, odpisywała na moje wiadomości bądź oddzwaniała. Podczas pobytu w szpitalu po porodzie również okazała mi duże wsparcie. Następna ciążę napewno też będę u Doktor prowadzić.

  • J
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: prof. dr hab. n. med. Piotr Roszkowski Inny

    Jestem kilka dni po operacji laparoskopicznej. Z innego szpitala mnie wysłali dodomu z pękniętą torbielą która krwawiła i powiedzieli siedzieć w domu. Przyjechałam na Karową dzień później i Pan Doktor uratował mi życie. Operował mnie o 8 rano, uratował mi jajnik. Przychodził sprawdzał jak się czuję. Cieszę się że trafiłam w jego ręce.

  • K
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: Tomasz Lipiński Inny

    W dniu wczorajszym Doktor Lipinski przeprowadzał u mnie zabieg łyżeczkowania po poronieniu zatrzymanym. Cala sytuacja poronienia (pierwsza ciąża) wywołała u mnie ogromny stres, ból, lek. Byłam po całej nocy męczarni w skurczach i ronieniu czekając rano na zabieg łyżeczkowania. Bardzo się bałam, gdyż lekarz dyżurny w nocy był dla mnie niemiły i zbadał mnie bardzo ale to bardzo boleśnie i wręcz agresywnie (nie był to oczywiście Dr Lipiński) gdy rano po tym doświadczeniu miałam mieć zabieg i myślałam ze będzie to z tym samym lekarzam trzęsłam się ze strachu. Dzięki Bogu czekal na mnie Dr Lipiński, mimo to jak bardzo było to dla mnie traumatyczne, Doktor był pełen empatii, podał mi nawet chusteczkę gdy widział ze płacze, dosłownie cala się trzęsłam. Doktor był bardzo delikatny, wszystko tłumaczył, czułam się zaopiekowana i uspokojona. Mimo iz było to w traumatycznym dla mnie momencie bardzo się cieszę ze trafiłam na Doktora Lipinskiego. Panie Doktorze bardzo Panu dziękuję! Żałuje ze osobiście nie miałam okazji później wyrazić ile dla mnie znaczyło Pana wspaniale podejście. Nigdy Panu tego nie zapomnę.

  • P
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: Iwona Maria Jarosz-Cedro Inny

    Pierwszy raz musiałam poprosić lekarza aby przestał na mnie krzyczeć.

    Miałam podany zastrzyk na oddziale i Panie pielęgniarki powiedziały, że musze pilnować aby za 30 min wrócić aby mogły mi pobrać krew, gdy weszłam do gabientu Pani Jarosz-Cedro z racji, że zostało już mniej niż 15 minut a wydawało mi się, że pacjentka przede mną dość długo miała robione badania chciałam spytać czy się wyrobię z USG czy jednak powinnam przyjść po pobieraniu, zaczęłam mówić "przepraszam Panią Doktor bardzo ale ja niestety o 10:40 muszę wrócić na pobieranie krwi i nie wiem czy zdążę" w tym momencie Pani Doktor zaczęła wymachiwać rękami i pokazywać mi na drzwi krzycząc (tutaj niestety nie przesadzam bo aż Pani sekretarka wstała i zaczęła się na nas patrzeć), że ona nie musi wogóle mi robić tego badania, że ja mogę sobie po prostu pójść, ona ma tyle pacjentek, że ja jej nie będę pośpieszać, to nie jej wina, że mój oddział tak ustawia i mogę sobie iść. Gdy zaczęły mi widocznie lecieć łzy Pani Doktor niestety nie przestawała aż wprost nie poprosiłam. Do końca badania zwracała się do mnie ostro, zostawiła wyniki na łóżku, wyszła za mną z gabinetu i na koniec kazała zadzwonić sekretarce na oddział aby zwrócić uwagę pielęgniarkom (które akurat były wspaniałe i mnie uspokajały po powrocie).

    W życiu nie byłam tak potraktowana, w rodzinie mam sporo lekarzy i po tym jak im opowiedziałam co się wydarzyło każdy z nich aż nie mógł uwierzyć, że tak można potraktować pacjenta. Rozumiem, że Pani Doktor mogła mieć gorszy dzień ale nie powinna się wyładowywać na ludziach którzy zestresowani swoimi własnymi wynikami i chorobami przychodzą do niej oczekując opieki i pomocy.

  • K
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: dr Ewelina Orzeł Inny

    Serdecznie polecam Panią dr. Na p. Ewelinę trafiłam w szpitalu na Karowej, usg III trymestru. Bardzo zaangażowany lekarz, wszystko bardzo szczegółowo wyjaśnia, jest bardzo dokładna i profesjonalna. Bez problemu odpowiada na pytania, niezwykle miła, cierpliwa i przyjazna w stosunku do pacjenta. Polecam serdecznie, po porodzie na pewno wrócę do Pani dr. :)

  • A
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: lek. Magdalena Pertkiewicz Inny

    Pani Dr Magdalenie zawdzięczam szybkie skierowanie na 1szy zabieg i potem na operacje ratującą życie. Wspaniały lekarz, udzielający wyjaśnień, pełen zaangażowania.

  • J
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: lek. Justyna Teliga-Czajkowska Inny

    Pani Doktor uratowała moje życie i zawalczyła o życie moich dwóch synków. Dzięki niej zaszłam w ciąże (dwie ciąże) i urodziłam zdrowe dzieci. Leczyłam się na Karowej od samego początku i Pani dr Teliga-Czajkowska jest jedynym lekarzem, który mi pomógł. Dziękuje Pani Doktor za wszystko, za czas który Pani mi poświęciła nie tylko w trakcie ciąży.

  • K
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: dr n. med. Roman Szczecina Inny

    Zgłosiłam się do szpitala przy ul. Karowej na Izbę Przyjęć z powodu wymiotów z krwią, biegunki i braku czucia ruchów dziecka (ciąża 30 tc). Po wywiadzie, badaniu ktg etc zadecydowano jeszcze o badaniu na fotelu oraz badaniu usg. Przy tym trafiłam na Pana Doktora. Wrażenie na początku sprawiał bardzo bezpośredniego i „odważnego” do młodej pacjentki ale może to tylko wrażenie bądź jego sposób bycia. To było mniej istotne niż umiejętności lekarza. Pan Doktor zaskoczył mnie swoją dokładnością i wnikliwością. Wszystko dokładnie zbadał, pokazywał na bieżąco na monitorze, tłumaczył. Zobaczył takie „rzeczy”, których nie widział żaden inny lekarz przez te 30 tygodni. Naprawdę byłam w szoku, mile zaskoczona. Później uzyskałam jeszcze kilka rad w kwestii mojego stanu zdrowia. Bardzo pozytywnie wspominam te „spotkanie” i po tym co doznałam „pod ręką” Pana Doktora - mogę szczerze polecić tego fachowca.

  • Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Powiązane wyszukiwania