Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Adama Grucy Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego

Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Adama Grucy Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego

Zobacz inne placówki

Kogo szukasz?

Szukaj innej specjalizacji

Usługi

Specjaliści

Adres

Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Adama Grucy Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego
Konarskiego 13, 05-400 Otwock

Opinie o specjalistach (115)

114 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Specjaliści nie mogą płacić za modyfikowanie lub usuwanie opinii. Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

    P

    Z całą odpowiedzialnością można stwierdzić, że ma podwójne nazwisko!
    Kulinski - Pomyłka.
    Dwie prywatne wizyty po 400 zl, gdzie na drugiej wystawił skierowanie do szpitala i na zabieg, ze wstępną datą... A już przy kolejnej wizycie w przychodni stracił pamięć, zniknęły nagle skierowania wystawione poprzednio... I pada pytanie: Pan w jakiej sprawie..???
    A cóż szkodzi obiecać P. Kulinski prawda???
    Człowiek robi sobie nadzieję , ustala urlop, przekłada wszystko... a potem okazuje się , że trzeba płatnej wizyty żeby odświeżyć Pani pamięć...
    Stracone kilka miesięcy oczekiwania i kolejne skierowanie od poczau... Brawo !!!
    Nie polecam... Tragedia

     • dr n. med. Krzysztof Kuliński konsultacja ortopedyczna  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    M

    A ja sądziłam, że tylko mi kazał ubrać mini i iść na dyskotekę! I tak super, bo nie wysłał mnie do psychiatry! - Ludzie, ruszcie trochę głową. To reakcje na tych mniej zamożnych

     • prof. dr hab. n. med. Jarosław Czubak konsultacja ortopedyczna  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    A

    Byłam na wizycie u Lekarza w październiku 2021 roku ze względu na problem z kolanem. Przekazałam rezonans magnetyczny uszkodzenia chrząstki, duże fragmenty chrząstki oderwane (wolne ciała). Lekarz rodzinny wraz ze skierowaniem poinformował że widzi potrzebę usunięcia wolnych ciał operacyjnie. Lekarz ortopeda zapisał leczenie farmakologiczne.... Ból kolana trwa nadal i doszło sztywnienie stawu ....

     • Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. Adama Grucy Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego konsultacja ortopedyczna  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    M

    Dziecko urodziło się ze stopą szpotawą. Pan Doktor założył gips jeszcze przed wypisaniem ze szpitala, zalecając cotygodniowe wizyty w poradni w Otwocku. Pierwszy gips spadł, więc kolejne były zakładane z zaciśnięciem stopy i specjalnie tworzonymi wgłębieniami. Przy każdym gipsowaniu nasz noworodek bardzo płakał co lekarz komentował: "nie udajemy, to nie boli". Jeden z gipsów trzeba było zdejmować po kilku godzinach. Zdążyliśmy zanim rozwinęła się martwica. Stopa była sina ponieważ nad ścięgnem Achillesa gips został wciśnięty tworząc "krawędź". Pomimo wielokrotnych próśb o niedeformowanie nogi, wizyt razem z rehabilitantem, który tłumaczył, że gips jest źle zakładany, lekarz nie zmienił swojego postępowanie. Na ostatniej naszej wizycie wyjaśnił, że musi jeszcze wytworzyć haluks. Jaki jest efekt terapii? - skrzywiona piszczel, stopa złożona, (czyli zamiast jednej wady mamy teraz klika) i konieczność wyprowadzania z powikłań przez kolejne 3 tygodnie gipsowania. Nowy ortopeda wyjaśnił nam jakie błędy zostały popełnione i dlaczego stan stopy jest dużo gorszy niż po urodzeniu.

     • dr n. med. Andrzej Sionek Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    A

    Nie wiem jak inne schorzenia, ale w naszym wypadku średnio ciężkie sks prawa stopa lekarz się nie sprawdził. Poza tym gdy pojawiły się komplikacje w stawie biodrowym lekarz stwierdził że to się zdarza, a ja nie widziałam żadnego podobnego przypadku. W porę się przenieśliśmy do innego lekarza. Lekarz chwalony w otoczeniu, ja niestety bylam w stanie zaufać temu lekarzowi.

     • dr n. med. Andrzej Sionek SKS  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    Ogólnie doktor wydaje się mily i z tego co słyszałam umie wykonywać swoją pracę co do leczenia operacyjnego skolioz. Tylko szkoda że nie mogłam tego sprawdzić na własnej skórze :)
    Doktor Tyrakowski mimo iż dostałam skierowanie do szpitala na operacje w lutym (w Otwocku) , gdzie dysponowali moimi wszystkimi zdjęciami, praktycznie wyrzucił mnie ze szpitala. Mimo iż tłumaczyłam mu ze chce tej operacji, on praktycznie nie dał mi żadnego wyobru. Nie dal mi możliwości decyzji. Mam skolioze 45 w łuku piersiowym i 50 w łuku ledzwiowym. Mam 17 lat. Rehabilitację nei dają żadnego skutku jak i leczenie gorsetowe.

    Czemu niby operacja jest nie dla mnie(według Pana doktora) ?

    1) bo jestem za gruba
    2) bo nie przeszkadza mi mój wygląd z garbem (całe życie tak żyje więc nawet nie wiem jakby było gdyby go nie było, a tendencji nie mam do myślenia jak ładniej bym wyglądała gdybym była prosta - jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma :))
    3) bo moje dolegliwości bólowe nie występują non stop tylko czasami
    4) bo nic nie wiem na temat operacji i zagrożenia - nieprawda - jako jedna z wielu osób jakie znam czytałam książki, wszystkie fora, rozmawiałam z paroma lekarzami na ten temat, a według Pana doktora nadal za mało, na moje pytanie kto miał mnie uświadomić jak od lutego jestem pod opieką Otwocka, powiedział że nie wie bo widzi mnie pierwszy raz w życiu.
    5) bo nie jestem gotowa psychicznie - kolejna rzecz z którą się nie zgadzam, bo przygotowywała się do tej operacji, poświęciłam wiele swojego życia żeby przed operacja wyjsc z nałogów, nastawienie miałam dobre, chciałam walczyc mimo bólu i miałam ogólnie pozytywne nastawienie do całej sprawy


    Wydawało mi się że nic nie obchodziło go to że mam paraliż części nogi, problemu z nietrzymaniem moczu, czasami mnie boli i z garbem wyglądam no chyba nie muszę tłumaczyć jak - po prostu źle. Tak samo wszystkie problemy związane z miednica i z chondromalacja rzepki, która jak jeden z lekarzy (ortopeda) grupy lux med stwierdził, jest powodem nadmiernego obciążenia nogi, która jest praktycznie krótsza przez wygięte kręgosłupa. Tak samo jak informacja że lepiej już gotowa psychicznie na to nie będę.

    No to po co są operacje kręgosłupa według doktora Tyrakowskiego?

    Wielkorotnie zadawane przez mnie jak i moich rodziców pytanie, przy którym doktor zawsze zmieniał temat i mówił mi że i tak mi nei jest potrzebna, aczkolwiek po 3 godzinnej rozmowie wywnioskowalam z jego wypowiedzi że dla niego to jest leczenie tylko aspektu kosmetycznego. Mówił mi że po operacji ból też będzie i że wszystko będzie jeszcze gorzej niż przed nią :).


    Nie chce żeby mnie ktoś leczył na siłę. Jeżeli uważali że oni nei chcą mi zrobić tej operacji to mogli mi o tym powiedzieć. Tylko że zrobili w sposób nie do końca fair. Po dobie spędzone w szpitalu,spotkał się ze mną doktor który po chwili już szukał jakiegokolwiek argumentu żeby mi tej operacji nei robić. Widział mnie pierwszy raz w życiu a po 20 minutowej wizycie nei patrząc jeszcze w zdjęcia rtg stwierdził że operacja jest nei dla mnie. Przyjęli mnie do szpitala, że skierowaniem i wszystkim badaniami jakie tylko sobie zazyczyli - aby je wykonać poświęciłam dużo czasu i pieniędzy. Na przygotowanie do operacji też. Odczulam że od początku chce się mnie pozbyć. Nie wiem co go motywowalo to tej decyzji, może strach nie wiem i nei będę spekulować na ten temat. Nikt nie powinien zostać tak traktowany jak ja i moja rodzina w tym szpitalu przez Pana doktora. Nawet nie przeprosił mnie za całą tą sytuację a widział jak bardzo mnie to boli co zrobił. Zero empatii na moje łzy i uczucia jakie dało się odczuć.

    W dwóch słowach podsumowując - nie polecam.

     • prof. dr hab. n. med. Marcin Tyrakowski kwalifikacja do operacji  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    C

    Wizyta NFZ - lekarz nie miał na nic czasu,tylko popędzał,by mówić szybciej i się streszczać,bo zajmuję czas.Dziecko ledwie obejrzał.Nie zalecił właściwie nic.Jechałam do niego z córką ponad 500 km... Na próżno.U innego lekarza w 2 tygodnie później okazało się,że córka jest mocno zdeformowana i potrzebuje kompleksowej pomocy z orzeczeniem niepełnosprawności włącznie.

     • dr n. med. Andrzej Sionek Inny  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    A

    Doktor jest bardzo zaangażowanym i sympatycznym człowiekiem. Niestety w naszym przypadku nie był w stanie bezoperacyjnie wyleczyć SKS. Po 3 miesiącach gipsów i tenotomii leczenie nie przyniosło skutków. Szpotawość udało się naprawić, końskość nie. Zaproponowano nam operację, która niestety często kończy się nawrotami, a w dorosłym życiu skutkuje bólami stóp.
    Na szczęście trafiliśmy do Wiednia i tam bezoperacyjnie udało się wyleczyć stopy. Gorzej, że maluszek niepotrzebnie spędził 7 miesięcy w gipsach. Doktorowi brakuje techniki przy leczeniu SKS. Nie najlepiej, że sam nie wykonuje tenotomii. Od precyzyjnego wykonania tenotomii zależy powodzenie dalszego leczenia.
    Moja ocena dotyczy przede wszystkim kompetencji doktora względem konkretnego schorzenia, nie jego postawy czy zaangażowania wobec pacjentów (bo te są bardzo w porządku). Doktor ma wielu pacjentów, jest otwarty na dokształcanie często pracuje po godzinach, stara się każdemu pomóc jak umie. Panu Doktorowi życzę wszystkiego co najlepsze.

     • dr n. med. Andrzej Sionek stopy końcko szpotawe  • 

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    K

    Mam mieszane uczucia. Poszliśmy do doktora zwiedzeni jego świetna opinia. Wizyta była w poradni przyszpitalnej w Otwocku. W poczekalni panował totalny chaos. Kolejka do rejestracji, kolejka do doktora (ciagle ktoś nas wyprzedzał wchodząc bez kolejki, zreszta nie tylko nas), kolejka do zdjęcia. Same oględziny syna przez doktora trwały max minute. Zadawałam pytania ale doktor wydawał się poirytowany, ze przeciągam wizytę (która w sumie trwała może 5min). Nie wiem, czy wrócimy do doktora.

     • dr n. med. Andrzej Sionek konsultacja ortopedyczna  • 

    K

    Długo zastanawiałam się czy wystawić opinię. Zastanawiałam się, bo nie wiedziałam na ile gwiazdek zasługuje lekarz. Dr. Urban operował moj łokieć. Niestety operacja nie była najłatwiejsza, ponieważ lekarz na sorze w innym mieście nie zauważył zlamania. A czas grał tyko na moją niekorzyść. Dr Urban wspaniale złożył moja rękę, był zaangażowany przed i po operacji. Niestety okazało się że jedna ze śrub jest za dluga ( i tu mieliśmy maly problem, ponieważ musialam sama udowodnić Dr że cos jest nie tak). Bez drugiej operacji i tak by się pewnie nie obeszło, ponieważ był duży przykurcz. Gdy już doktor znał przyczynę braku wyprostu i zgięcia mimo dobrego złożenia zorganizował szybko operację. Tu też muszę pochwalić doktora ponieważ z przyczyn nie zależnych od lekarza wypadłam z kolejki i moja operacja była uzależniona od szcześcia jak zwolni się sala operacyjna w następne dni. Dr Urban waczyl o to, aby operacja została wykonana, abym nie została wypisana bez niej. Informował mnie na bieżąco. Widzialam zaangażowanie. Operacja wykonana. I tu kolejny problem- na wizycie kontrolnej powiedzialam lekarzowi ze dretwieje mi reka od łokcia do placa małego. Ze proba zgięcia reki konczy się dla mnie "paraliżem" bo mi ją, aż tak "odcina". Pan doktor powiedział "że on mnie tam nie operował". I zakończył leczenie. Wykonalam kolejne badania, które jednoznacznie pokazały, że jest przykurcz (od strony której Pan nie operował), Oraz nerw łokciowy jest uszkodzony - panie doktorze - niedługo pozniej została wykonana trzecia operacja. Dzis jest naprawdę super choc nie idealnie. Ale rehabilitacja dalej trwa.

    Do rzeczy: uważam, że doktor jest naprawdę dobry w tym co robi, wykazuje się empatią, ale mojego procesu do końca niestety nie poprowadził- a ja już nie mialam ochoty niczego udowadniać.

     • lek. Mariusz Urban Inny  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Najczęściej zadawane pytania