Przychodnia Zespołu Lekarza Rodzinnego

(3 opinie)
Zobacz lekarzy

Informacje o placówce

Gabinety

Przychodnia Zespołu Lekarza Rodzinnego

Stawna 9/11

62-052 , Komorniki , wielkopolskie

Pokaż dane kontaktowe
Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

Typ placówki

  • Przychodnia

Inne placówki

Opinie o lekarzach z tej placówki

    • N

      Pani doktor jest bardzo miła i z uwagą zajmuje się moim dzieckiem. Mnie i mężowi też poświęca uwagę, choć czasem jest zabiegana. Ma u mnie plusa, bo nie komentuje negatywnie długiego karmienia piersią, co niestety jest częste. Jak dotąd wszystkie jej diagnozy były trafne, a zmagaliśmy się z kilkoma infekcjami ucha i innymi paskudztwami.
      Z minusów: Dość szybko podejmuje decyzję o zapisaniu antybiotyku - nie próbuje wcześniej łagodniejszych leków. No i zawsze przeziębienie czy wirusa leczy tym samym zestawem syropów + wit. C i wapno. Jest tego sporo i nie zawsze wierzę w zasadność wpompowywania w malucha takiej ilości słodkiego ulepku.
      Chodzę, bo mam blisko, szczepię tam itd. ale zawsze sama podejmuję ostateczną decyzję o leczeniu, a w razie czegoś poważniejszego, konsultuję się prywatnie.


  • Elżbieta Borowiak

    Pulmonolog, Pediatra, lek.

    • M
      Lokalizacja: Przychodnia Zespołu Lekarza Rodzinnego s.c

      Nie polecam. Brak jakiegokolwiek podejścia do dzieci. Pani doktor traktuje pacjentów nieuprzejmie, nie przejawia empatii - na wizycie nie potrafiła w normalny sposób rozwiać naszych obaw, unosiła głos przy dziecku i reagowała dość agresywnie na nasze zwykłe pytania! Wszelkie nasze obawy skwitowała że „nasze dziecko już takie po prostu jest”, dopiero prywatnie dziecko zostało jakkolwiek zdiagnozowane. Niesmak po wizycie pozostanie jeszcze długo.

    • A

      Nie polecam!!!Dwa tygodnie temu zgłosiłam się z gorączkującym Synkiem.Po szybkim badaniu pani doktor stwierdziła, że nic niepokojącego nie widzi, a Małego trzeba obserwować bo pewnie rozwija się jakaś infekcja. Nie przeszkodziło jej to jednak zapisać dziecku wziewnych sterydów i trzech leków antyalergicznych.Godzinę później Synka zabrało pogotowie, ponieważ wysoka gorączka spowodowała u niego drgawki gorączkowe.W szpitalu zdiagnozowano u niego bardzo intensywną anginę(dr Borowiak nie zauważyła ropnych migdałków), a kolejne badania wykazały również mononukleozę. Tydzień spędziliśmy w szpitalu.Dr Borowiak zbagatelizowała wszystkie moje obserwacje dotyczące stanu zdrowia Syna. Mimo moich próśb nie skierowała nas nawet na badanie krwi,kwitując to zdaniem,że nie mają one sensu bo przecież dziecko gorączkować może z tylu powodów "rozumie pani".Niekompetencja tej pani sięga granic absurdu,pacjentów traktuje jak zło konieczne,a rodziców jak intruzów. Na pewno nigdy więcej nie skorzystamy z wątpliwych kompetencji tej pani i będziemy wszystkich rodziców przestrzegać przed takim spotkaniem.