Przejmij kontrolę nad tą placówką Edytuj profil Zobacz lekarzy Wyślij wiadomość
Pokaż numer

Nie rezygnuj ze zdrowia

Wybierz konsultacje online, aby rozpocząć lub kontynuować leczenie bez wychodzenia z domu. Jeśli potrzebujesz, możesz również umówić wizytę w gabinecie.

Jak to działa?

Informacje o placówce

Gabinety

Powiatowe Centrum Medyczne w Grójcu

Ks. Piotra Skargi 10

05-600 , Grójec , mazowieckie

Pokaż dane kontaktowe
Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

Typ placówki

  • Centrum medyczne

Inne placówki

Opinie o lekarzach z tej placówki

Ogólna ocena

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
    A
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: lek. Marek Zawadzki Operacja Żylaków Powrózka Nasiennego

    Obecnie mam 30 lat. W X 2016r. miałem operacje żylaków powrozka nasiennego, które od dłuższego czasu utrudniały mi normalne funkcjonowanie. U p. Zawadzkiego miałem sporo wizyt przed sama operacja. Weryfikowaliśmy badania wstępne które miały potwierdzić moje zaniepokojenie. Zostałem "zaproszony" na zabieg w ramach NFZ do Grójca, gdzie nie ma ogólnego oddziału urologii a Chirurgii. Warunki jak to w szpitalach NFZ - nie będę jednak się rozpisywał na ten temat bo nie jest to główna sprawa. Przed sama operacja jak i na konsultacjach upewniałem się u lekarza prowadzącego (p. Zawadzki) czy jest to bezpieczny zabieg, który nie spowoduje większych komplikacji. Bylem wtedy zapewniany ze jedynie może być nawrót żylaków.
    W dniu przed operacja poznałem pacjenta z pokoju obok, który jak i ja miał ta sama dolegliwość (pomijam obecnych w pokoju ze mną), ale u niego prowadzącym lekarzem był ktoś inny.
    Leżąc na stole operacyjnym bylem już po "tabletce" czekając aż zasnę. Zanim wszystko się zaczęło, powstał wielki chaos, podczas którego podano mi szybko papiery do podpisu - czytać w takim momencie?--wiadomo jak jest.
    Pamiętam tylko moment przebudzenia- ktoś zaczął walić mnie po policzkach żebym się przebudził. Ledwo widziałem przez oczy. Słyszałem jak kazali mi przesiąść się do łóżka obok - towarzyszyła mi podczas tego wszystkiego maska z rurką w gardle, przez która nie mogłem złapać oddechu. W tle jedynie odgłosy i krzyki żebym oddychał i przeszedł na łóżko. W końcu zorientowali się, że mam nie lada trudność z wykonaniem danego zadania.
    Następnego dnia rano p. Zawadzki miał obchód. Na każdego pacjenta poświęcił 30 sek. Nie miałem czasu o wszystko się wypytać. Jedynie dostałem informację, że opuchnięte jądro oraz brak czucia w pachwinie jest normą i przejdzie –wyglądał jakby się gdzieś spieszył.
    Trzy lata po zabiegu:
    1. Nie jest lepiej. Żylaki powróciły (jednak nie w takiej ilości jak było to na początku), ale największym problemem jest to ze samo najądrze jest bardzo opuchnięte i bolesne.
    2. Codziennie zmagam się z bólem i dolegliwościami z tym związanymi.
    3. Brałem 4 różne antybiotyki - żaden nie pomógł.
    4. Do p. Zawadzkiego zapisanie się na wizytę graniczyło z cudem a jak już mnie przyjął to ostatnie co pamiętam to - "takie przypadki zdarzają się w 1%" i niestety, ale nie poradzi mi nic na to. Szkoda, że nie powiedział o tym przed operacją.
    6. Odczekałem parę miesięcy w nadziei, że mi się polepszy. Od tego czasu nie miałem żadnych innych wizyt u tego doktora. Gdy zbliżał się umówiony termin, aby dalej możliwie coś wymyślić okazało się, że p. Zawadzki nie przyjmuje danego dnia i mogą zaoferować inny termin (ok. 2 tyg. Później)-nie było mi to na rękę bo nie miałem już możliwości spotkania się ze względów osobistych. W trakcie, konsultacje prowadziłem z lekarzami w innej klinice. Niestety, nic nie pomogli. Jednak u nich poczułem, że do sprawy podchodzili z pełnym zaangażowaniem i chęcią pomocy. Koniec końców polecili wizytę u lekarza operującego, aby to jednak on rozwiązał ten problem.
    Według mnie - lekarz może dobry. Potrafi interpretować wyniki. Jednak jako chirurga/urologa nie polecam. Nawet nie ma jak się z nim umówić na wizytę. Nie czułem, aby był jakoś przejęty moją sytuacją i poważnie podchodził do problemu. Według mnie brakowało indywidualnego/zaangażowanego podejścia jak i przekazania pełnych informacji o możliwych wszystkich powikłaniach pooperacyjnych.
    nie polecam!

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    K
    Użytkownik zweryfikowany
    Lekarz: Emil Andrzej Rojek

    jechałam na wizytę kawał drogi po to tylko żeby dowiedzieć się że bez spirometrii nie ma o czym rozmawiać, nikt mnie wcześniej nie poinformował że powinnam ją zrobić, a moja lekarz rodzinna powiedziała że na wszelkie badania poza rtg klatki piersiowej kieruje pulmonolog, nie miałabym nawet o to pretensji bo zawiniła prawdopodobnie pani w rejestracji ale dr Rojek nie raczył nawet spojrzeć na wyniki pozostałych badań jakie dostarczyłam. Zdyskredytował moją lekarz rodzinną za źle wypisane skierowanie bo nr choroby powinien być inny, podsumowując nie przyjadę więcej na wizytę, mimo że do akurat tu nie ma kolejek, teraz przynajmniej wiem dlaczego, nie można w żaden sposób uzyskać pomocy od tego lekarza ponieważ nie postawił żadnej diagnozy i nie podjął leczenia w związku z tym nie można mówić też o jego skuteczności

    Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


    Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Powiązane wyszukiwania