Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

O nas

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska (Targówek) to nowoczesna placówka o charakterze ginekologiczno - położniczym.
Dysponujemy w pełni wyposażonymi 3 gabinetami ginekologicznymi oraz punktem pobrań badań laboratoryjnych.
W gabinetach, do dyspozycji lekarzy ginekologów są najwyższej klasy aparaty do wykonywania badań usg: VOLUSON E8 Expert BT13 HD live 3D/4D
Naszą główna placówka jest Centrum Medyczne Unicare w Wilanowie.

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska (Targówek)
ul Rembielińska 20 lok.U8, 03-352 Warszawa
Wejście od ul. Poborzańskiej, po schodach.
Autobus: 114, 126, 204, 414
Tramwaj: 1, 3, 4, 25, 41
Samochód: parking podziemny Galerii Renova na 250 miejsc
Tel: 608 084 979 oraz 608 084 568
Zapraszamy serdecznie.
więcej O nas
Wyróżnienie za najlepszą jakość opieki medycznej (na podstawie prawdziwych opinii pacjentów).
Nasze specjalizacje
Pokaż wszystkie
ginekologia

Ginekologia

fizjoterapia

Fizjoterapia

Zobacz więcej

Usługi

Specjaliści

Adres

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska
Rembielińska 20, 03-352 Warszawa
Ubezpieczenia
  • INTER Polska
  • POLMED
Zobacz więcej

Opinie o specjalistach (2077)

2077 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

    B

    Trafiłam do pani doktor z zaburzeniem miesiączkowania. Zostałam dokładnie zbadana i otrzymałam odpowiednie leczenie. Nareszcie mogę normalnie funkcjonować, za co jestem bardzo wdzięczna. Pani doktor jest doskonałym specjalistą i dobrym człowiekiem. Dziękuję.

     • lek. Edyta Baj-Chojecka konsultacja ginekologiczna  • 

    P

    Minęło już kilka lat od mojej wizyty u dr Malinowskiego (2019 r.), jednak do dziś pamiętam ją (niestety) bardzo wyraźnie. Dziś, trafiając na ten profil w zasadzie z przypadku i widząc tak wiele pozytywnych ocen, czuję zaskoczenie, bo moje doświadczenie było zupełnie inne.
    Lekarz kierował do mnie uwagi o podtekście seksualnym, dotyczące mojego życia intymnego i sposobu współżycia, które nie miały żadnego związku z przyczyną wizyty. Nie mam żadnych wątpliwości, że nie były to rutynowe pytania lekarskie, czułam się wtedy skrępowana i zawstydzona. Zabrakło mi odwagi, żeby wtedy w gabinecie zwrócić Panu Doktorowi uwagę i przerwać tę sytuację, ale dziś, z perspektywy czasu - mam pełną świadomość, że to, co się wydarzyło, było absolutnie nie na miejscu. Efektem tamtej wizyty jest to, że do dziś mam realne obawy przed wizytą u ginekologa mężczyzny. Uważam, że każda pacjentka ma prawo czuć się w gabinecie bezpiecznie, z szacunkiem i bez obawy o niestosowne komentarze.

     • dr n. med. Marian Malinowski cytologia  • 

    dr n. med. Marian Malinowski

    Trudno traktować poważnie i odnosić się do komentarza wystawionego 6 lat po odbytej wizycie. Z drugiej strony sama treść tego komentarza o wiele więcej mówi o autorce niż o przebiegu tamtej wizyty ginekologicznej, jeśli rzeczywiście się ona odbyła.

    Podczas wizyty ginekologicznej pytania o problemy ze współżyciem są całkowicie normalne i często naprowadzają na poważne dolegliwości i istotne problemy zdrowotne, np. bolesne współżycie może sugerować endometriozę i problemy z płodnością. Wiele razy o tym pisałem na swoim blogu i w social mediach. Z drugiej strony pytanie o partnera w sytuacji infekcji intymnej także jest całkowicie normalne, a większość Pacjentek sama się o to dopytuje, jeśli sam nie zdążę o to zapytać wcześniej. Po prostu pytania o te zagadnienia należą do kanonu i dobrej praktyki ginekologicznej. Na szczęście nie są już to sprawy wstydliwe ani tym bardziej tabu i nie powinny być nimi także w gabinecie lekarskim.

    Pracuję w zawodzie już długo i wiem, że dla części kobiet tego typu pytania zadane przez ginekologa-mężczyznę są mniej akceptowalne niż zadane przez ginekologa-kobietę. Aczkolwiek dbanie zdrowie prokreacyjne i prawidłowe funkcje seksualne należy do zadań ginekologa, bez względu na jego płeć. W wielu przypadkach jest to po prostu niezbędne dla właściwego rozpoznania i do zalecenia właściwego leczenia.

    Nie jest też tajemnicą, że większość kobiet woli chodzić do ginekologa-mężczyzny niż do ginekologa-kobiety. Wyjaśnienie tego faktu jest dość ciekawe, a odpowiedzi powtarzalne więc można im zaufać.

    Należy wyraźnie podkreślić, że każdy komentarz z konstruktywną krytyką jest dla mnie cenny i ważny. Aczkolwiek konstruktywna krytyka ma swoje dość wyraźne granice zakreślone kulturą osobistą i przepisami prawa. Ten komentarz zdecydowanie je przekracza i zapewne dlatego zabrakło Pani cywilnej odwagi się pod nim podpisać swoim imieniem i nazwiskiem. Fałszywe oskarżenia i zwykły hejt są penalizowane w każdym cywilizowanym systemie prawnym. Proszę pamiętać, że w Internecie nie jest się anonimowym i dlatego proszę oczekiwać stosownych kroków prawnych.

    To jest pierwsza sytuacja, w której zetknąłem się z tak jawnym fałszywym oskarżeniem i zwykłym brutalnym hejtem podlanym niewinną manipulacją opartą na najniższych i najprostszych instynktach. To poważny problem w każdej branży i w każdej sytuacji - od hejtu w szkole po świadome i perfidne działanie konkurencji (kto nie czytał "dziwnych" opinii o jakimś produkcie?). Nie jest to temat nowy i jest wiele opracowań tego zagadnienia także w branży medycznej. Pojawiły się już także pierwsze wyroki skazujące.

    Nie mam problemu z krytyką, nawet ostrą, nawet tutaj. Ale rozmawiajmy o faktach i nie chowając się za inicjałami lub nickiem. Ja nie jestem anonimowy. Zresztą, można to samemu sprawdzić zapoznając się z moimi opiniami zarówno tymi dobrymi, jak i tymi negatywnymi. Tylko na podstawie większej ich liczny można ocenić ich prawdziwość i wyłuskać te zmyślone i będące zwykłym hejtem.


    N

    Pani doktor nie omawia dodatkowych kosztów na wizycie, przez co zapłaciłam więcej, niż oczekiwałam i dowiedziałam się o tym dopiero na recepcji, swoją drogą Pani recepcjonista też niemiła. Informacje o dodatkowych kosztach uzgadnia się z pacjentem na wizycie, a co jeśli ktoś nie ma tylu pieniędzy przy sobie? Gdybym wiedziała, że doktor mnie więcej policzy, to nie zgadzałabym się na żadne dodatkowe informacje podczas tej wizyty, które i tak nie były prawdziwe, a jedynie przykładowe. Nie polecam.

     • dr n. med. Aneta Kowalska-Kańka USG ciąży genetyczne  • 

    dr n. med. Aneta Kowalska-Kańka

    Pani Natalio, długo i dokładnie tłumaczyłam na wizycie jak ważne jest wykonanie pełnego badania, nie tylko USG. Pamięta Pani z pewnością, ze wizytę zaczęłam od informacji, ze to badanie w całości można wykonać w ramach NFZ, czyli bezpłatnie.


    I

    Wizyta kosztowała 280 zł, a wyglądała jak krótka rozmowa — bez badania fizycznego, bez pogłębionej analizy aktualnych objawów i bez realnej próby znalezienia przyczyny mojego stanu.

    Przyszłam z konkretnymi problemami:
    – cykliczny wzrost ciśnienia i napięcia nerwowego przed miesiączką
    – opóźnienia miesiączki nawet do 14 dni
    – nadmierna waga mimo prawidłowych wyników badań
    – aktualne USG (nie zostało obejrzane — lekarz opierał się na starym sprzed pół roku)

    Zamiast normalnego badania otrzymałam receptę na antykoncepcję i lek psychiatryczny (Zoloft), bez konsultacji psychologicznej.
    Jedynym zleceniem były podstawowe badania cukru i insuliny, mimo że objawy wskazują na potrzebę szerszej diagnostyki hormonalnej i metabolicznej.

    Jestem rozczarowana podejściem i brakiem profesjonalnej uwagi. Oczekiwałam wizyty medycznej, a nie szybkiego „odhaczenia” problemu.
    Nie polecam osobom, które szukają realnej diagnozy i empatycznego podejścia.

     • lek. Adam Raczyński konsultacja ginekologiczna  • 

    lek. Adam Raczyński

    Szanowna Pani!
    Weszła Pani do gabinetu prosząc o konsultację przedstawionych wyników badań (lab, usg itd). Badania laboratoryjne, jak sama Pani napisała, były prawidłowe. Rzadko na wizycie nie zbadam swojej pacjentki. Pani wręcz nie chciała USG. Przyszła Pani z bardzo konkretnym problemem, którego Pani nie wymieniła na opinii. Dostała Pani leczenie, które chyba Panią uraziło. Proszę się nie bać leków. Z wyrazami szacunku.


    M

    Niestety lekarka nie pojawiła się na umówionej wizycie

     • lek. Agnieszka Stępniak-Sadowska  • 

    lek. Agnieszka Stępniak-Sadowska

    Nie było takiej sytuacji.Może wizyta została odwołana a Pani nie poinformowana. W takim wypadku przepraszam,ale to nie ja informuję tylko recepcja konkretnych przychodni.Proszę zgłosić to do recepcji przychodni bo dla mnie to też sytuacja niekomfortowa tym bardziej ,że nie wiem o jaką pacjentkę chodzi.Nikt mi tego nie zgłaszał w poradni.Pozdrawiam Agnieszka Stępniak-Sadowska.


    A

    Najpierw miało być 15 minut opóźnienia. Później 20, 30... 40... I w końcu pojechałam do domu. Pominę fakt, że nikt nie powiadomił mnie wcześniej.

     • lek. Agnieszka Stępniak-Sadowska  • 

    N

    ZDECYDOWANIE ODRADZAM! Do dr zapisałam się ze względu na pozytywne opinie. Niestety bardzo się zawiodłam. Cała wizyta łącznie z USG trwała 6minut. Wywiadu praktycznie nie było, usg wykonane bardzo szybko, z całym szacunkiem nie wierzę, aby dało się dokładnie zbadać daną część ciała w dwie sekundy. Moje pytania odnośnie problemów, z którymi się borykam (a w mojej rodzinie jest duże obciążenie genetyczne problemami żylnymi), były zbywane dosłownie jednym zdaniem. Cała wizyta przebiegała w niesamowitym pośpiechu. Do badania nie dołączono żadnych zdjęć, opis mam wrażenie został skopiowany, nie ma na nim żadnych szczegółów. W rubryce "wywiad" jest dosłownie jedno zdanie, mimo, że starałam się dokładnie nakreślić swój problem. Wszystko musiałam z pana doktora wyciągać. Było ponad 20 minutowe opóźnienie, a wizyty są ustawiane co 10minut. Mam wrażenie, że pan doktor chciał nadrobić czas, stąd pośpiech. Czuję się oszukana, zapłaciłam 350zł praktycznie za nic...

     • lek. Adam Świercz konsultacja flebologiczna + USG  • 

    lek. Adam Świercz

    Szanowna Pani, rozumiem, że fakt wykluczenia przeze mnie chorób o których Pani tu pisze nie był tym oczekiwanym, ponieważ być może nie rozwiązuje Pani problemu. Każdy pacjent, również w dniu wczorajszym jest umawiany co 30 min, więc nie wnikając w merytoryczne szczegóły wizyty myślę, że nie tylko w tej kwestii rozminęła się Pani z obiektywną oceną.


    M

    nie polecam. Przyszłam do Pani doktor by sprawdzić czy dzień wcześniej miałam dni płodne, po usg nie potrafiła mi odpowiedzieć czy owulacja była czy nie i na jakim etapie cyklu jestem. Zależało jej by założyć mi spirale.

     • lek. Agnieszka Stępniak-Sadowska USG ginekologiczne  • 

    lek. Agnieszka Stępniak-Sadowska

    Dzień dobry,
    pozwolę sobie sprostować nieco tę krótką opinię.Niestety ani ja ani nikt inny nie potrafiłby odpowiedzieć czy dzień wcześniej była owulacja w Pani przypadku, ponieważ była pani na wizycie tylko jednorazowo.Co innego gdybym Panią widziała tuż przed przed i tuż po owulacji. "Dni płodne" jest to pojęcie dosyć ogólne i obejmuje około 10 dni przed i po hipotetycznej owulacji.Wszystko to Pani próbowałam wytłumaczyć i tłumaczyłam w jakiej fazie cyklu pani jest lecz widocznie nieskutecznie.Pani głównie, a nie mi zależało na tym aby nie zajść w niepożądaną ciążę,więc jaka jest moja wina w tym, że chciałam Pani zaproponować najskuteczniejszą metodę antykoncepcji po współżyciu?Zgłosiła się Pani przecież właśnie po to aby w ciążę nie zajść, oczekiwała Pani najprawdopodobniej jasnej odpowiedzi- tak były/lub nie były dni płodne.Zaszłam lub nie zaszłam w ciążę.Takiej odpowiedzi jednak nie ma.Są dwa wyjścia- albo trzeba się zgodzić z hipotetyczną niepożądaną ciążą lub zastosować możliwe metody aby jej zapobiec.Otrzymała pani tabletkę "po" która pani chciała otrzymać,jednak z informacją że nie jest to 100% metoda zapobiegania niepożądanej ciąży szczególnie przyjęta powyżej 24 godzin.Mam nadzieję że jednak wszystko skończyło się tajk jak Pani sobie życzyła czyli do niepożądanej ciąży nie doszło a jeżeli doszło, to pogodziła się Pani z tym faktem i też wszystko skończyło się dobrze.


    P

    Wizyta utkwiła mi w pamięci i tak pewnie pozostanie , gdyż to była ostatnia wizyta u dr. Miałam robione Usg piersi i opowiadając , że problem torbieli powstał od błędnie wystawionej kuracji hormonalnej przez innego lekarza ( info potwierdzone, również przez innych lekarzy) , opowiadając zarówno to jakie miałam działania niepożądane ( wahania nastrojow , tkliwość piersi, nabrzmiałe , bolesne ) dr Adam Raczyński stwierdził , że powinnam udać się do psychiatry a nie winić lekarza o błędnie przepisane tabletki antykoncepcyjne. Uwaga była nie na miejscu! Nie polecam !

     • lek. Adam Raczyński USG piersi  • 

    S

    Lekarka miła, badanie USG i ginekologiczne wszystko ok, ale niestety cytologia 3, bez konsultacji u lekarza, tylko informacja na wyniku - powtórzenie cytologia za pół roku...
    Poszłam do innego lekarza i od razu dostałam skierowanie na biopsje.

     • lek. Edyta Baj-Chojecka Niepokojące objawy  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Najczęściej zadawane pytania