Centrum Medyczne Grupa LUX MED – Wrocław, ul. Legnicka 51/53

Centrum Medyczne Grupa LUX MED – Wrocław, ul. Legnicka 51/53

O nas

Grupa LUX MED to największa sieć prywatnych poradni medycznych w Polsce. Oferujemy konsultacje lekarzy specjalistów oraz badania diagnostyczne. Od ponad 20 lat dbamy o zdrowie naszych Pacjentów. Każdego dnia dokładamy wszelkich starań, aby osoby znajdujące się pod naszą opieką były zadowolone ze świadczonych przez nas usług, czuły się bezpiecznie i wiedziały, że mogą liczyć na pomoc i poradę doświadczonych specjalistów.
Dzięki zaufaniu okazywanemu nam przez Pacjentów przez te wszystkie lata, dzięki naszej codziennej pracy wykonywanej profesjonalnie i z zaangażowaniem dziś Grupa LUX MED może poszczycić się mianem lidera prywatnych usług medycznych w Polsce. Pod naszą opieką znajduje się ponad 1 700 000 Pacjentów, którzy mogą korzystać z naszych usług w przeszło 1700 nowocześnie wyposażonych placówkach (blisko 200 własnych oraz około 1600 współpracujących zlokalizowanych na terenie całego kraju). Do dyspozycji Pacjentów pozostaje blisko 5000 lekarzy kilkudziesięciu specjalności.
więcej O nas
Nasze specjalizacje
Pokaż wszystkie
ortopedia

Ortopedia

ginekologia

Ginekologia

chirurgia

Chirurgia

dietetyka

Dietetyka

dermatologia

Dermatologia

neurologia

Neurologia

Zobacz więcej

Usługi

Specjaliści

Adres

Centrum Medyczne Grupa LUX MED – Wrocław, ul. Legnicka 51/53
Legnicka 51/53, 54-203 Wrocław
Zobacz więcej

Opinie o specjalistach (282)

282 opinie

Sprawdzamy wszystkie opinie. Specjaliści nie mogą płacić za modyfikowanie lub usuwanie opinii. Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

    I

    Widzę,że Pan doktor usunał stare komentarze i sa tylko z tego roku. Ponad rok temu pisałam swoją opinię ktorej tu już nie ma. Nagle pojawiają sie same dobre opinie ale jeśli sprawdzamy o wizyty to tylko do doktora są terminy. A dobry lekarz nie ma aż tyle terminów wolnych.
    Decydowanie nie polecam. Zero empati. Byłam u doktora na badaniach prenatalnych. Nie należę do osób szczupłych co od razu mu się to nie podobało co zaznaczał na każdym kroku. Niby nic nie widział, nerki u dziecka i że dziecko ma za dużą głowę. Zaznaczyl również zebym juz do niego nie przychodziła. Dał mi skierowanie na patologię do szpitala i że mam sie tam.pojawic za 3 tygodnie bo pewnie w szpitalu też nic nie zobaczą. Wyszłam z płaczem. Na drugi dzien poszłam do innej placówki. Tam bez problemu bylo wodac nerkę u dziecka oraz główka miała normalny rozmiar. Ale później co wizyta juz w innej palcówce oczywiście za każdym razem pytałam sie o wymiarach główki.

     • lek. Piotr Barcikowski  • 

    S

    Tragedia zero słuchania lekarza o historii choroby. Na wszystkie moje oznaki choroby kontrą lekarza było to, że powinnam schudnąć tak wiem o tym tylko skoro byłam gruba i przez jakiś czas byłam zdrowa, a choroba powróciła to może warto się pochylić nad przypadkiem bardziej, niż iść na łatwiznę i wszystko znosić do otyłości.

     • lek. Piotr Barcikowski  • 

    M

    Zglosilam sie z infekcją i poradzić co do wkładki. Pan doktor był niemiły, lekceważący, na zasadzie iść, rozebrać się, położyć. Coś jeszcze jadł jak weszłam, przy mnie ofukał panią sprzątającą gabinet Jakbym byla rzeczą na taśmie, nie pacjentką. Leczenie bylo skuteczne. Poszlam raz jeszcze przy innej okazji myśląc, ze moze miał zły dzień. Niestety to samo. Ożywił sie jedynie namawiając mnie na drogą wersję cytologii. Zrobiłam bezpłatną i wyszła bez zarzutu, ciesze sie, ze nie posłuchałam pana doktora. Antypatyczny, znudzony czlowiek, nie polecam.

     • lek. Piotr Barcikowski  • 

    A

    U dr Barcikowskiego wykonywałam USG ciąży 2 i 3 trymestru przez Luxmed. Lekarz każde drobne odchylenie przestawiał w najgorszych możliwych aspektach. Od razu wysyłał do szpitala na oddział patologii ciąży, wręcz straszył zamiast wyjaśniać. Po konsultacjach u innych lekarzy wszystko było ok. Dziecko urodziłam zdrowe, mimo tego że dr Barcikowski zawsze widział coś nie tak.

     • lek. Piotr Barcikowski  • 

    O

    Nie polecam!!!
    Podczas ciąży na pierwszych wizytach chodziłam do doktora Barcikowskiego. Zmierzył mi ciśnienie i powiedział, że jest wysokie, że nie mogę się badać w Luxmed, tylko w szpitalu. Wyjaśniłam mu i pokazałam zaświadczenie od kardiologa, że nie mam wysokiego ciśnienia, po prostu bardzo się zdenerwowałam przed wizytą u niego, na co on zaczął mi mówić, co mi grozi, co się stanie z dzieckiem, że może dojść do zatrzymania rozwoju płodu i dużo innych rzeczy, to wszystko jeszcze bez żadnego badania. Skarżyłam się, że mam problemy ze snem, że nie mogę spać w nocy, poprosiłam go, żeby dał mi zwolnienie, bo byłam już w 23. tygodniu ciąży na co dostałam odpowiedzi, że ciąża to nie choroba. Byłam w szoku.
    Na wizycie w 18. tygodniu zapytałam Pana Barcikowskiego, że do tej pory nie czuję ruchów dziecka, a on mi odpowiedział, że nie jestem szupla i poczuję ruchy dziecka później (choć w tamtym czasie miałam 175 cm wzrostu i ważyłam 76 kg). Żadnych wyjaśnień wyników badań, żadnych zaleceń

     • lek. Piotr Barcikowski  • 

    Nie polecam!
    Lekceważący stosunek do pacjenta.
    Brak udzielenia pomocy. Pacjent wychodzi z gabinetu z poważnym problemem. Pozostawiony samemu sobie. Brak słów.

     • lek. Wojciech Tomasz Firkowski Inny  • 

    O

    Bylam u tego lekarza na USG 2 trymestru ciąży. Niestety nie polecam, zero empatii, zero komunikacji podczas badania. Lekarz siedział na krześle podczas badania, jak na kanapie przy piwie.
    Nagle podczas badania stwierdził, że dziecko nie ma tętnic żylnych, zero wytłumaczenia co to oznacza. Po mojej już rozpaczy w głowie, stwierdził nagle „a nie jednak jest”
    Lekarz podczas badania nie sprawdza szyjki macicy, co jest wymogiem.
    Podczas badania również stwierdził, że jestem za gruba na to żeby dokładnie zrobić badanie! Na opisie badania, również jest taka informacja.
    Przez rzekomą otyłość i to, że dziecko ułożyło się w nieodpowiedniej dla lekarza pozycji (co wywnioskowałam było moją winą) dostałam skierowanie, na powtórzenie badania, lekarz nawet tego dobrze nie zrobił, ponieważ placówki twierdziły, że skierowanie jest źle wystawione, czekałam tydzień, aż lekarz łaskawie je poprawi.

    Dodatkowo po wykonanym badaniu kazał się wytrzeć papierem na ktorym sie leżało.
    Odradzam tego lekarza.

     • lek. Piotr Barcikowski prowadzenie ciąży  • 

    K

    Do lekarza udałam się w lutym 2022, żeby skontrolować bóle podbrzusza we wczesnej ciazy. Opinia była już tu zawarta, jak opinie innych kobiet, które spotkała totalna ignorancja od dr Barcikowskiego - potem usunął konto i zalozyl oto nowe. Dr zamiast mi pomóc, podczas robienia usg w 4 tc, zaczal mi wymieniać szereg komplikacji, wad dziecka, chorób, które mnie i dziecko spotkają, o ile urodzę, bo mam otyłość. Zalecił też udanie się do ośrodka najwyższej referencyjnosci i badania za tysiące. Zmieszana zapytalam, czy on to juz na usg widzi, na co powiedzial, ze on bazuje na otylosci i na pewno beda komplikacje.
    Pozdrawiam Pana, nie miałam cukrzycy ciążowej, nie miałam preeklampsji (mój prowadzący zatroszczył się o profilaktykę, ale nie zalecał prognozowania ryzyka kilka razy w ciazy za tysiace), urodziłam przez planowe CC dziecko w 50. centyl i udaliśmy się do domu po 3 dniach. Ale stres po wizycie u Pana był okropny, nie zapomnę go do końca życia.

     • lek. Piotr Barcikowski Inny  • 

    A

    Pan Mariusz ignoruje wszystko co się do niego mówi, nawet nie wstanie z krzesła by przyjrzeć się opisywanemu urazowi/sytuacji. Na zadane pytanie co zrobić z bólem stawów odpowiedział by nimi nie ruszać. :)
    Jak najszybciej chciał wyrzucić mnie z gabinetu i usilnie próbował jak najszybciej mnie wyprosić nie pytając o inne ewentualne dolegliwości.
    Nie polecam.

     • lek. Mariusz Góra konsultacja ortopedyczna  • 

    M

    Na prawdę nie wiem skąd tyle pozytywnych opinii. Swoją piszę po roku od ostatniej wizyty, bo stoję przed decyzją ponownej wizyty u ginekologa w LuxMed i czuję realnie strach i stres przed tym co mogę spotkać na wizycie. Pan doktor leczy na oko. Przyszłam z na prawdę dokuczającą mi infekcją i torbielami na jajnikach. Co do infekcji: pan doktor przepisał wszytsko na „bo on tak uważa”, żadnego posiewu. I co? Błędne leczenie infekcja utrzymuje się dalej. Dlaczego tak niechętnie przypisują badania, skoro mamy to w pakiecie? A co do jajników: on uważa, że mam endometriozę, ale no nic z tym nie zrobimy. A na sam koniec zamiast powiedzieć „to wszytsko dziękuję”, zamilkł i spojrzał na mnie mówiąc: „czego pani jeszcze chce?”. Za grosz profesjonalizmu.

     • lek. Piotr Barcikowski konsultacja ginekologiczna  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Najczęściej zadawane pytania