Bogumiła Linki 2/13, 10-535 Olsztyn
Gabinet znajduje się w dogodnej lokalizacji, w pobliżu licznych przystanków komunikacji miejskiej, co ułatwia dojazd z różnych części miasta.
Dowiedz się więcej19/10/2025
Czy Twoje dziecko:
często reaguje złością lub płaczem?
stało się wycofane, smutne lub lękowe?
ma trudności w relacji z rówieśnikami?
odczuwa silny stres przed przedszkolem lub szkołą?
W takich sytuacjach łatwo czuć bezradność. Nie muszą Państwo zostawać z tym sami. Wspieram dzieci w wieku 3-12 lat. Jako psycholog z doświadczeniem w pracy w wielu szkołach i przedszkolach, znam świat dziecka „od środka”. Wspieram również rodziców w lepszym zrozumieniu emocji i zachowań dziecka.
W pracy korzystam z gier terapeutycznych i kart pracy, dzięki czemu spotkania są dla dziecka przyjazne i angażujące. Pracuję w nurcie integracyjnym (CBT, praca z kryzysami), a swoją praktykę regularnie superwizuję.
Informacje praktyczne:
Na pierwszą wizytę zapraszam jedynie rodzica/opiekuna, aby wspólnie ustalić najlepszą formę pomocy.
Jeśli nie wiedzą Państwo, którą usługę wybrać – proszę zaznaczyć "Konsultacja psychologiczna".
Jestem absolwentem NWSP w Białymstoku, obecnie kończę psychotraumatologię na Uniwersytecie SWPS. Posiadam przygotowanie pedagogiczne.
Możliwość konsultacji online w weekendy.
Gabinet znajduje się na pierwszym piętrze. W zakładce zdjęcia znajdziecie Państwo dokładne wskazówki, jak trafić do mojego gabinetu.
Telefon: 572 984 651
Bogumiła Linki 2/13, 10-535 Olsztyn
Gabinet znajduje się w dogodnej lokalizacji, w pobliżu licznych przystanków komunikacji miejskiej, co ułatwia dojazd z różnych części miasta.
Dowiedz się więcej19/10/2025
Akceptowana
Akceptowana
12 opinii
Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach
Dzisiaj byłam u pana Mateusza na wizycie z moim dzieckiem. Przyjął nas bardzo serdecznie i ciepło. Wszystko wytłumaczył i wyjaśnił. Serdecznie polecam.
mgr Mateusz Zaczkowski
Bardzo dziękuję za opinię.
Z całego serca mogę polecić Psychologa Pana Mateusza.Wysluchal mnie co miałam do powiedzenia na temat dziecka,ma podejście. Napewno wrócimy
mgr Mateusz Zaczkowski
Dziękuję za opinię.
Z pełnym przekonaniem polecam mgr Mateusza Zaczkowskiego. Pan Mateusz jest empatyczny, uważny, daje poczucie bycia wysłuchanym. Omówienie problemu w sposób zrozumiały i czytelny w sympatycznej atmosferze. Szczegółowo wyjaśnia i tłumaczy. Polecam.
mgr Mateusz Zaczkowski
Bardzo dziękuję za miłą opinię.
Super, bardzo przyjazny i ciepły specjalista. Polecam.
mgr Mateusz Zaczkowski
Bardzo dziękuję za opinię.
Byłam w wielu terapiach, ze względu na chorobę natomiast Pan Mateusz jako jedyny terapeuta wychwycił ten główny problem który zapanował nam moim życiem. Od wejścia do gabinetu można odczuć poczucie bezpieczeństwa i od razu pojawia się zaufanie. Na pewno warto udać się do Pana Mateusza
mgr Mateusz Zaczkowski
Cieszę się, że mogła Pani poczuć się bezpieczna. Dziękuję za zaufanie i miłe słowa.
Na konsultacji poczułam się pierwszy raz od dawna bezpieczna i zrozumiana. Ciężko od razu komuś zaufać, ale u Pana psychologa naprawdę poczułam się nie oceniana. Czułam się wysłuchana i dał mi uwagi, które wzięłam do serca. Byłam trochę na początku nie pewna, ale na serio się sprawdziły. Czuję naprawdę dużą wdzięczność dla Pana psychologa.
mgr Mateusz Zaczkowski
Pierwsze kroki zawsze są trudne, jednak cieszę się, że Pani zdecydowała się je podjąć. Dziękuję za zaufanie.
Pan Mateusz doskonale potrafi rozmawiac z ludzmi przy czym mozna sie
naprawde komfortowo czuc w jego towarzystwie, jestem pozytywnie zaskoczony profesjonalna obsluga jak i checia pomocy!
mgr Mateusz Zaczkowski
Dziękuję Panu za zaufanie i opinię.
Byłem na konsultacji i czuję, że była to naprawdę wartościowa wizyta. Atmosfera była spokojna i bez presji, dzięki czemu łatwo było mi mówić o trudnych sprawach. Czułem się wysłuchany i zrozumiany, a jednocześnie dostałem wskazówki, które miały sens i od razu można je było zastosować. Jeśli ktoś szuka specjalisty, który potrafi połączyć empatię z konkretną pomocą, mogę szczerze polecić.
mgr Mateusz Zaczkowski
Bardzo dziękuję za opinię i zaufanie.
Polecam. Pan Mateusz jest bardzo cierpliwy i teraz lepiej radzę sobie ze stresem.
mgr Mateusz Zaczkowski
Cieszę się bardzo, że teraz jest lepiej. Dziękuję za opinię.
Dzięki Panu Mateuszowi odkryłem powody problemów o których nie miałem pojęcia co pomogło mi inaczej spojrzeć na niektóre sprawy.
mgr Mateusz Zaczkowski
Bardzo dziękuję za opinię.
17 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl
Dzien dobry. Pomóżcie mi, bo mam chyba ogromny problem! Zakochałam się w 27-latku... Nie mogę spać, jeść, myśleć o niczym innym niż onim... Ale dzieli nas przepaść, właściwie wszystko i ja to doskonale wiem... W dodatku ja mam syna, a on jest kolegą mojego syna.. Nawet niewiem sama jak to sie zdazylo.. chyba od sms.. Nigdy wcześniej nie przeżywałam czegoś takiego, myślałam, że w moim wieku - kobiety, która ma już za sobą czterdziestkę - takie szaleństwo już się nie zdarza. Nie czuję się stara, jestem szczupła, zgrabna, bardzo dbam o siebie. Chodzę na fitness, do fryzjera i kosmetyczki, żeby czuć się atrakcyjną kobietą. Wszyscy mi mówią, że wyglądam na dużo młodszą... Ale chyba nie aż tak!.. aby byc aż o tyle z mlodszym meżczyzna.. choc i jest do bardzo dorosly mezczyzna.. mieszka sam, radzi sobie ze wszystkim sam... poprostu to dorosły, samodzielny mężczyzna, z ktorym mam bardzo dużo wspolnego, uwielbia tez sport, spacery, jazde na rowerze, gimnastyke, tennis, mamy wiele o tym rozmowy i wspolnego zajecia, i td.. i tak to trwalo az wiele miesiecy.. chodzilismy na rożne zajecia sportowe, spacery, tennis i td.. do wczoraj.. Do tej pory niby nic takiego się nie wydarzyło.. działalo to na mnie jak magnes i mialam motyle w brzuchu.. Nie wiem, jak to możliwe.., ale zauroczyłam się nim jak siksa. nie moge juz bez niego byc.. ciagle myslałam że sa rożne zwiazki i szaleńcze miłości się zdarzają! Dlaczego nie mogłoby przydarzyć się mnie, przeciez jestem samotna, już to chyba jasne.. nawet az zapomniałam ze to kolega mojego syna.. I popelnilam wczoraj chyba samy najwiekszy swoj bład życia.. zostałam na wspólną kolację, jacuzzi, taniec, i noc.. podczas ktorej przeżyłam chyba cos niesamowitego, zapomniałam już co to jest seks, meskie dotyki, pocałunki, pieszczoty, i jak wygłada ciało meskie, poczulam sie az jak bys tez byla w tym wieku 27 .... i na tym koniec.. A dzisiaj mam wiele płaczu co ja narobiłam.. przeciez to jest kolega mojego syna.. i ten kolega widział mnie nago i nie tylko.. I nie wiem, co ja mam teraz robić? Nie chcę wyrządzić krzywdy mojej rodzinie... Choc i jestem pewna, że mimo młodego wieku on jest gentlemanem i zachowałby to dla siebie .. niewiem, Co ja mam zrobić z tym uczuciem? Nie chciałam go i nie prosiłam o nie... Samo przyszło, a teraz niszczy mnie od środka. Pomóżcie... nie chcę więcej z nikim o tym rozmawiać
Dzień dobry,
przede wszystkim dziękuję Pani za szczerość. Rozumiem, że aktualne emocje mogą być trudne do udźwignięcia. Fakt tego, że w Pani wieku pojawiły się uczucia związane z zakochaniem bądź zauroczeniem, jest zupełnie normalne. Każdy z nas, w każdym wieku przeżywa różnorakie emocje, bo są one między innymi właśnie po to, żeby je przeżywać. Widzę, że przeżywa Pani wewnętrzny konflikt pomiędzy Pani emocjami, a konsekwencjami, szczególnie w relacjach rodzinnych. Może to powodować duży stres, poczucie winy i chaos. Myślę, że w tej sytuacji pomocne może okazać się spotkanie z psychologiem, z którym to spróbuje Pani uporządkować i nazwać emocje oraz potrzeby. Pomogłoby to też w podjęciu dalszych decyzji, które będą w zgodzie z Pani wartościami. Nie musi Pani zostawać z tym sama. Czasami rozmowa w odpowiednich warunkach może przynieść dużo korzyści.
Zdarza się, ze 4 latka podczas jakiejś czynności nagle zatrzymuje wzrok najczęściej na drzewie i przez kilkanaście sekund obserwuje je, na moje pytanie co robi odpowiada "zawiesiłam się". W domu podczas zabawy jest bardzo aktywna i lubi wymyślać zabawy, wręcz nawet układa cały scenariusz co mam robić.
Na zajęciach w przedszkolu podczas dni otwartych zauważyłam, że zdarza jej się wyłączać uwagę, robi wrażenie niezainteresowanej co się dzieje na zajęciach. Po czym po jakimś czasie znowu bierze czynny udział. Czy jest to jakieś niepokojące zachowanie, czy naturalny etap rozwoju?
Dzień dobry,
zdarza się, że dzieci w tym wieku na chwilę „odpływają” myślami albo wpatrują się w coś, co przyciągnęło ich uwagę. To zwykle naturalny etap rozwoju, bo czterolatki mają jeszcze krótką zdolność koncentracji i potrzebują chwil przerwy dla swojego układu nerwowego. Jeśli córka poza tym jest aktywna, pomysłowa i angażuje się w zabawę, to bardzo dobry znak.
Niepokój mogłyby budzić jedynie sytuacje, w których dziecko w takich momentach nie reaguje na głos, ma pusty wzrok lub takie epizody zdarzają się bardzo często. Wtedy warto byłoby skonsultować się z pediatrą lub neurologiem dziecięcym, by wykluczyć przyczyny medyczne.
W opisie, który Pani podaje, nie widać jednak niczego, co wskazywałoby na coś poważnego jednak proszę obserwować częstotliwość i nasilenie tych objawów.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.