Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Jestem psychologiem dzieci, młodzieży i dorosłych oraz certyfikowanym trenerem umiejętności społecznych. Zajmuję się również psychoedukacją, prowadzę grupy wsparcia. Ponadto ukończyłam liczne kursy diagnostyczno-terapeutyczne.

Oferuję profesjonalne wsparcie psychologiczne dzieciom, młodzieży i dorosłym. Pracuję z empatią, uważnością i zaangażowaniem – w atmosferze szacunku i akceptacji.

Przyjmuję pacjentów zarówno online, jak i w gabinetach stacjonarnych

W przychodni „PANACEUM-MED” - w Chrząstowicach

ul. Polna 28,

rejestracja

oraz 

W gabinecie prywatnym w Ozimku,

ul. Korczaka 3

rejestracja

W ofercie:

1.      Wstępna diagnostyka psychologiczna w zakresie:

·         zaburzeń emocjonalno-osobowościowych: (nastroju, lęków, depresji, traumy)

·         PTSD – syndromu stresu pourazowego

·         zaburzeń rozwojowych: (ADHD, zaburzenia ze spektrum autyzmu, FAS)

2.      Interwencje w kryzysach:

·         rozwojowych

·         sytuacyjnych: (zw. z utratą pracy, bliskiej osoby, przemocą, rozwodem chorobą,)

·         egzystencjalnych (poczucie bezsensu życia)

·         środowiskowych (kryzys migracyjny)

·         traumtycznych 

3.      Konsultacje psychologiczne – diagnoza trudności, wspólne poszukiwanie rozwiązań, psychoedukacja, konsultacje o charakterze terapeutycznym

·         Wsparcie emocjonalne dla dzieci i młodzieży

·         Wspieranie rozwoju – budowanie samooceny, rozwijanie umiejętności społecznych,

·         Wsparcie dla rodziców – wzmacnianie kompetencji rodzicielskich

4.      Prowadzenie warsztatów – tematyka dostosowana do potrzeb grupy.

 

więcej O mnie

Zakres porad

  • Psychologia dzieci
  • Psychologia kryzysu
  • Psychosomatyka
  • Psychologia dorosłych

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli (Tylko pod niektórymi adresami)
Dzieci (Tylko pod niektórymi adresami)

Rodzaje konsultacji

Konsultacje wideo

Zdjęcia i filmy

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna

    190 zł

  • Konsultacja psychologiczna dzieci

    190 zł

  • Warsztaty psychologiczne

    190 zł

  • Terapia par

    190 zł

  • Terapia indywidualna nastolatka

    190 zł

Adresy (3)

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Joanna Rycerz

Janusza Korczaka 3, 46-040 Ozimek

Dostępność

Telefon

693 37...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

Telefon

693 37...
693 37...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
PANACEUM-MED

Polna 2B, 46-053 Chrząstowice

Dostępność

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

8 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Specjaliści nie mogą płacić za modyfikowanie lub usuwanie opinii. Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • Pani bardzo dobrze słucha, czuć chęć pomocy oraz jest bardzo empatyczna.

     • Joanna Rycerz Konsultacja psychologiczna  • 

    mgr Joanna Rycerz

    Dziękuję.


  • M

    ​Właściwa osoba na właściwym miejscu. Pełen profesjonalizm, ogromna empatia i trafne spostrzeżenia, które naprawdę otwierają oczy. Każda wizyta przynosiła ulgę i nadzieję. Z całego serca polecam!

     • PANACEUM-MED Konsultacja psychologiczna  • 

    mgr Joanna Rycerz

    Dziękuję bardzo. Dla mnie to również było ważne spotkanie.


  • M

    Bardzo dobry psycholog, zaangażowana w problemy pacjenta, skuteczna w działaniu. Szczerze polecam.

     • W innym miejscu Inny  • 

    mgr Joanna Rycerz

    Serdecznie dziękuję.


  • W

    Z pełnym przekonaniem polecam panią Joannę. Jej umiejętność słuchania oraz zrozumienia moich emocji pomogły mi przejść przez trudne chwile. Pani Asia stworzyła bezpieczną przestrzeń, w której mogłam otwarcie dzielić się swoimi myślami. Dzięki niej odkryłam nowe perspektywy i skuteczne strategie radzenia sobie z wyzwaniami.

     • Konsultacja online konsultacja online  • 

    mgr Joanna Rycerz

    Dzięki wielkie.


  • N

    Z czystym sercem mogę polecić Panią Joannę, sumienną, empatyczną, ciepłą i wspierającą Panią psycholog. Kobietę która zrozumie, wesprze i pomoże. Pani Joanna ma świetny kontakt z dziećmi, potrafi zdiagnozować i dobrze poprowadzić terapię. Jestem bardzo zadowolona z wizyt u Pani psycholog.

     • W innym miejscu Inny  • 

    mgr Joanna Rycerz

    Dziękuję.


  • A

    Pani psycholog jest niezwykle empatyczna, potrafi naprawdę wczuć się w sytuację drugiej osoby.
    Szczególnie cenne jest jej zrozumienie spraw związanych z relacjami - daje poczucie bezpieczeństwa i wsparcia.
    Spotkania z nią są pełne uważności i zrozumienia,

     • PANACEUM-MED  • 

    mgr Joanna Rycerz

    Dziękuję bardzo. Pozdrawiam.


  • J

    Bardzo polecam Panią Joannę. Lekarz z powołania o bardzo dobrym sercu.Kazdemu daje serce na dłoni. Ucho które słucha, oczy które widzą i usta ,które potrafią pomóc zrozumieć i zauważyć wszystko czego nie widzieliśmy. Dziękuję, że jesteś Pani Asiu

     • W innym miejscu Inny  • 

    mgr Joanna Rycerz

    Dzięki wielkie. Pozdrawiam.


  • A

    Jestem bardzo zadowolona z terapii u Pani Psycholog Joanny – już po kilku spotkaniach zauważyłam znaczną poprawę w radzeniu sobie z nerwicą lękową. Profesjonalizm, empatia i skuteczność metod pracy sprawiły, że czuję się spokojniejsza i silniejsza. Z pełnym przekonaniem polecam osobom szukającym realnej pomocy.

     • Joanna Rycerz Konsultacja psychologiczna  • 

    mgr Joanna Rycerz

    Dziękuję Pani Agnieszko! Pozdrawiam serdecznie.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

14 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Tak naprawdę moja sytuacja jest tak złożona że mógłbym napisać tutaj książkę i może zacznę tylko od opisania w skrócie sytuacji która nasiliła się z ostatnim tygodniu. W naszym długoletnim związku od jakiegoś czasu nie działo się za dobrze i naprawdę mało ze sobą rozmawialiśmy zwłaszcza w ostatnich kilku tygodniach, wynikało to w dużej mierze sytuacji w jakim nasz związek trwał, dopiero tydzień temu po jej wiadomości przyjechałem i mieliśmy okazję naprawdę od serca porozmawiać i powiedziała mi i swoje obawy odnośnie związku i zaproponowała krótką przerwę, po dniu pisania padło z moich ust bardzo znamienne słowo odnośnie tego że ja cały czas kocham i cały czas mi zależy i chciałbym ten związek ratować, podobnie w jej przypadku padła ta sama deklaracja. Jednakże z końcem kolejnego tygodnia byliśmy kolejną rozmowę gdyż nauczony tym co się wydarzyło zacząłem naprawdę obserwować jej reakcje i to jak się czuje (w poprzedniej rozmowie powiedziała mi bowiem i już ma nawrót silnej depresji) poprosiła mnie o przerwę w związku po to żeby zastanowić się co czuję zastanowić się nad sobą czy to w niej jest problem czy w naszym związku no i powiem szczerze że zgodziłem się na dwa tygodnie przerwy. I pewnie napisałbym znacznie więcej jak to odczuwałem ale odczuwam to bardziej na zasadzie tego że niestety zawiodłem.. pomimo że zdaję sobie sprawę iż ten rok nie był dla mnie łatwy to jednak niestety przeoczyłem wiele spraw które były związane z osobą na które mi najbardziej zależało. Przez długi okres czasu szczerze nie rozmawialiśmy oddaliliśmy się od siebie i dopiero teraz (i to w przeciągu krótkiego czasu) widzę wiele błędów które popełniłem których mógłbym uniknąć tylko i wyłącznie przez że nie potrafiłem otwarcia opowiadać o swoich emocjach. Jednak troszeczkę wstrzymywałem się przed tym po nie chciałem obarczać jej problemami które No powiem szczerze nie wiem czy dla niej by były zrozumiałe czy zbyt mocno by jej nie przytłoczyły.. żałuję tego bo w ostatnim czasie kiedy noc zaczęliśmy o tym rozmawiać to uświadomiłem sobie że chyba wyrządziłem tym większą krzywdę to umiem sobie pewne emocje z pewnych relacji z pewnych zdarzeń zamiast się nim dzielić. Szczerze osoba ta jest dla mnie jedną z najbliższych osób niestety w ostatnim czasie bardzo się od siebie oddaliliśmy i powiem że tak naprawdę nie wiem co będzie dalej. Gdzieś tam głęboko we mnie chciałbym się otworzyć porozmawiać, pewne rzeczy powiedzieć choć nie wiem czy nie jest już na nie za późno. Jestem troszeczkę człowiekiem starszej daty i dla mnie przerwa w związku i zakodowanie tym że nie wie się jakie ma się uczucia jest takim znakiem troszeczkę kończenia i wyciszenia związku, natomiast wiem że w psychologii w zależności od tego jakie są podstawy do tego czasem daje to nadzieję na poprawę i lepsze jutro. Powiem szczerze że nie jestem przyzwyczajony do psychicznego pozostawania w próżni aczkolwiek zdaję sobie sprawę że ostatnie tygodnie może nawet miesiące przeważały na tym że jestem wręcz pewien że sobie na to zasłużyłem, powiem szczerze też że nie wiem jak troszeczkę zachować się w takiej sytuacji gdy No przyjeżdżając do domu długo czytałem odnośnie tego jak postępować właśnie w takich krytycznych sytuacjach związku i co robić by pomimo tej rozłąki w jakiś sposób po tej przerwie wrócić do siebie. Dobrze zdaję sobie też sprawę że same słowa i deklaracje nie wystarczą by odbudować coś po dwóch tygodniach rozłąki co rozwalało się miesiącami.. na bazie tych wszystkich rozmów mam dużo przemyśleń już i też dużo rzeczy zacząłem wdrażać w życie zarówno jeszcze będąc mając kontakt z nią bezpośredni jak i teraz w czasie tej przerwy. Szczerze mówiąc jest to ostatnia bliska osoba która mi została na tym świecie i ciężko byłoby mi ją stracić chociaż jak już wspomniałem No większości poprzez że tak powiem tłumienie emocji związane z pewnymi wydarzeniami jest tą osobą po prostu się od niej oddalałem.. nie wiem jak teraz zachować się gdy tej osoby nie ma tutaj w pobliżu gdy nie mogę tego wszystkiego powiedzieć jednocześnie wiedząc że nawet gdybym mógł to dobrze sobie zdaję sprawę że byłyby to słowa które traktowałaby jako rzucane na wiatr. To był dla mnie dosyć ciężki rok i zaczął się strasznie ostatnie wydarzenia z ostatnich tygodni też były bardzo przygnębiające i tak naprawdę w tym wszystkim zapomniałem o tym że mam w tej osobie wsparcie i że mogę traktować ją jako kogoś kto jest nie tylko moim powiernikiem ale też kimś kto zawsze mnie wspiera. Cóż no bardzo oddaliłem się od tej osoby przez brak takich szczerych rozmów brak można powiedzieć takiej emocjonalności w związku i powiem że niestety ale moje przeczucie nie są zbyt pozytywne do tego co może się wydarzyć pomimo tego że słyszałem że zawsze mamy 50% szans to te 50% to jest niestety mało.. cóż szczerze powiem że chciałem tylko i wyłącznie się troszeczkę wygadać bo jestem osobą dosyć samotną i tak już wspomniałem nie mam po prostu z kim dzielić tak intymnych emocji i często postrzegam to dzielenie się tymi emocjami jako potężną oznakę słabości przynajmniej w odniesieniu do mnie, a nigdy też się nie spodziewałem że ktoś mógł oczekiwać tego bym tej relacji te emocje ważne na takim poziomie okazywał. To chyba wszystko co chciałem przekazać i to wszystko co chciałem powiedzieć bo nie da się czegoś opowiedzieć w kilku słowach i oczekiwać jakiejś odpowiedzi która by była satysfakcjonująca w odniesieniu do sytuacji która teraz tutaj u mnie występuje. Najlepsze jest to że Ja zdaję sobie z ilości błędów które jednocześnie obydwoje popełniliśmy ale cieszę się że zauważyłem ogromną ilość błędów które popełniłem ja sam, i powiem szczerze że nie spodziewałem się że brak takiej poprawnej komunikacji brak takiego zaufania brak przede wszystkim tego że można przez tą drugą osobą się otworzyć może przyczynić się do tak potężnego kryzysu w związku.. więcej nie mam do dodania niestety jak to się mawia człowiek jest dopiero mądry po pewnych wydarzeniach a czasu nie można cofnąć jedyne co można to pamiętać o tym co było by tych samych błędów nie powtarzać.

Myślę, że terapia skoncentrowana na emocjach w kierunku otwarcia się na drugą osobę w Pana przypadku byłaby w punkt. A ja się tym zajmuję. Oczywiście relacje rodzinne mają duży wpływ na obecny problem. należałoby popracować systemowo. Zapraszam.

mgr Joanna Rycerz

Dzien dobry. Mam takie pytanie i problem , Jestem już po 40 i od zawsze uważałam się za osobę aseksualną.. Seks i wszystko co z nim związane mogły dla mnie nie istnieć i wręcz nie dopuszczałam nawet takiej opcji.. nie kogo nie szukalam, nie mialam zadnych zwiazkow, stosunkow chyba juz od urodzenia syna lat 17 tego nie mialam... I niespodzianka 4 miesiąca temu,.. poznałam bardzo fajnego, milego mężczyzny czarnoskórego zawsze do nich topnialam!, najpierw byliśmy w kontakcie online, sms, i td... bo był za granicą.. I chyba tylko około 2 miesiący temu zaczęliśmy się spotykać obcowac na zywo, Bardzo dobrze się nasza znajomość rozwija i dobrze się czujemy w swoim towarzystwie i to chyba jest glowne?., Oczywiscie do momentu 'tego' O ktorym was i chciałabym bardzo poprosić o rade, i wiedze, ktory mialam 2 dni temu podczas naszej wspólnej kąpieli i nocy, choc juz i wczesniej u mnie zostawal ale to było spokoj do wczora był to nasz pierwszy taki kontakt intymny bez zadnego stosunku, .. choc moj partner i bardzo tego chcial, widzialam juz jak jest tam bardzo podniecony, i ciagle na mnie nalegał abyśmy współżyli.. ale tu ten problem, i to ten problem ja w ogole tego nie potrzebuje, mam nawet jakis strach, i odrzut do seksu i nawet nagosci, nie mialam zadnego pobudzenia np podczas dotykania tych miejscow intymnych jak to miałam.., poprostu bardzo fajnie sie czuje bez tego i koniec.., wystarcza mi obejmowania pocalonkow, obcowania wspolnych nocy i koniec, mam dlia siebia to wszystko wspaniale.. ale czy to ten udany zwiazek wolno postroic bez tego bez tych żadnych stosunkow?? Czy to poprosto ta moja bardzo długa przerwa bez zadnych stosunkow jest winna? Mam jakis dziecki strach mam wiele pytan, nawet o tym co ludzie mysla o naszym związku bialo czarnym? i o ile to jest u nas tolerowane? i gdzie partner jest jeszcze duzo młodszy? ja mam 44 a moj partner 36. Jak ja mam siebia przelamac? nawet skrywam to wszystko od swojego syna że ja kogos mam i ze to moj partner jest czarny.. w sumie juz ja nie wiem sama co ja mam robic, z kims porozmawiac? ale o czym? ze jestem bardzo szczesliwa bez tego?, choc i mam wiele strachu, stresu, interesu ?


Stawianie granic jest jak najbardziej ok, każdy ma do tego prawo. Ważne jednak, byście rozmawiali o swoich potrzebach i oczekiwaniach. Jesli brak pełnego seksu jest dla Ciebie czymś, w czym czujesz się dobrze, a partner to zaakceptuje, możecie budować związek na innych płaszczyznach. Jesli jednak macie różne potrzeby, warto się temu przyjrzeć i zastanowić się jak znajdziecie satysfakcjonujące rozwiązanie dla obojga. Jeśli chodzi o "biało - czarny związek" , ludzie zawsze mają swoje opinie. Najważniejsze jest to, jak ty się w tym czujesz. Warto uporządkować Twoje preferencje i ustalić co dla Ciebie będzie najkorzystniejsze. zapraszam.

mgr Joanna Rycerz
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania