• Strona głowna
  • Skuteczne metody wsparcia w leczeniu uzależnień w kontekście rodziny
21 kwietnia 2026

Skuteczne metody wsparcia w leczeniu uzależnień w kontekście rodziny

mgr Tomasz Banaszak psychoterapeuta
mgr Tomasz Banaszak
psychoterapeuta

Ten artykuł będzie o człowieku, bo do gabinetu przychodzi człowiek. Człowiek, który w swoim plecaku ma nie tylko butelkę z alkoholem albo narkotyk, ale także cały bagaż traumatycznych doświadczeń, zawiedzionych nadziei, niezrealizowanych planów, przerwanych linii życia…

Zawsze, myśląc o osobie z problemem uzależnienia — już właśnie mówiąc o niej w ten sposób: „osoba z problemem uzależnienia", a nie „alkoholik" albo „narkoman" — staram się na pierwszym miejscu stawiać osobę, bo to właśnie z osobą siedzę naprzeciwko, przede wszystkim z osobą, która cierpi i na pewno zmaga się z problemem uzależnienia, ale też z kimś, w czyim życiu często wydarzyły się różne rzeczy, przez które jakaś substancja psychoaktywna albo jakiś rodzaj zachowań — bo w przypadku uzależnienia nie mówimy tylko o korzystaniu z substancji psychoaktywnych, ale również o kompulsywnych zachowaniach — pełniły jakąś funkcję lub były pewnego rodzaju schronieniem, które pozwalało przetrwać.

W pewnym momencie było to adaptacyjne, bo pozwoliło przeżyć, ale później stało się już nieadaptacyjne i zaczyna takiej osobie coraz bardziej przeszkadzać. Często to właśnie w takich okolicznościach taka osoba zasiada naprzeciwko w gabinecie.

Uzależnienie to coś więcej niż objaw

Trudno mi odmówić sobie takiego wstępu, bo z jednej strony mówi się o tym, że dużo się zmienia w widzeniu problemów i zaburzeń psychicznych, także uzależnień, które można w to włączyć. Z drugiej strony jednak bardzo często jest dużo niezrozumienia wokół tego, czym jest uzależnienie, i często osoba, która cierpi z jego powodu, jest postrzegana jako ktoś, kogo główny problem polega na zażywaniu substancji lub na jakimś problemowym zachowaniu.

Często uwaga skupiona jest na objawie i na tym, że to właśnie ten objaw jest problemem i należy go wyeliminować. Droga wydaje się jednak inna. Należy raczej szukać zdarzeń i sytuacji w całej rozciągłości życia danej osoby, które spowodowały, że zaczęła ona szukać w pewien sposób samopomocy, używając substancji lub zachowań.

Terapia skoncentrowana na osobie

Ten artykuł ze względu na swoją objętość może zaledwie stanowić zarys tego, co można by powiedzieć i przekazać, a będę starał się mówić z perspektywy terapii skoncentrowanej na osobie, czyli terapii, która jest oparta o psychobiologiczny model złożonych interakcji między różnymi zmiennymi, takimi jak zmienne genetyczne, psychologiczne, społeczne, kulturowe, jak i duchowe. To ukazuje człowieka w bardzo szerokiej perspektywie i pokazuje obszary, w których należy taką pracę podjąć, żeby uwzględnić jak najszerszą perspektywę w pracy z taką osobą.

Człowiek w systemie rodzinnym

W książce “Doświadczanie a psychoterapia” pod redakcją Marii Król-Fijewskiej jest napisane: „Człowiek jest jednostką odrębną, ale nie samowystarczalną". Rozumieć to należy tak, że człowiek jest odrębny, czyli funkcjonuje samodzielnie, ale z drugiej strony potrzebuje być przyjętym, czyli potrzebuje relacji.

Tym samym można powiedzieć, że funkcjonuje on w systemie, w którym wzajemnie oddziałują na siebie poszczególne osoby. Oddziałuje zarówno osoba z problemem uzależnienia, jak i system rodzinny, który również wywiera wpływ na tę osobę.

Szeroka perspektywa wsparcia

Jeśli myślę o rodzinie i o tym, jak taka osoba funkcjonuje jako osoba z problemem uzależnienia w takiej rodzinie, czego doświadcza ta osoba, a z drugiej strony, jak czują się w relacji z nią osoby bliskie, to otwiera się bardzo szeroka perspektywa. O osobach bliskich mówimy tutaj nie tylko w kontekście rodziny, ale także w kontekście bliskiego grona przyjaciół czy znajomych.

Cienka linia między pomocą a przejmowaniem odpowiedzialności

Bardzo często osoby bliskie chcą jakoś pomóc. Bardzo łatwo jest jednak nie zauważyć tej cienkiej linii, która oddziela pomoc od przejmowania odpowiedzialności. I w myśl hasła „mniej znaczy więcej" czasem warto nie podejmować pewnych działań albo nie podejmować ich zbyt dużo, tak aby móc w pewien sposób oddać odpowiedzialność osobie, która zmaga się z problemem.

Z jednej strony chcąc jej pomóc, ale z drugiej strony działając na rzecz pobudzenia jej wewnętrznej motywacji, a może jeszcze trafniej — uruchomienia sprawczości.

Znajomość własnych ograniczeń

Przede wszystkim warto również znać swoje ograniczenia i to, że tak naprawdę, jeśli nie chcemy sięgać do manipulacji, mamy ograniczony wpływ na to, jak zareaguje taka osoba na chęć naszej pomocy czy na naszą interwencję.

Ale można zrobić dużo, żeby działać skutecznie. Jedną z cennych wskazówek jest to, aby zawsze mówić z perspektywy „ja", czyli nie na zasadzie: „zobacz, co się dzieje z twoim życiem", „jak można tak żyć", „szkodzisz sobie i innym", tylko właśnie z perspektywy „ja".

Komunikacja z perspektywy „ja"

Perspektywa „ja" włącza w taki komunikat autentyczną troskę. Dla przykładu:

  • „martwi mnie to, że pijesz alkohol"
  • „trudno mi patrzeć na to, jak tracisz rzeczy, które zawsze sobie ceniłeś"
  • „bardzo mi trudno z tym, że uciekasz od relacji, które były kiedyś dla ciebie ważne"

Perspektywa „ja", czyli perspektywa osoby mówiącej, a nie perspektywa osoby uzależnionej i tego, czego ona nie traci, odróżnia taki komunikat od technik konfrontacyjnych. Takie techniki i takie sformułowania bardzo często budzą opór, bo nikt nie lubi być krytykowany.

Znaczenie autentyczności

W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, jak dużą rolę odgrywa autentyczność. Jeśli w takim komunikacie „ja" nie będziemy autentyczni, czyli jeżeli wyrażana troska nie będzie prawdziwa, tylko stanie się techniką mającą spowodować, że dana osoba podejmie trud pracy nad sobą i na przykład pójdzie na terapię, to bardzo często taki brak autentyczności może zostać wyczuty i zauważony.

To trochę tak, jak wtedy, gdy ktoś coś do nas mówi i czujemy, że nie jest w tym szczery. Jeśli więc nasze słowa nie będą płynęły z troski, tylko staną się próbą instrumentalnego potraktowania drugiej osoby, taka interwencja będzie miała małe szanse powodzenia.

Co mówią badania

Tak naprawdę, jak pokazują badania, to, że ktoś poczuje się źle wskutek słów, które usłyszy — co podkreślają twórcy Dialogu Motywującego, William R. Miller i Stephen Rollnick — wcale nie pomaga zmianie, a wręcz bywa nieskuteczne.

Można by tu jeszcze wymieniać wiele technik i stawiać sobie kolejne pytania, co jeszcze można zrobić, ale myślę, że jeżeli ten krok będzie przemyślany i dobrze zaplanowany, to bardzo często istnieje duża szansa, że będzie on w pewien sposób wystarczający, zostawi taką osobę z refleksją i uruchomi w niej jakiś proces.

Znaczenie konsekwencji

Oczywiście warto tutaj jeszcze zaznaczyć znaczenie konsekwencji, bo jedno to coś powiedzieć, a drugie to mieć świadomość konsekwencji i potrzeby pozostania konsekwentnym: bycia cały czas w takiej narracji, niezmieniania zdania, niemówienia po chwili, że jednak niepotrzebnie się wtrącałem.

Bo to jest tutaj najtrudniejsze — nie tyle samo wypowiedzenie jakiegoś komunikatu, ile utrzymanie tego kierunku.

Dialog Motywujący jako podstawa wsparcia

Wspomniany wcześniej Dialog Motywujący jest podejściem, które ma szczególne znaczenie właśnie w pierwszym kontakcie z osobą zmagającą się z problemem uzależnienia. Jego istotą nie jest naciskanie, zawstydzanie czy konfrontowanie za wszelką cenę, ale takie prowadzenie rozmowy, które pomaga wydobywać motywację do zmiany z samej osoby.

To wydaje się bardzo ważne, bo trwała zmiana najczęściej nie rodzi się z presji zewnętrznej, lecz z doświadczenia bycia usłyszanym, potraktowanym poważnie i zaproszonym do zobaczenia własnej sytuacji w sposób, który nie odbiera godności.

Podsumowanie

Być może właśnie to jest jedną z najważniejszych form wsparcia, jakie osoby bliskie mogą dać komuś zmagającemu się z uzależnieniem: obecność, troskę, jasność komunikatu i konsekwencję, ale bez przejmowania za niego życia.

Czasem to nie jest mało. Czasem to właśnie od tego zaczyna się realna zmiana.

**Bibliografia:**

Król-Fijewska, M. (red.). (2019). Doświadczanie a psychoterapia. Warszawa: Ośrodek Pomocy i Edukacji Psychologicznej INTRA. Wydanie I.

Ten artykuł został opublikowany na stronie ZnanyLekarz za wyraźną zgodą autorki lub autora. Cała zawartość strony internetowej podlega odpowiedniej ochronie na mocy przepisów o własności intelektualnej i przemysłowej.

Strona internetowa ZnanyLekarz nie zawiera porad medycznych. Zawartość tej strony (teksty, grafiki, zdjęcia i inne materiały) powstała wyłącznie w celach informacyjnych i nie zastępuje porady medycznej, diagnozy ani leczenia. Jeśli masz wątpliwości dotyczące problemu natury medycznej, skonsultuj się ze specjalistą.

ZnanyLekarz Sp. z o.o. ul. Kolejowa 5/7 01-217 Warszawa, Polska

www.znanylekarz.pl © 2025 - Znajdź lekarza i umów wizytę.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.