Zdjęcie pary z problemem w związku

Siła autonomii i zależności w związkach

Napisano przez w Psychologia24 czerwca 2015 Brak komentarzy.

Myślimy i działamy pod wpływem emocji, czy raczej działamy racjonalnie? Żaden sposób nie jest lepszy od drugiego, ważne jednak, aby harmonijnie ze sobą współdziałały. Dobrze ukształtowane kompetencje w kierunku rozpoznawania, kiedy posłużyć się emocjami, a kiedy użyć intelektu, dają nam poczucie odrębności, a jednocześnie umiejętność szanowania granic ludzkich. Zachwianie równowagi pomiędzy autonomią a zależnością, może być przyczyną braku równowagi w relacjach. Im większa umiejętność oddzielania własnych emocji od intelektu, tym bardziej zachowana równowaga i zdrowa odrębność każdego z partnerów.

W sytuacjach długotrwałego stresu, gdzie zaczyna potęgować lęk, dochodzi zazwyczaj do dominacji emocjonalności nad racjonalnością, które może doprowadzać do histerii i zachowań obsesyjnych. Dominacja emocjonalności nad racjonalnością może oznaczać niewykształconą umiejętność oddzielenia Ja od innych (niski stopień dyferencjacji podstawowej). Oznacza to brak lub nie wykształcenie kompetencji w kierunku rozróżnienia granic pomiędzy „ja” a „inni”. Może to powodować, np.: poczucie odpowiedzialności za złe samopoczucie ludzi z którymi jesteśmy w relacji, bądź uzależnianie naszego samopoczucia od nastroju, czy stanu emocjonalnego drugiego człowieka.

W relacjach każdego związku następują wahania pomiędzy tym, czy być bardziej czy mniej odrębnym. Równowaga tych sił stale się zmienia i ulega ciągłej dynamice wobec siebie. Każda z osób będących w relacji, systematycznie kontroluje swój stan równowagi, czy relacja nie jest zbyt ścisła (brak odrębności) lub, czy nie jest zbyt osłabiona (odcięcie emocjonalne). Uczucie zbyt silnej zależności wobec partnera, może powodować lęk przed utratą własnej autonomii, co w rezultacie wywołuje czasowe wycofywanie się z bliskiej relacji, a w sytuacjach większego nacisku partnera na bliskość, może powodować odcinanie się lub izolację. Natomiast uczucie zbyt dużej odrębności od partnera, może powodować wzrost potrzeby większej przynależności do niego, aż do sytuacji „stapiania się” w okresie silnego i długotrwałego lęku separacyjnego. Silna potrzeba zależności, może objawiać się zarówno w potrzebie szukania akceptacji, szacunku, czy uznania, w potrzebie zaspokajania potrzeb innych, jak też w buntowaniu się, odcinaniu, czy prowokowaniu dezaprobaty.

”Równowaga” autonomii i zależności w związku, daje możliwość funkcjonowania niezależnie dwóch partnerów, w poszanowaniu własnej odrębności jak i odrębności partnera. Pozwala zajmować się sobą, rozwijać się społecznie, nie tracąc energii na rozmyślania, czy poświęciło się dostateczną ilość czasu swojemu partnerowi, czy też dało się mu odpowiednią ilość uwagi, zrozumienia i opieki. Nadal jednak występuje potrzeba wzajemnej adoracji i akceptacji, ale zdanie na swój temat, nie jest już zależne od tego co powie, czy myśli partner.

Funkcjonowanie raz w „odrębności” raz w „zależności partnerskiej” jest do pewnego stopnia funkcjonalne, ponieważ zmniejsza lęki związane z nadmierną izolacją lub zbyt małą autonomią. Kiedy dylemat między potrzebą bliskości, a potrzebą dystansu nasila się w stopniu ekstremalnym, prowadzi to jednak do dysfunkcjonalności zachowań i często rozpadu relacji.