Zdjęcie nóg pary w łóżku

Komunikacja jako klucz do udanego seksu

Napisano przez w Seksuologia13 października 2014 Brak komentarzy.

Pacjenci często traktują swoje kłopoty seksualne jako praktycznie nierozwiązywalne ziemskimi metodami. Oczekują magicznego pstryknięcia palcami, które w cudowny sposób przywróci im radość i satysfakcję z życia seksualnego. Tymczasem rozwiązanie bywa tak proste, że aż trudno pacjentom w ogóle wziąć je pod uwagę, jako spełniające kryteria poważnej pomocy seksuologicznej.

Rozmowa ważniejsza niż seks.

Oto mężczyzna w górnej granicy wieku średniego cierpi, ponieważ od lat jego zbliżenia z żoną wyglądają jak wschód słońca obserwowany z rozgrzanej, letniej plaży. Są wspaniałe, ale jednak monotonne. Po trzech dekadach takiego współżycia zdecydował się na wizytę u seksuologa z pytaniem godnym filozofów: jak to zmienić? Odpowiedziałem, że trzeba żonie opowiedzieć o swoich pragnieniach. “Nieeee, my nigdy nie rozmawiamy o seksie. Mógłbym ją urazić, pogniewałaby się, albo coś. Poza tym już zwróciłem jej uwagę, że chcę czegoś innego, ale nie poskutkowało.” Dalszy wywiad ujawnił, że mąż zakomunikował żonie, aby zaczęła oglądać filmy pornograficzne, choć jednocześnie nie był pewny, czy powiedział jej, po co miałaby to robić. Wbrew pozorom nie jest to odosobniony przypadek. Para bardzo się kocha. Oboje partnerzy chcą mieć wspólne, udane życie seksualne, ale boją się o tym ze sobą rozmawiać. W efekcie zawsze dochodzi do sytuacji, w której niespełnione oczekiwania zaczynają wpływać negatywnie na ich życie.

Czytaj również: „Gwiezdne wojny” a seks

Ryzyko.

Trzeba pamiętać, że wzajemna fizyczna fascynacja przemija. Z czasem seks staje się zwykłą częścią związku. Wtedy zaczyna mieć znaczenie właśnie najzwyklejsza rozmowa. Dla wielu osób jest to ryzyko, którego nie są w stanie podjąć. Wydaje się, że kiedy związek staje się sprawą tak oczywistą, że partnerzy nie pamiętają już czasów, kiedy jeszcze nie byli razem, to jednocześnie boją się zaproponować partnerowi “coś nowego”, bo może on/ona się obrazi, albo źle o mnie pomyśli. Tymczasem często jest to moment, w którym trzeba podjąć nowe działania, aby relacja nie stała się zbyt męcząca. Warto uświadomić sobie, że oboje partnerzy robili to już wcześniej i wygrali. Ryzykowali ujawniając wzajemne zainteresowanie, czy decydując się na pierwszy pocałunek. Udało się wcześniej, jest duża szansa, że uda się także teraz.

Miłość.

Jak rozmawiać z partnerem? Nie ma jednej recepty, ale pamiętaj, że się kochacie, że przeżyliście razem wiele wspaniałych chwil i wiele Was łączy. Mówić trzeba szczerze, bez przywoływania wzajemnych pretensji. W końcu chcecie dla siebie wzajemnie jak najlepiej.

O autorze