Zdjęcie starsze,j zasmuconej kobiety

Jakie objawy mogą sugerować depresję?

Napisano przez w Psychologia07 stycznia 2015 Brak komentarzy.

Czy możemy być stale uśmiechnięci i permanentnie szczęśliwi? Każdy miewa gorsze chwile, gorsze samopoczucie. Kiedy powinniśmy pomyśleć o wizycie u specjalisty? Zwykle czujemy się smutni, rozżaleni, załamani z powodu jakiejś zewnętrznej sytuacji. Takie emocje są reakcją na trudne doświadczenia, są wynikiem pewnych wydarzeń życiowych. Radzimy sobie z negatywnymi emocjami nawet kilka razy dziennie, pomimo tego, że zakłócają nasze codzienne funkcjonowanie. Nikt nie jest cały czas radosny, szczęśliwy.

„Jak długo możemy być przygnębieni”?

Natomiast pytanie brzmi: jak długo możemy być smutni, przygnębieni, rozżaleni? Tydzień, miesiąc, rok? W którym momencie musimy podjąć kroki, aby przerwać ten stan? Strata kogoś bliskiego, rozstanie, trudne doświadczenia powodują załamanie, dominuje poczucie bezradności i rozpaczy. Trudno jest się wyrwać z obezwładniającego uczucia pustki i samotności. Nic nas nie cieszy, nie mamy motywacji, aby wyjść z domu albo podjąć nową aktywność. Wszystko wydaje się szare i bezsensowne. Jeśli taki stan trwa zbyt długo, to źle się dzieje. Jeśli nadal analizujemy jakieś wydarzenie, o którym już wszyscy zapomnieli i zamartwiamy się, jest to z pewnością przedłużona reakcja. Jeśli nie wychodzimy z domu i uważamy, że nasze życie nie ma sensu, ubieramy się na czarno przez kilka lat po śmierci kogoś bliskiego, to jest to powód do niepokoju.

Problem pojawia się, gdy sytuacja, która dotychczas wywoływała w nas pozytywne emocje, teraz nas przeraża, zniechęca. Na samą myśl o spotkaniu z przyjaciółmi, pocą nam się ręce, szumi w głowie, serce bije zbyt szybko lub słabo się czujemy. Reakcja emocjonalna jest nieadekwatna do sytuacji. Kiedyś spotkanie ze znajomymi wywoływało w nas radość, podekscytowanie, teraz czujemy lęk i niechęć. Nie potrafimy zapanować nad silnym lękiem. Uciekamy z poczekalni u dentysty, ponieważ obawy związane z wizytą stają się bardzo silne.

Kolejnym sygnałem, który pokazuje nam, że coś jest nie tak, jest nieodczuwanie emocji. Brak złości w stosunku do ludzi, którzy nas ranią, obojętność, brak poczucia winy. Zastanówmy się, dlaczego odczuwamy emocje? Złość, lęk, smutek powinny być sygnałem, że coś się dzieje i powinniśmy coś zrobić, aby zmienić sytuację. Jeśli nie odczuwamy emocji, nie jesteśmy w stanie zadziałać, aby uniknąć zdarzeń, które nas smucą, złoszczą. Nie możemy również powtarzać zdarzeń, które sprawiają nam radość.

Często nie jesteśmy świadomi, że reagujemy w sposób nieadekwatny. Dlatego ważna jest tutaj rola bliskich osób, które mogą pomóc nam pewne rzeczy zauważyć. W ciężkich sytuacjach często odczuwamy chęć, aby porozmawiać o problemie z kimś bliskim. Rozmowa pomaga uwolnić uczucia. Nazywanie uczuć powoduje ulgę i w ten sposób spada napięcie. Jest to również czynnik leczący w psychoterapii.

Uczucia pozytywne i negatywne są równie ważne

Dlatego ważne jest, aby przeżywać cały wachlarz uczuć, zarówno uczucia pozytywne, jak i negatywne. Możemy dać sobie prawo do wyrażania złości, smutku, lęku, rozżalenia, bezradności. Możemy okazać słabość. W trudnych sytuacjach warto zwrócić się o pomoc do innych ludzi. Nawiązywanie relacji z innymi to cenna umiejętność, ponieważ dzięki wsparciu i pomocy innych osób możemy rozwiązać wiele spraw i problemów. Wsparcie społeczne jest jednym z podstawowych wskaźników dobrego samopoczucia psychicznego. Właściwie codziennie potrzebna jest nam umiejętność poszukiwania i korzystania z pomocy innych – bliskich, rodziny, przyjaciół, a także psychologów, psychoterapeutów. Jednak każdy z nas ma wpływ na to, co się dzieje w jego życiu, każdy samodzielnie podejmuje decyzje, które uważa za najlepsze w danym momencie życia.

O autorze