Adres

Modrzejowska 20/1, Sosnowiec
Teraz Ja (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz wizyt
Gotówka

Moje doświadczenie

O mnie

Pomoc psychologiczna, terapia uzależnień, coaching ( rozwój osobisty) oraz mediacje rodzinne to obszary mojej działalności. Moja praca z klientem opar...

Zobacz pełen opis


Usługi i ceny

Coaching

100 zł


Modrzejowska 20/1, Sosnowiec

100 zł

Teraz Ja


Interwencja kryzysowa

100 zł


Modrzejowska 20/1, Sosnowiec

100 zł

Teraz Ja


Mediacje

100 zł


Modrzejowska 20/1, Sosnowiec

100 zł

Teraz Ja


Poradnictwo psychologiczne

100 zł


Modrzejowska 20/1, Sosnowiec

100 zł

Teraz Ja


Terapia uzależnień

100 zł


Modrzejowska 20/1, Sosnowiec

100 zł

Teraz Ja


Warsztaty psychologiczne


Modrzejowska 20/1, Sosnowiec

Brak informacji o cenie

Teraz Ja

Opinie od pacjentów

5

Ogólna ocena
3 opinie

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
E
Użytkownik zweryfikowany

Z całego serca polecam Panią Beatę jest to kobieta złoto!! Bardzo ale to bardzo sympatyczna, bardzo szybkie terminy i pomimo sytuacji z jaką się do niej przychodzi miło spędza się tam czas. Punktacja powinna być do 10 ale i tak wtedy dała bym 11!! Jeszcze raz gorąco polecam!!!

Beata Łopuszańska

Serdecznie dziękuję.


A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Teraz Ja wszelako rozumiane 'problemy' życiowe

Uważam, że punktacja do 5 to zdecydowanie za mało. Polecam każdemu, kto ma jakikolwiek problem niezależnie od rodzaju. Pani Beata, do każdego pacjenta podchodzi w sposób szczególny i bardzo ciepły. Jest to osoba, do której od razu udało mi się zdobyć zaufanie. Bije od niej ogromna pozytywna energia i po kilku minutach rozmowy z nią, człowiek zaczyna inaczej patrzeć na coś co jeszcze chwilę wcześniej wydawało się problemem nie do rozwiązania. Nie ma chyba tematu na jaki nie udałoby mi się uzyskać porady, wsparcia. Jedną z ważniejszych rzeczy jest zdecydowanie to, że Pani Beata nie ocenia i człowiek rozmawiając z nią nie odczuwa żadnego poczucia 'wyższości' z jej strony. Wszyscy są równi, nie ma lepszych gorszych. Dzięki Pani Beacie udało mi się wyjśc z wielu bardzo trudnych, nie raz tragicznych sytuacji w moim życiu. Nie była to łatwa przeprawa, niejednokrotnie chusteczki poszły w ruch. Jednakże było to warte każdej łzy, każdych nerwów jak i kazdej złotówki. Z czystym sumieniem i ręką na sercu każdą zagubioną duszyczkę, otoczoną problemami mniejszymi bądź większymi odsyłam na rozmowę z tą osobą. Godzina to może niewiele, ale czasami wystarczy by dojrzeć pozytywy tam gdzie się ich nawet nie szukało. Moja przygoda trwa już ponad 7 lat i żadnej godziny nie uważam za straconą. Dostrzegłam co jest ważne, czego lepiej unikać i jak sobie radzić w trudnych chwilach. Zawsze miło wspominam Panią Beatkę- tak pieszczotliwie mówię do niej od lat młodzieńczych :)
Podsumowując jest to odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu, z rewelacyjnym podejściem do każdego pacjenta i co za tym idzie z przejrzystym umysłem, który jest potrzebny gdy nam się nie uda na trzeźwo spojrzeć na pewne sprawy. :)
Polecam każdemu, nawet jeśli wydaje mu się, że rozmowa z psychologiem nie jest mu potrzebna. Nie ma to nic wspólnego ze scenami jakimi widac w filmach gdzie osoba z poważną miną w okularach ciagle coś notuje i prawie nic do nas nie mówi tylko słucha u zgarnia pieniądze-na pewno nie u Pani Beaty.
Pozdrawiam, Agata :)

Beata Łopuszańska

Bardzo serdecznie dziękuję.


J
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu depresja

Polecam każdemu takiego psychologa. Nie wiem dlaczego ludzie z problemami nie chodzą do psychologów – zresztą ja sama tak myślałam, ale na siłę umówiła mnie mama. Wizyty u takiego psychologa przywróciły mi radość życia i pozwoliły wszystko poukładać na nowo.

Beata Łopuszańska

Bardzo dziękuję za tak miłe słowa


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

3 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl


  • Jak sobie pomóc? Rozstałam się z partnerem po rocznym związku, minął już rok , a ja dalej mam takie coś , że prowadzę w myślach rozmowę z nim, mam dośc! Czuję , że mieszał mi w myslach, zawłdnął moim umysłem, kierował nim, wszystko mialo być tak jak on chce. Dałam się doprowadzić do stanu, że calkiem zanizyl moją samoocenę, pewność siebie co poskutkowało , że calkiem się zamknełam w sobie i na wiele mu pozwolilam. Dużo krytykował, duzo mu niepasowało , czepiaj się o bzdury , wciąz mi się obrywało słowami. Wydawało się , że do siebie pasujemy, ale miałam się go słuchać bo on chciał i wiedział jak mnie zmienić , żeby mógł coś więcej poczuć , ale ja zraziłam się do niego dużo wczesniej i próbowałam mu zaufać, ale jego osobowośc otwartości seksualnej nie pozwoliła mi na ufanie takiej osobie jak i ilość partnerek, ale mimo wszystko trwałam w tym związku bo jak chciałam odejść to ciągle jakoś sprawiał, że chcialam dalej to ciągnąć. W końcu zerwałam przez smsa , więc zostalo wiele pytań i tylko swoje myśli i uprzedzenia. Nie potrafilam juz z nim prawie w ogole rozmawiać, mozna to nazwać lękiem, lekiem przed słowną walką , potrafił ranić , trwało to z kilka miesięcy . Wszystko to sprawilo, że chyba mnie uwarunkował , jestem taka jaką chciał żebym była . Nie chcę się z nim widzieć , raczej nie . Pracuję , mam pasję , rozne zajęcia , a mimo wszystko rózne sytuacje mi się przypominają i czuję się upokorzona, że dałam się tak traktować jak i obrazać , dlatego prowadze w myślach takie rozmowy , odpowiedzi na wczesniejsza jego krytykę. Mam dość , chcę zapomnieć :(

    Zdecydowanie radziłabym udać się do psychologa. Specjalista pomógłby Pani „przerobić” to, co się stało, opowiedzieć swoją historię , nadać tej historii odpowiedniego znaczenia, nazwać uczucia, które się pojawiają. Wreszcie specjalista może Panią nauczyć technik powstrzymywania natrętnych myśli i prowadzenia konstruktywnego prowadzenia dialogu wewnętrznego. Jak najbardziej zrozumiałe jest, że po rocznym, tak bardzo toksycznym związku, w którym stała się Pani ofiarą przemocy psychicznej i emocjonalnej partnera ( bo ciągła krytyka drugiej osoby, zaniżanie jej wartości, podkreślanie jej wad, manipulacja itp. jest przemocą) targają Panią takie emocje. Wpływa na to także fakt, że nie miała Pani okazji powiedzieć partnerowi dlaczego kończy Wasz związek. Dlatego jeszcze raz apeluję, aby nie bać się psychologów. Jeśli mamy grypę idziemy do internisty, jeśli złamiemy nogę do chirurga, a jeśli przeżywamy tak ciężkie chwile do psychologa. Na koniec przyszedł mi do głowy tekst Edwarda Stachury, którego fragment przytoczę :
    Przysięgam wam, że płynie czas!
    Że zabija rany - przysięgam wam!

    Tylko dajcie mu czas,
    Dajcie czasowi czas.
    (Zwólcie czarnym potoczyć się chmurom
    Po was przez nas i między ustami,
    I oto dzień przychodzi, nowy dzień,
    One już daleko, daleko za górami!)
    Tylko dajcie mu czas,
    Dajcie czasowi czas………
    W razie pytań lub wątpliwości służę pomocą.
    Pozdrawiam
    Beata Łopuszańska

    .

    Beata Łopuszańska

  • Czy pani dr Honorata Ruban podjęłaby się konsultacji z pacjentem anglojęzycznym, lub czy zna pani psychologa na terenie Zielonej Góry, który tego by się podjął?

    Dziękuję,

    Ola

    Niestety to pytanie jest źle zaadresowane ponieważ nie znam Pani dr Honoraty Ruban, ani nie znam psychologów z Zielonej Góry, albowiem pracuję w Sosnowcu. Obawiam się, że to pytanie wpłynęło do mnie pomyłkowo. Pozdrawiam.

    Beata Łopuszańska

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Moje doświadczenie

O mnie

Pomoc psychologiczna, terapia uzależnień, coaching ( rozwój osobisty) oraz mediacje rodzinne to obszary mojej działalności. Moja praca z klientem opar...

Zobacz pełen opis


Specjalizacje

  • Psychologia kliniczna