Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Jestem dyplomowanym psychologiem i psychotraumatologiem, obecnie uczestniczę w czteroletnim szkoleniu psychoterapeutycznym w nurcie integracyjno-systemowym. Posiadam certyfikat Praktyka Dialogu Motywującego oraz jestem w trakcie certyfikacji jako terapeutka Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach. Należę do Polskiego Stowarzyszenia Terapeutów Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach. Ukończyłam studia magisterskie z Psychologii o specjalności Psychoterapia oraz studia podyplomowe z zakresu Psychologii Klinicznej, Psychotraumatologii, Seksuologii Klinicznej, Poradnictwa Psychologicznego i Interwencji Kryzysowej, a także Terapii Uzależnień.

Pracuję z kobietami, które chcą odzyskać wysokie poczucie własnej wartości, pewność siebie oraz spokój w relacjach. Wspieram szczególnie te, które dorastały w emocjonalnie chłodnych lub trudnych rodzinach, doświadczyły skomplikowanych relacji, a także kobiety z doświadczeniem DDA i DDD, które zmagają się z lękiem przed odrzuceniem, poczuciem wstydu, nadmierną odpowiedzialnością oraz trudnościami w budowaniu bliskości. Towarzyszę im w procesie odzyskiwania spokoju, równowagi, siły i zaufania do siebie. Tworzę bezpieczną przestrzeń, w której każda kobieta może poczuć się widziana, zrozumiana i ważna.

W swojej pracy korzystam z różnych metod terapeutycznych, takich jak Terapia Skoncentrowana na Rozwiązaniach, Dialog Motywujący, terapia Gestalt, terapia systemowa i ISTDP (Intensywna Krótkoterminowa Psychoterapia Dynamiczna) oraz podejście oparte na pracy z wewnętrznymi częściami osobowości - IFS (System Wewnętrznej Rodziny). Te metody pozwalają dotrzeć do głębokich przyczyn trudności, pracować z emocjami oraz wspierać wewnętrzne zasoby, co sprzyja trwałym i realnym zmianom.

Cechuje mnie uważność, empatia oraz głęboki szacunek dla historii każdej kobiety. Wierzę, że każda z nas ma w sobie siłę, by odzyskać równowagę i spokój — moim zadaniem jest towarzyszyć w tym procesie z życzliwością i spokojem. Zapraszam na konsultacje online, podczas których wspólnie określimy cele, które pomogą poczuć się pewniej, spokojniej i bliżej siebie.

W swojej pracy kieruję się zasadami Kodeksu Etyczno-Zawodowego Psychologa Polskiego Towarzystwa Psychologicznego (PTP). Pracuję pod stałą superwizją. 

więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia

Zakres porad

  • Psychologia kliniczna
  • Poradnictwo psychologiczne
  • Psychotraumatologia
  • Terapia długoterminowa
  • Terapia krótkoterminowa
  • Psychoterapia traumy
  • Psychologia dorosłych
Pokaż więcej

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli

Rodzaje konsultacji

Konsultacje online

Zdjęcia i filmy

Logo
mgr Altea Leszczyńska

aleja Jana Pawła II 70 m.7, I piętro, 42-200 Częstochowa

Mój gabinet w Częstochowie powstaje z myślą o kobietach, które chcą odnaleźć spokój, siłę i poczucie własnej wartości. Będzie to kameralne, przyjazne miejsce, w którym można zatrzymać się na chwilę, odetchnąć i bezpiecznie przyjrzeć swoim emocjom, relacjom oraz życiowym wyborom.
Pracuję w podejściach: Terapia Skoncentrowana na Rozwiązaniach (TSR), Dialog Motywujący (DM), Gestalt, Internal Family Systems (IFS), Intensive Short-Term Dynamic Psychotherapy (ISTDP) oraz Ustawienia Systemowe. Łączę empatię z uważną, pogłębioną pracą nad emocjami oraz konkretnym, praktycznym spojrzeniem na zmianę – dostosowanym do tempa i gotowości każdej kobiety.

W centrum mojej pracy zawsze pozostaje kobieta – jej historia, granice, wewnętrzne zasoby i potencjał.
Gabinet będzie przestrzenią ciszy, światła i uważności – zaprojektowaną tak, byś mogła poczuć się spokojnie, bezpiecznie i wystarczająco dobrze, dokładnie taka, jaka jesteś.

Prowadzę konsultacje wyłącznie dla pełnoletnich kobiet – zgodnie z profilem Gabinetu Psychoterapii Kobiet.
Proszę o dokonywanie rezerwacji wyłącznie na dane osoby, która będzie uczestniczyć w wizycie.

Otwarcie planowane: 9 stycznia 2026
Miejsce: Częstochowa

06/01/2026

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna (pierwsza wizyta)

    180 zł

  • Diagnoza psychologiczna

    180 zł - 600 zł

  • Konsultacja psychologiczna online (rozmowa wideo)

    180 zł

  • Konsultacja rodzinna

    250 zł

  • Pakiet 5-ciu konsultacji psychologicznych

    750 zł

Adresy (2)

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Gabinet Psychoterapii Kobiet, Częstochowa

aleja Jana Pawła II 70 m.7, I piętro, Tysiąclecie, 42-200 Częstochowa

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

4 opinie

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • L

    Z całego serca polecam Panią Alteę.
    Jest niezwykle czułą i życzliwą terapeutką – na każdej sesji czuję się naprawdę zaopiekowana i zrozumiana. To, co jest dla mnie szczególnie ważne, to brak oceniania i jakiegokolwiek nacisku, czego niestety doświadczałam w przeszłości. Tutaj wszystko odbywa się w moim tempie i mam przestrzeń, żeby przeżywać i omawiać rzeczy na swój sposób.
    Uważam się za dość trudny przypadek, dlatego tym bardziej doceniam jej cierpliwość, troskę i podejście do pracy. Ma dużą wiedzę, ale przede wszystkim potrafi ją wykorzystać w bardzo empatyczny i wspierający sposób.
    Sposób, w jaki mnie prowadzi, bardzo mi odpowiada i daje mi poczucie bezpieczeństwa. To specjalistka, której naprawdę można zaufać.

     • Gabinet Psychologiczny Online Pakiet 5-ciu konsultacji psychologicznych  • 

    mgr Altea Leszczyńska

    Pani Lauro, z całego serca dziękuję za te słowa. Są dla mnie bardzo poruszające i ważne. Cieszę się, że czuje się Pani w naszej pracy bezpiecznie i że może Pani być w niej w swoim tempie - to dla mnie fundament terapii. Bardzo doceniam Pani zaufanie i otwartość, bo to one pozwalają nam iść dalej w tej pracy. Dziękuję za Pani obecność i za to, że dzieli się Pani ze mną tak ważnymi rzeczami.
    Pozdrawiam serdecznie.


  • A

    Wizyta przebiegła w sposób spokojny. Psychoterapeutka zadawała trafne pytania.

     • Gabinet Psychoterapii Kobiet, Częstochowa konsultacja psychologiczna (pierwsza wizyta)  • 

    mgr Altea Leszczyńska

    Bardzo dziękuję za tę opinię i dobre słowa. Cieszę się, że nasze spotkanie było pomocne. Pozdrawiam serdecznie.


  • K

    Pani Altea jest wspierająca, empatyczna i bardzo zaangażowana. Jestem w pełni zadowolona ze współpracy. Czuję się przy niej wysłuchana i zrozumiana. Serdecznie polecam.

     • Gabinet Psychologiczny Online Pakiet 5-ciu konsultacji psychologicznych  • 

    mgr Altea Leszczyńska

    Pani Katarzyno, bardzo dziękuję za tak życzliwe i ciepłe słowa. Jest mi ogromnie miło czytać, że czuje się Pani wysłuchana i zrozumiana.
    Bardzo doceniam tę opinię i z całego serca dziękuję za zaufanie.


  • P

    Pani Altea jest bardzo zaangażowana w swoją pracę i pomoc, a jej działania bardzo szybko dają pozytywne efekty, zdecydowanie polecam.

     • Gabinet Psychologiczny Online Konsultacja psychologiczna online  • 

    mgr Altea Leszczyńska

    Pani Paulino,
    Dziękuję z całego serca za tak miłe słowa i za okazane mi zaufanie. Cieszę się, że wspólna praca przynosi Pani realną ulgę i pozytywne efekty.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

23 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Czy moja miłość się do niego skończyła?
Przez 10 lat jestem (po miesiącu zerowego kontaktu z nim odrazu będę przygotowana do oficjalnego zerwania i rozstania) w toksycznym związku, ponieważ mój chłopak jest alkoholikiem i nie szanuje kobiet. Nigdy jemu szczerze nie zależało na mnie :( To ja zawsze pierwsza do niego pisałam, dzwoniłam czy przychodziłam do niego - na moje szczęście rzadko kiedy mnie zlewał czy zbywał. On pochodzi z patologicznej rodziny gdzie jego ojciec jest alkoholikiem a jego matka jakaś dziwna. W przyszłym roku nie wiem czy dotrwam z nim 11 lat, ponieważ jest mi on już obojętny, olewam go i daje mu odczuć że też mi nie zalezy (a on wtedy powiedział że on woli jak ja pierwsza inicjuje kontakt) No i nie mam ochoty spędzać z nim czasu a on chciał ale pozbyłam się go pod pretekstem wyjazdu na studia do innego miasta, szkoły i pracy. W głębi duszy coś do niego czuję, bo nie zerwałam z nim natychmiast po tym jak zaczął ćpać, być agresywny czy w mojej obecności nadużywać alkoholu. Najbardziej obawiam się że może się obrazić że urwałam kontakt tak nagle. Co robić? Zbliza się koniec roku a ja naprawdę chciałabym domknąć ten rozdział do końca i od nowego roku zacząć wszystko od nowa i cieszyć się z tego że tym razem będę szczęśliwą singielką a nie taką już zdesperowaną desperatką jak 10 lat temu.

Dobry wieczór,
Kiedy czytam Pani wiadomość, widać jedno: już od dawna żyje Pani w związku, który bardziej Panią męczy, niż wzmacnia. To nie musi oznaczać, że nic już Pani do niego nie czuje – ale to oznacza, że ta relacja przestała być dla Pani dobra.
Była Pani z nim przez dziesięć lat, często jako jedyna osoba, która cokolwiek podtrzymywała. To Pani pisała, dzwoniła, jeździła. On przez cały ten czas był nieobecny, raniący, niedojrzały, uzależniony. Pochodzi z trudnego domu, ale to nie usprawiedliwia jego zachowania wobec Pani.
Dziś zachowuje się Pani inaczej niż dawniej:
– nie ma Pani ochoty się z nim widywać,
– unika Pani kontaktu,
– przestała Pani inicjować rozmowę,
– myśl o rozstaniu nie wywołuje paniki, tylko ulgę.
To wszystko pokazuje, że uczucia nie zniknęły nagle — one się po prostu wypaliły przez lata rozczarowań i walki o kogoś, kto nie chciał lub nie potrafił być partnerem.
To, że „w głębi duszy coś Pani czuje”, nie jest dowodem miłości. To znak, że była to ważna osoba, że trudno odciąć się od dziesięciu lat życia, że istnieje przywiązanie i pamięć. Ale z przywiązaniem nie da się budować przyszłości.
Najbardziej charakterystyczne jest Pani zdanie o tym, że boi się Pani, że on się obrazi.
Jeśli strach przed jego obrażeniem stoi między Panią a decyzją o odejściu, to znaczy, że przez lata nauczyła się Pani stawiać jego reakcje ponad swoje potrzeby. A przecież to nie Pani powinna się bać.
Wyprowadziła się Pani pod pretekstem szkoły i pracy — to też pokazuje, że intuicyjnie potrzebowała Pani oddechu. Ten miesiąc ciszy najwyraźniej pokazał, że może Pani żyć spokojniej bez niego. To jest bardzo ważna informacja.
Nie musi Pani tłumaczyć się z decyzji o zakończeniu tej relacji.
Nie musi Pani „pilnować”, żeby on się nie obraził.
Nie musi Pani zostawać tylko dlatego, że minęło wiele lat.
Może Pani bez poczucia winy zamknąć ten etap przed końcem roku i wejść w kolejne miesiące z poczuciem ulgi, a nie obowiązku.
To nie jest bycie „desperatką”.
To jest dojrzewanie do decyzji, na którą Pani zasługiwała już dawno.
Pozdrawiam serdecznie,
Altea Leszczyńska
psycholog, psychotraumatolog

mgr Altea Leszczyńska

Dzień dobry, od kilku lat mam problemy, które raz były słabsze, a raz silniejsze. Był czas, że czułam się lepiej, ale teraz objawy wróciły z podwójną siłą i coraz trudniej mi normalnie funkcjonować. Na co dzień czuję przygnębienie, smutek i przytłoczenie obowiązkami. Coraz trudniej mi się uśmiechać i cieszyć. Często mam napady płaczu, ucisk w gardle i takie poczucie „histerii”. Rano budzę się z myślą, że chciałabym, żeby ten dzień się już kończył.Mam silne lęki – boję się, że coś złego stanie się mojej rodzinie. Często sprawdzam, czy wszystko jest w porządku, np. czy nie czuć gazu. Trzęsą mi się ręce. Mam też duży lęk przed wychodzeniem z domu – wychodzę tylko dlatego, że muszę, ale towarzyszy mi silny niepokój. Niedawno pojawił się też nagły lęk wysokości, którego wcześniej nie miałam. Mam trudności w kontaktach z ludźmi – boję się, że powiem coś nie tak i będę źle zrozumiana. Źle znoszę krytykę, każde złe słowo bardzo biorę do siebie. Mam lęk przed oceną. Często czuję, że jestem potrzebna tylko wtedy, gdy coś załatwiam lub robię, a jako osoba jestem nieważna. Bardzo tęsknię za zmarłą babcią i dziadkiem. Wracam do wspomnień, czasem mam sekundowe myśli, jakby chciała do nich zadzwonić, choć wiem, że to niemożliwe. Z jednej strony chcę być sama, a z drugiej chcę, żeby ktoś przy mnie był. Mam też sprzeczne uczucia wobec męża – źle mi, gdy go nie ma, ale czasem źle też, gdy jest. Często mam wyrzuty sumienia i poczucie winy, jakbym zrobiła coś złego, chociaż nie wiem co. Mam też częste bóle głowy i problemy z koncentracją. Opiekuję się córką z autyzmem i ADHD. Codziennie jest bardzo dużo krzyku i trudnych sytuacji. Czuję się przebodźcowana i to dodatkowo nasila moje objawy. Boję się, że jeśli nic z tym nie zrobię, będzie coraz gorzej. Chciałabym uzyskać pomoc i dowiedzieć się co mi jest.

Dzień dobry,
Dziękuję, że napisała Pani o swoich objawach tak szczegółowo i szczerze. To, co Pani opisuje, pokazuje, że od dłuższego czasu żyje Pani w ogromnym napięciu emocjonalnym i fizycznym. Zawroty lęku, ucisk w gardle, poranne przygnębienie, trudność w wychodzeniu z domu, natrętne myśli o zagrożeniu, drżenie rąk, problemy z koncentracją, a także silna reakcja na krytykę — to są sygnały przeciążenia, a nie „słabości”.
Wielu ludzi doświadcza podobnych objawów, gdy funkcjonują zbyt długo pod presją obowiązków i odpowiedzialności. Opieka nad dzieckiem w spektrum i z ADHD to codzienne wyzwania, nieprzewidywalność, stały poziom napięcia. Organizm, który pracuje w takim trybie przez dłuższy czas, zaczyna reagować lękiem, zmęczeniem, smutkiem czy nadwrażliwością.
To, że objawy wracają falami, również jest zrozumiałe — stres i przeciążenie nie znikają z dnia na dzień, a ciało pamięta.
Tęsknota za babcią i dziadkiem, te momenty „jakby chciała Pani do nich zadzwonić”, to często reakcja na brak poczucia oparcia i bezpieczeństwa. W chwilach zmęczenia psychicznego wracamy do tych, przy których czuliśmy się spokojni, widziani, ważni.
W opisanej sytuacji bardzo ważne jest, że Pani to zauważa i że szuka Pani pomocy — to pierwszy krok do zatrzymania tego procesu, zanim zmęczenie stanie się jeszcze większe.
Na podstawie tego, co Pani napisała, można podejrzewać, że objawy mogą mieć związek m.in. z:
• przewlekłym stresem i przeciążeniem,
• zaburzeniami lękowymi (np. lęk uogólniony lub napady paniki),
• obniżonym nastrojem,
• brakiem wystarczającego wsparcia emocjonalnego w codzienności.
To nie jest diagnoza, ale kierunek do dalszego wyjaśnienia. Najważniejsze, że to, co Pani przeżywa, jest zrozumiałe i możliwe do uporządkowania. Nic w tym nie jest „dziwne” ani „nienormalne”.
Z takimi objawami naprawdę nie trzeba być samemu — i warto zrobić krok, który pozwoli odzyskać równowagę, spokój i poczucie bezpieczeństwa w sobie.
Z wyrazami zrozumienia,
Altea Leszczyńska
psycholog, psychotraumatolog

mgr Altea Leszczyńska
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania