Szpital Specjalistyczny im. A. Falkiewicza we Wrocławiu

To Twoja klinika? - przejmij nad nią kontrolę!

2
Kategoria:
Choroby wewnętrzne(Usuń) Kardiologia(Usuń) Chirurgia dziecięca(Usuń) Anestezjologia i intensywna terapia(Usuń) Neonatologia(Usuń) Ginekologia i położnictwo(Usuń) Geriatria(Usuń) Pediatria(Usuń) Reumatologia(Usuń) Farmakologia(Usuń) Gastroenterologia(Usuń) Endokrynologia(Usuń) Radiologia(Usuń) Diabetologia(Usuń) Onkologia(Usuń) Diagnostyka(Usuń) Rehabilitacja(Usuń) więcej
Placówki:
Lokalizacja:
  • Szpital Specjalistyczny im. A. Falkiewicza we Wrocławiu

    ul. Warszawska 2, Wrocław 71-342-86-31 www.falkiewicza.internetdsl.pl

    Dane kontaktowe 71-342-... (zobacz więcej)

O nas:

Nasza oferta:

Nasz sprzęt:

Kontakt

Tel.:
Tel.:
WWW:
Adres:

Godziny otwarcia:
Lokalizacja

Lekarze w placówce (7)

  • Maciej Puławski

    pediatra, Wrocław

    Mam 17 miesięczne bliźniaczki, wizyty u innych lekarzy były dla...

  • dr n. med. Zbigniew Saczko

    ginekolog, Wrocław

    Wspaniały lekarz, cierpliwy, kompetentny, rzeczowy i profesjonalny. Umawiając się na...

  • dr n. med. Joanna Puławska

    pediatra, Wrocław

    Panią Doktor znam jeszcze ze Szpitala na 1- Maja ....

  • Artur Kucharski

    ginekolog, Wrocław

    Bardzo dobry i troskliwy lekarz. Trafiłam do doktora w ósmym...

  • Piotr Lachowski

    ginekolog, Wrocław

    Jestem bardzo zadowolona; polecam Pana Doktora ze spokojnym sumieniem. Troszczył...

  • Rubin Diner

    ginekolog, Wrocław

    Witam Jestem w 9 tygodniu ciąży. Dr.Dinera wybrałam właśnie z rankingu...

  • Maria Noszczyńska

    położna, położnik, Wrocław
    Warszawska 2

  • Artur Kucharski

    ginekolog, Wrocław

    Bardzo dobry i troskliwy lekarz. Trafiłam do doktora w ósmym...

  • Piotr Lachowski

    ginekolog, Wrocław

    Jestem bardzo zadowolona; polecam Pana Doktora ze spokojnym sumieniem. Troszczył...

  • Rubin Diner

    ginekolog, Wrocław

    Witam Jestem w 9 tygodniu ciąży. Dr.Dinera wybrałam właśnie z rankingu...

  • Maria Noszczyńska

    położna, położnik, Wrocław
    Warszawska 2

Zobacz wszystkich

Pokaż: opinie pozytywne | opinie negatywne | opinie neutralne

  • Ola

    17 grudzień 2011
    Ocena: Dobry
    zgłoś nadużycie

    Ja moge ocenić tylko oddziały położnicze. A więc po kolei: Patologia ciąży: Generalnie nie mam zbyt wielkich powodów do narzekania, ale może dlatego, że mimo kłopotów urodziłam zdrową córeczkę. Podsumowując: położne pracujące na dyżurach były miłe i pomocne. Oprócz jednej pani, która pracuje tylko w ciągu dnia i nigdy się nie usmiecha i sprawia wrażenia jakby była tam za karę. Lezałam na sali dwuosobowej i sześcioosobowej. W sumie ta większa była lepsza, bo mozna było pogadać z innymi pacjentkami. Co do lekarzy niestety mam zastrzeżenia, bo na obchodzie rozmawiali właściwie sami między sobą. Na pytania odpowiadali zdawkowo, więc trudno było się czegokolwiek dowiedzieć. Pozostawiali pacjentkę w niepewności i strachu. Dopiero kiedy odwiedził mnie "mój" dr Saczko, pozostali lekarze zaczeli na mnie patrzeć jakoś bardziej ludzko. Porodówka: Tu byłam tylko chwilę, niecałą godzinę, bo z izby przyjęć biegiem wieziono mnie na górę, bo już rodziłam. Generalnie pozytywnie. Położona p. A. Spychała była bardzo miła. Mówiła co mam robić, kiedy itd. Młoda lekarka, która mnie zszywała też miła, z resztą znałam ją z oddziału patologii. Lekarz, który był na dyżurze mignął mi tylko przez chwilę, nie rozmawiałam z nim, więc nie moge go oceniać. Pewnie dla wielu Pań bardzo ważne jest to, że dają tu znieczulenie do porodu. Ja nie zdążyłam się na nie załapać, ale przeżyłam i bez tego. Poporodówka: Tez pozytywnie. Położne bardzo miłe i pomocne. Chętnie odpowiadały na pytania związane z karmieniem, pielęgnacją dziecka itd. Az szkoda, że nie wiedziałam jakie pytania zadać, bo z pewnością udzieliłyby mi odpowiedzi. Obchodowi lekarze też w porządku, ale skoro był wśród nich dr Saczko, to inaczej byc nie mogło. Tu leżałam w sali dwuosobowej i byłam z tego powodu zadowolona, bo na większej pewnie było by trudniej się zdrzemnąc czy odpocząc, a po porodzie wiadomo jest to bardzo potrzebne. Podsumowując całość: za mało toalet i pryszniców jak na taka ilość pacjentek. Jedzenie wg mnie ok, ale ja nie jestem wybredna i nie mam francuskiego podniebienia.

  • Basia N.

    10 grudzień 2011
    Ocena: Dobry
    zgłoś nadużycie

    Ciężko ocenić szpital jako całość. Ja miałam przyjemność tam rodzić.Więc od początku - izba przyjąć - trafiłam tam przed 5 rano, więc wszyscy byli mocno zaspani, ale mili i pomocni (nie muszę pisać jak byłam przerażona, pierwszy poród, ciśnienie 190120), potem trafiłam na porodówkę, bo nie było już miejsc na sali przedporodowej, na kozetce robiono mi ktg, trafiłam na położną p.Marzenkę - wspaniała kobieta!!!Uspokajała mnie, ale chyba przede wszystkim mojego męża, cudownie, że Ktoś z nim rozmawiał a ja mogłam się skupić na rodzeniu :), była też młoda Pani Doktor, też bardzo w porządku i mimo młodego wieku sprawiała wrażenie bardzo kompetentnej, był też stary lekarz, nie znam niestety nazwiska, który tak mnie zdenerwował, ze moje ciśnienie chyba sięgnęło zenitu, bardzo nieuprzejmy, wręcz atakujący, na szczęście nie on się mną zajmował. Potem sala operacyjna - fachowcy, chociaż niezbyt zwracali na mnie uwagę, ale wybaczam, mieli ważniejszą robotę niż gadanie ze mną, widziałam zresztą tylko pielęgniarkę anestezjologiczną i anestezjologa przez chwilę.Cesarka zrobiona wzorowo przez dr. Saczko (bliznę mam maleńką i ładnie się goi, jestem 3 miesiące po porodzie)Potem położna, która zajęła się moim synem - p. Basia i pozwoliła nam się poznać, tez cudowna kobieta.Sala pooperacyjna, niezbyt dużo pamiętam, bo głównie spałam na jakiś środkach przeciwbólowych, ale jak czegoś chciałam to Panie o mnie dbały (poduszka, okno, cokolwiek) no i położnictwo (tu byłam 4 doby). Sale - te nowe są w porządku, jest możliwość opłacenia sobie "jedynki" jeśli są wolne, więc miałam osobny pokój, z łazienką, w całkiem niezłym standardzie, mąż mógł dużo ze mną być. Położne, te które zajmują się dziećmi - jak tylko mają moment to bardzo pomagają, odpowiadają na miliony pytań i pomagają w pielęgnacji noworodka. Były nawet takie, dla których nie spałam w nocy i czatowałam jak będą mną dyżurze, żeby je popytać o karmienie piersią, pielęgnację skóry noworodka, poprawność kup itd :) Położne zajmujące się kobietami są mniej miłe, ja jestem zdania, ze jak dorzucisz formę grzecznościową "proszę" lub "dzień dobry" to nic złego się nie stanie a od razu jakoś przyjemniej. Jest rewelacyjna szefowa położnych. Obchody ginekologiczne - pierwsza klasa, wszyscy lekarze super, obchody pediatryczne też w porządku, chociaż strasznie szybko, nie zdążyłam o nic zapytać (a może o to chodziło). Jedzenie - no tu nie mam nic odkrywczego do powiedzenia, Magda Gessler to nie jest, ja niewiele jadłam wtedy, ale nie powiem, że było to pyszne. Podsumowując, w tym przypadku, jak wszędzie wszystko zależy od LUDZI, ja miałam przez te 5 dni możliwość trafiać na różnych, niemniej jednak jeśli miałabym wystawić jakąś ocenę to jest ona pozytywna. Duża część tego zespołu bardzo się stara, żebyśmy mogły rodzić godnie i po ludzku, żeby nam ulżyć w bólu i żeby nasze maluchy miały jak najlepiej. Oni też zdają sobie sprawę, że jest ta kiepska część zespołu i starają się zatrzeć to negatywne wrażenie, tak żeby kobieta, która właśnie urodziła dziecko czuła się zaopiekowania i bezpieczna. Za co całemu zespołowi dziękuję. A Paniom, które wybierają szpital do porodu polecam, bo najważniejsze jest zdrowie nasze i naszych maluchów.

Zgłoś nadużycie

Wybierz ocenę dla tego lekarza i postaraj się ją uzasadnić