dr hab. n. med.

Piotr Rutkowski

Onkolog, Chirurg

Poproś o włączenie kalendarza

dr hab. n. med. Piotr Rutkowski specjalista onkolog chrurgi więcej

Adresy

Usługi

Informacje o lekarzu

O mnie

dr hab. n. med. Piotr Rutkowski specjalista onkolog chrurgi

Specjalizacje

  • Onkologia kliniczna

Choroby

  • rak

Opinie pacjentów

Dodaj opinię
  • bardzo dobry

    Jestem byłą pacjentką, wyleczoną, z przyjemnością potwierdzam dobre opinie. Potężna wiedza, pełna kultura i pozytywna energia, nawet nie mam pojęcia skąd ją bierze. Jednakże cieszę się, że są jeszcze tacy ludzie.

  • bardzo dobry

    Jestem pacjentem profesora Rutkowskiego. Bardzo dziękuję jemu za właściwą diagnozę i szybkie zakwalifikowanie na operację. Usunięto nerwiaka, 3 dni pobytu w Centrum Onkologii. Pan profesor bardzo oddany sprawie i ludzki.

  • bardzo słaby

    Chciałbym podzielić się z państwem moimi doświadczeniami z wizyt u Profesora Doktora Rutkowskiego. U mojego syna zostaw wykryty czerniak w bardzo wczesnym stadium, co dawało teoretyczne szanse na pełne wyleczenie choroby. Po zabiegu usunięciu czerniaka (styczeń) nie zostały podjęte dodatkowe badania które stwierdziły by ewentualne przeżuty do innych narządów, jedynymi badaniami jakimi został poddany mój syn było USG oraz prześwietlenie klatki piersiowej. Dwa miesiące po operacji na ciele mojego syna pojawiły się guzy, zaobserwowaliśmy je na pośladkach, w okolicach żeber oraz szyi. Zwróciliśmy uwagę profesorowi pokazując guzy z wielkim zaniepokojeniem jednak profesor zbagatelizował je mówiąc ,że to nic takiego kierując nas na kolejne badania USG oraz klatki piersiowej, i tak przez okrągły rok. W 10 miesiącu od zabiegu po namowach profesora udało się nam go nakłonić na przeprowadzenie biopsji, z której nic jednak nie wyszło (biopsja została źle przeprowadzona, ale o tym za chwile ) Po upływie pełnych 12 miesięcy od operacji czerniaka mój Syn stracił węch. Po wizycie u laryngologa zostaliśmy skierowani na rezonans głowy. Stanowcza diagnoza - guz w głowie z licznymi przerzutami. Doktorzy z placówki którzy przeprowadzali badania (wiedząc kim jest profesor Rutkowski) nie mogli uwierzyć ,że taki autorytet na scenie onkologicznej za jakiego uchodzi profesor mógł przeoczyć coś tak banalnie prostego w ocenie i dopuścić do tak gwałtownego rozwoju choroby. Wróciliśmy do profesora Rutkowskiego z wynikami jednak jak się okazało było to bezcelowe i ku mojemu zdziwieniu skierował nas on do najbliższej placówki onkologicznej położonej nieopodal naszej miejscowości na leczenie. Lekarz do którego zostaliśmy skierowani stwierdził automatycznie bez wcześniej prezentacji wyników ,że zmiany na skórze które nastąpiły są przerzutami jak i to ,że biopsja została ,że przeprowadzona oraz, że gdyby wszystkie potrzebne badania zrobione były by na czas była by szansa na sukcesywne leczenie i pokonanie choroby. Brutalnie ujmując, syn dostał rok , i niestety ta diagnoza była prawidłowa. Cały koszmar nie tylko syna ale nasz wszystkich trwał dwa lata , dwa lata pełne początkowo radności, zamienioną na nadzieję która została rozmieniona na rozpacz. Zgłaszając się do profesora nie szukaliśmy cudotwórcy a specjalisty, ponieważ czerniak wykryty we wczesnym stadium jest w 100% wyleczalny. Dlatego przez cały pierwszy rok ,byłem bardzo szczęśliwy i wierzyłem ,że człowiekowi z tak wielkim autorytetem a co za tym idzie obyciem nie umkło by nic co może wydawać się niepokojące a na co my zwracaliśmy uwagę, dlatego od czasu kiedy zostaliśmy oddani w ręce "kogoś innego" pytam się DLACZEGO i JAK mogło dojść do takich pomyłek? Z mojego punktu widzenia Profesor Rutkowski jest tak uznanym specjalistą ponieważ prowadzi on pacjentów z chorobą którą zdiagnozował za wyleczalną , od reszty (jak mój syn) porostu umywa ręce. To jest zwykłe mydlenie oczu społeczeństwa przez statystykę, bo nie rozumiem jak lekarz w ciągu 3 minut jest w stanie postawić trafną diagnozę? Dlatego przestrzegam wszystkich ,że tytuł nie świadczy o umiejętnościach, a my tak zawierzyliśmy profesorowi Rutkowskiemu, że syn odpoczywa w pokoju wiecznym zamiast być teraz tu z nami. Życie ma się tylko jedno panie profesorze Rutkowski .... Mój syn miał zaledwie 22 lata i nie miałbym żadnych pretensji gdyby wszystkie badania były by przeprowadzone prawidłowo i na czas….

  • bardzo dobry

    Gdy dowiedzieliśmy się, że prawdopodobnie żona choruje na czerniaka zacząłem szukać właściwego lekarza.Odbywało to się poprzez internet.Tak trafiłem na profesora Piotra Rutkowskiego z Centrum Onkologii w Warszawie.Jesteśmy wdzięczni losowi,że trafiliśmy na takiego lekarza . Wspaniały, bezinteresowny lekarz i wspaniały człowiek.Pełen profesjonalizm, pełne zrozumienia i serdeczności podejście do chorego.Dziękujemy Panie Profesorze.

  • słaby

    Ciężko patrzeć mi na prof. Rutkowskiego obiektywnie, gdyż cała otoczka leczenia, jak i myśl o kolejnych wizytach, przyprawiała o dreszcze. Lekarz z ogromną wiedzą, ale i z ogromem pacjentów. Co następuje: ogromne kolejki przed gabinetem (widziałem nawet śpiwory..), typowe "odbębnianie" wizyt (te oscylowały zazwyczaj w okolicach jednej(!) minuty, nawet w momencie, gdy miałem kilka pytań), opis schorzeń językiem typowo lekarskim, który nam - przeciętnym zjadaczom chleba - niewiele mówi, zwieńczenie tąż szybkim "do widzenia, następny". Z jednej strony rozumiem natłok pracy, z drugiej natomiast boli mnie traktowanie ludzi jak śmieci (nie bójmy się tego określenia). Leczenie miało być zakończone w Instytucie Onkologii biopsją i wycięciem guza, a okazało się, że nic wycinane nie było i wędruj Pan do jakiegoś ontopedy, my swoje zrobiliśmy. Szczerze? Liczyłem na dużo więcej.

  • bardzo dobry

    Wspaniały ciepły dobry człowiek.Pan Profesor jest świetnym specjalista. Posiada niebywała wiedzę i umiejętności. Oby więcej takich lekarzy z powołania. Będę mu wdzięczna do końca życia.

  • bardzo dobry

    Do Pana Profesora trafiliśmy nietypowo. Po kilku konsultacjach tak w Krakowie jak i w naszej rodzinnej trzydziestotysięcznej miejscowości ,kiedy wszystko niemiłosiernie przeciągając się w czasie zmierzało do radykalnej amputacji nogi na której umiejscowił się mięsak, pozwoliłam sobie na wysłanie maila do Profesora z prośbą o konsultację. Na telefon od Profesora czekaliśmy około 10 minut.Krótka, konkretna rozmowa z terminem wizyty w COI.Obecnie mąż jest po leczeniu i błyskawicznie, fachowo przeprowadzonej operacji.Profesor Rutkowski przywrócił nam wiarę w lekarzy. Nigdy nie mieliśmy kontaktu z tak wysokiej klasy profesjonalistą. Dziękujemy Profesorze!

  • bardzo dobry

    Ocenę pana profesora Piotra Rutkowskiego zacznę nietypowo, od przypowieści:" Przybiera rzeka i woda podchodzi pod schody pewnego domu. Gospodarz klęczy i modli się: Panie Boże wyratuj mnie, bo ginę. Po chwili podjeżdża amfibia i kierujący woła: Wskakuj. Ale gospodarz odmawia mówiąc: Zabierzcie kogoś innego, mnie wyratuje Pan Bóg. Ja w Niego wierzę. Woda podchodzi coraz wyżej. Parter domu jest już pod wodą. Gospodarz klęczy na piętrze i dalej modli się do Pana Boga, z prośbą o ratunek. Podpływa łódka. Sternik woła: Wskakuj. Ale tak jak poprzednio gospodarz odmawia. Żywioł przybiera na sile. Gospodarz wyszedł na dach i dalej modli się. Nadlatuje helikopter, który spuszcza krzesełko. Sytuacja powtarza się. W końcu gospodarz tonie i staje przed Panem Bogiem z wyrzutem: Panie Boże ja tak gorąco się modliłem, tak w Ciebie wierzyłem, że uratujesz moje życie, a Ty pozwoliłeś mi umrzeć. A na to Pan Bóg odezwał się: Przecież postawiłem ci na drodze amfibię, łódkę i helikopter." Przepraszam za ten przydługi wstęp, ale gdy ciężko chorzy na nowotwór tkanek miękkich błagamy Pana Boga o ratunek, Pan Bóg stawia nam na drodze Pana Profesora Piotra Rutkowskiego, cudownego człowieka, wspaniałego lekarza, który przywraca nam zdrowie, siły, życie i wiarę w medycynę. Pan Profesor jest cudotwórcą w leczeniu mięsaków i czerniaków. Jadąc do Warszawy zastanawiałam się jakie mam szanse, teraz po wizycie u Pana Profesora wiem, że wszystko będzie dobrze. Każdy powinien trafić do takiego lekarza. Na pierwszą wizytę w Instytucie Onkologii w Warszawie czekałam tylko trzy tygodnie, to bardzo krótko, gdyż Pan Profesor przyjmuje tylko w poniedziałki. Każdemu, kto choruje na czerniaka lub mięsaka gorąco polecam wizytę u Pana Profesora.

  • neutralny

    Niestety moje wrazenia po spotkaniach z profesorem dalekie sa od nazwania go wspanialym, cieplym itd... Dla nas byl wyniosly, zarozumialy i niesympatyczny. Przykro mi.

  • bardzo dobry

    Anioł nie człowiek . Oby wszyscy lekarze tacy byli. Od Pana Profesora wprost ,,bije'' pozytywna energia. Krótko, ale rzeczowo i na temat. Alicja Niemirowska

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją