Barbara Hanusz, weterynarz Zielona Góra

Barbara Hanusz

Poproś o włączenie kalendarza
58

Adresy

  • Lecznica dla zwierząt s.c. B. Hanusz & L. Kacała

    Zielona Góra, Olbrychta 1a

    68-326- ... (zobacz więcej)

  • Ocena: Bardzo dobry

    Wspaniały lekarz, ciągle szerzący swoja wiedzę,Przychodnia unowocześniana !!!!! Pani Hanusz całkowicie oddana jest swojej pracy. Trafne diagnozy i skuteczne leczenie. Powodzenia i wytrwałości !!!!

    zgłoś nadużycie
  • 26 marca 2014

    Ocena: Bardzo słaby

    Ja jestem rozczarowana tym gabinetem i personelem ponieważ dałam moją najukochańszą kotkę tam do sterylizacji w ramach schroniska i przy odbiorze zapewniali mnie że jest wszystko dobrze że nie było komplikacji że normalnie się wybudziła kotka leków nie musiała dostawać itd, przywiozłam kotkę do domu i niby wszystko było dobrze a rano moja mama znalazła ją nieżywą ( nie mogła się wypróżnić i krew z pyszczka jej poszła). Straciłam moją kochaną Kotałkę żaden kot mi jej nie zastąpi, była jedyna w swoim rodzaju i kochana przez wszystkich domowników... Jak zadzwoniła do gab. pani hanusz i powiedziałam o sytuacji usłyszałam przykro nam, kotka prawdopodobnie się udusiła lub dostała wewnętrznego krwotoku. Nie polecam ani trochę jeżeli nie chcecie stracić kochanego zwierzaka.

    zgłoś nadużycie
  • 27 listopada 2013

    Ocena: Bardzo dobry

    Profesjonalna, wzorowa i pełna elokwencji kadra prowadząca opiekę nad swoimi pacjentami. Jestem pełen podziwu za serce, wkład i pełne oddanie wobec bezbronnych zwierząt...

    zgłoś nadużycie
  • 2 maja 2013

    Ocena: Bardzo dobry

    Trafiliśmy do p. dr Hanusz z pieskiem rasy Shih-tzu leczonym przez czterech innych lekarzy weterynarii antybiotykami z powodu infekcji dróg oddechowych - trwało to około dwa miesiące. Już w wejściu jednia z Pań zauważyła, że objawy u naszej Malutkiej to nie infekcja, tylko nie do końca drożny nosek (typowa wada piesków z krótką kufą). Trafna diagnoza + operacja = koszt 300 zł. Wizyty oraz leczenie u totalnych dyletantów = 800 zł. Po roku trafiliśmy ponownie do gabinetu p. dr Hanusz z naszą Sunią z zapaleniem trzustki. Choroba bardzo ciężka u ludzi, nie mówiąc o psiakach. Długotrwałe leczenie i zaangażowanie pani Barbary, Małgorzaty i pana Wojtka przyniosły rezultaty - nasza Sunia jest zdrowa. Konsultowaliśmy przypadek z zaprzyjaźnionym lekarzem weterynarii z doktoratem uczelni we Wrocławiu. Stwierdził, że leczenie jest wzorowe, a uratowanie tak małego psiaka (ca. 5 kg) to w przypadku tego schorzenia prawie cud. Nic dodać, nic ująć. Ceny adekwatne do jakości oferowanych usług. Gdybym miał wybór, to osobiście leczyłbym się w tym gabinecie z natychmiastowym dostępem do tomografu, USG, RTG itd. Żaden ośrodek dla nas obywateli RP nie oferuje takich usług w ramach chorego kontraktu z NFZ. BRAWO!

    zgłoś nadużycie
  • 27 października 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Dwa lata temu moja sunia zachorowała na ropomacicze, niestety rozlało sie, ci, którzy się z tym zetknęli wiedzą , że choroba jest śmiertelna, pies nie dawał żadnych objawów, więc byliśmy świadkami "efektu końcowego", szybko zawiezliśmy psa do gabinetu dr Hanusz, nie ukrywam, że był najbliżej, ale dziękuję losowi, że to właśnie on był blisko, dzięki ogromnej wiedzy, szybkiej reakcji personelu i dobremu sprzętowi diagnostycznemu udało się uratować naszą sunię, może i Pani doktor ma specyficzny styl bycia i wcale nie jest tania, ale czy nasi pupile nie są warci sporej ceny? wg mnie oddanie i spojrzenie psa jest bezcenne, dziękuję całej ekipie za ogromne serce.

    zgłoś nadużycie
  • 6 kwietnia 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Wspaniały lekarz , Wspaniały człowiek.Pani dr posiada oprócz ogromnej wiedzy leczniczej jeszcze ogromne serce w ratowaniu zwierząt i opiece nad nimi.Będąc tak wspaniałym oddanym lekarzem skupia wokół siebie szlachetny personel .Widać to na twarzach całego zespołu.Ich uśmiech i skromność napawają nas wszystkich wielką nadzieją ,kiedy zgłaszamy się do gabinetu ze swoim zwierzątkiem.Pani dr z otwartym sercem ratuje też niczyje zwierzęta. Wielki ukłon dla Pani doktor Barbary Hanusz.

    zgłoś nadużycie
  • 12 marca 2012

    Ocena: Bardzo dobry

    Może i trzeba płacić, ale jak ktoś decyduje się na zwierzaka to trzeba się liczyć z kosztami.Lecz kiedy kilka lat temu znalazłam chorego jeża, zaniosłam do lecznicy-pani doktor leczyła go do skutku-nie wzięła grosza. A za leczenie moich zwierząt płacę-dużo-ale nie ma czego żałować.Warto.Czytam tu komentarze o złych diagnozach.Cóż zdarzają się pomyłki-pani Hanusz zdarzją się dużo rzadziej niż niejednemu zielonogórskiemu onkologowi, pediatrze czy ginekolowi. Szkoda, że zajęła się zwierzętami a nie ludźmi, bo podejścia do pacjenta powinna się od niej uczyć większość naszych lekarzy.

    zgłoś nadużycie
  • 17 stycznia 2012

    Ocena: Neutralny

    Wypowiem się o całej klinice pani Hanusz. Trochę podupadła w moich oczach po śmierci mojego kotka. Zadzwoniłem w niedzielę o 11:50, że zauważyłem, że kot nie może zrobić siku. Pani (po głosie chyba "ta nowa") wiedział w czym rzecz i jakie mogą być z tym problemy poinformowała, że pracuje do 12 i żeby dać kotu nospę ( a myślałem, że taka praca to powołanie, a nie od godz. do godz.). W poniedziałek zaraz o 8 poleciałem z kotem, musiał zostać na cewnikowanie, a tak był tam tydzień. Po tygodniu mi go oddano (do dziś nie wiem dlaczego), zapłaciłem 700 złotych, tak 700 złotych! Nie wiem dlaczego mi go dali do domu, bo gdybym wiedział, że nie je i coś go boli, że chodzić nie może nigdy bym go nie odebrał, bo tam mogli go doglądać i mu pomóc jakby co. Był w domu kilka godzin, odszedł w nocy, chyba w ogromnym bólu, bo strasznie wrzeszczał. ;( ;(. Za cały ten "incydent" moje zaufanie do nich znacznie zmalało, gdyż pani w niedzielę mogła powiedzieć, by jeszcze przyjechać, do ich kliniki mam 5 minut. No i jeszcze podliczyli mnie na taką kwotę- pół biedy gdybym wiedział, że zrobili wszystko co w ich mocy, ale nie zrobili,bo pani w niedzielę nie chciała nas przyjąć, a kota zwrócili mi niedoleczonego. Myślę, że budowa kliniki trochę pieniędzy pochłonęła i tak jakby teraz podchodzili do zwięrząt bardziej zarobkowo, a nie uczuciowo- taką mam opinię. Pozdrawiam

    zgłoś nadużycie
  • 4 października 2011

    Ocena: Bardzo dobry

    Wieloletnie doswiadczenie Pani doktor sprawia, ze moje wiekowe psy sa w doskonalej kondycji. Kregoslup i stawy 13,5 letniego owczarka niemieckiego odzyly po kilkutygodniowej kuracji. Do tego swietny sprzet, doskonala diagnoza i przedstawienie wszystkiego dokladnie, na modelach, wlascicielowi czworonoga.

    zgłoś nadużycie
  • 30 września 2011

    Ocena: Bardzo dobry

    Bardzo dobry czy bardzo zły to zależy od was samych jak podchodzicie do psa - to tak jak z człowiekiem jak uwierzy że wyjdzie z tego to tak samo wy musicie wierzyć że wasz pupil będzie zdrowy , i nie ma nic innego wasze nastawienie jest bardzo ważne, kochajmy się i nie wytykajmy jeden drugiemu ,bo wszyscy staramy sie jak możemy!!

    zgłoś nadużycie

Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

Aby dodać opinię musisz wybrać ocenę
Komentarz nie powinien być pisany wielkimi literami

Lokalizacja