Żyję praktycznie w ciągłym bólu od kilkunastu lat (mam 22). Chodzi mianowicie o ból stawów i kości.

Żyję praktycznie w ciągłym bólu od kilkunastu lat (mam 22). Chodzi mianowicie o ból stawów i kości. Rozwijało się to stopniowo. Z początku ból kolan - stwierdzono patologię rzepki i że nie da się nic zrobić. Później bóle nadgarstków, które nie raz uniemożliwiały codzienne czynności manualne. Obecnie przerzuciło się chyba na wszystkie możliwe miejsca. Ból barków, nadgarstków, wzdłuż rąk, kolan, bioder (bardzo!), w miednicy w miejscu poruszania kośćmi udowych, stóp, palców. Ból nie raz powoduje, że płaczę z bólu i bezsilności. Maści nie pomagają. Byłam u jednego reumatologa, zrobiono kilka badań, po czym usłyszałam: "może Pani już nie przychodzić, bo ja nie wiem co Pani jest". Wykluczono reumatologiczne zapalenie stawów. Nie wiem już gdzie się zgłosić :( Co mi może dolegać?

1 odpowiedź


Może jest to fibromialgia ale bez bezpośredniego badania reumatologicznego nie da się tego potwierdzić. Proszę zgłosić się do reumatologa.Pozdrawiam Czesław Drozd

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.