Zmagamy się z onanizacją dziecięcą naszej 20miesięcznej córeczki. Zupełnie nie wiemy czym może być s
Zmagamy się z onanizacją dziecięcą naszej 20miesięcznej córeczki. Zupełnie nie wiemy czym może być spowodowana (brak kłótni w domu, ciągłe próby zajęcia jej czasu kiedy jest akurat w domu, nie w przedszkolu). Próbowaliśmy odciąć ją od jej ulubionego pluszaka, który zdawał nam się być problemem, ale nie była sobą więc wrócił do łask jako, że stwierdziliśmy, że większa krzywda dzieje jej się bez niego. Proszę o jakiekolwiek wskazówki. Nie wiem czy ma to znaczenie, ale mieszkamy w Anglii i tu córka chodzi do przedszkola oczywiście- już nawet kwestia stresu(?) związanego z dwujęzycznością przyszła nam do głowy. Pozdrawiam.
1 odpowiedź
Dzień dobry, Człowiek od maleńkości jest istotą seksualną. Masturbacja dziecięca jest naturalnym zjawiskiem, a seksualność dziecka ma inną formę niż seksualność dorosłych - opiera się o eksplorację i poznawanie. Zazwyczaj samoistnie przemija. Jeżeli jednak zachowanie wydaje się niepokojące, np. służy zwracaniu na siebie uwagi / redukcji lęku / radzeniu sobie ze stresem, albo gdy dziecko zaczyna używać w tym celu przedmiotów, które mogą wyrządzić krzywdę - zachęcam do konsultacji ze specjalistą.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


