Witam spotykałem się z dziewczyną z depresja i zaburzeniami tak twierdziła że ma zaburzenia emocjona

Witam spotykałem się z dziewczyną z depresja i zaburzeniami tak twierdziła że ma zaburzenia emocjonalne powtarzała mi cały czas że nie iwedziala że jestem taki wrażliwy że jestem dziecinny bo wczesnej spotykała się ze starszymi i ze jestem zbyt nachalny naciskałem chciałem we wszystkim pomóc to przytłaczało co zrozumiałem co tydzień mne rzucała żeby znów się z chodzić mówiła o zaburzeniach więc trwałem przy nej bo owedzialem ze to chwilowe miała dni dobre spędzaliśmy czas naprawdę super i romantyczne po czym na drugi dzień kończyło soe tak samo że ma mne Dosyć że mne nienawidzi nienawidzi samej siebie i ze tylko ona może sobie z tym poradzić bo namawiałem na psychologa wtedy wybuchała mówiła że kiedyś też tak miała i sama z tego wyszla kiedy zerwałem z nią bo już Ne dawałem rady i sam wpadłem w dołek chciala mne odzyskać pogadaliśmy szczerze opowiedziała co siedzi w głowę zrozumiałem i daliśmy sobie szanse po trzech dniach powiedziała że nie ma to sensu bo ona nie ma na nic czasu i Ne ma czsu na związek stwierdzila że potrzebuję mężczyzny a Ne chłopaka który zmienia się na siłę gdzie ja robiłem to dla siebie i po drodze dla nej piwewaz bardzo mne u szczęśliwa i ja kocham choć sam wpadłem w depresję chodziłem do psychologa ca co też była bardzo zla że on Ne pomoże i moje pytanie czy jest szansa na bycie razem? Naprawdę wiąże z, nią duże uczucie mówi że przy mne w kocu czuje ulgę ale zawsze po paru dniach gdzie jeszcze coś ja przytłoczy jest odrzucenie nie 9wem czy to moja wina że nie jestem wstanę się zmienić

4 odpowiedzi


Dzień dobry, niestety niewiele da się poradzić na to, że ktoś ma swoje wewnętrzne problemy. To prawda, że najlepszym rozwiązaniem wówczas byłoby, gdyby ta dziewczyna poszła po wsparcie do psychoterapeuty. Inaczej będzie za każdym razem na Tobie odreagowywać swoje nastroje. Jeżeli zależy jej na Waszej relacji, to zadba o to, żeby Ciebie nie krzywdzić swoimi wahaniami. Nie wiemy co jej jest, ale w tej sytuacji zapowiada się niełatwa relacja. Ty natomiast pomyśl o sobie i o tym co w tej relacji zyskujesz, a co tracisz oraz o tym, ile jesteś w stanie pomieścić bez szkody dla Ciebie. Nie bez powodu pojawiła się depresja, taka szarpanina to ogromne obciążenie. Może w tamtej sytuacji jej psycholog nie pomógł, ale psychoterapia pomaga ludziom jeżeli tylko chcą z terapeutą współpracować. To jest udokumentowane licznymi badaniami naukowymi :-) Pozdrowienia i powodzenia!

mgr Justyna Jannasz

mgr Justyna Jannasz

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień Dobry, zachęcam do kontaktu ze specjalistą, aby szerzej omówić ten temat podczas wizyty. Pozdrawiam serdecznie


Rozumiem, że sytuacja, w której się znajdujesz, jest bardzo trudna emocjonalnie. Bycie z kimś, kto zmaga się z depresją i zaburzeniami emocjonalnymi, może być niezwykle wyczerpujące. Twoje pragnienie pomocy jest zrozumiałe, ale ważne jest, aby pamiętać, że nie możesz "naprawić" jej problemów sam. Terapia i specjalistyczna pomoc mogą być kluczowe w jej leczeniu, ale to ona musi chcieć skorzystać z takiej pomocy. Odrzucenie, które doświadczasz, niekoniecznie jest Twoją winą. Często osoby zmagające się z zaburzeniami emocjonalnymi mają trudności w utrzymywaniu stabilnych relacji. Ważne, abyś zadbał także o siebie i swoje zdrowie psychiczne, kontynuując terapię. Czy jest szansa na bycie razem? To zależy od jej gotowości do pracy nad sobą i relacją. Jeśli nie jest otwarta na terapię i zmiany, bycie razem może być bardzo trudne. Zastanów się też, jak ta sytuacja wpływa na Twoje samopoczucie i zdrowie emocjonalne.


Dzień dobry, chciałabym zwrócić uwagę, że z opisu tej relacji wyłania się bardzo trudny i wyczerpujący emocjonalnie schemat. Z jednej strony słyszał Pan od partnerki, że przy Panu czuje ulgę, że jest jej dobrze i bezpiecznie, a z drugiej regularnie doświadczał Pan odrzucenia, krytyki i zrywania relacji. Takie naprzemienne przyciąganie i odpychanie często powoduje u drugiej osoby ogromne zagubienie oraz ciągłe poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: „co robię źle?”. Nie mam podstaw, aby stwierdzić, jakie dokładnie zaburzenia miała partnerka, ponieważ wymagałoby to profesjonalnej diagnozy. Natomiast niezależnie od tego, czy rzeczywiście zmagała się z depresją lub innymi trudnościami emocjonalnymi, warto pamiętać, że problemy psychiczne nie zwalniają nikogo z odpowiedzialności za sposób traktowania drugiej osoby. Z Pana opisu wynika, że bardzo się Pan angażował, chciał pomagać, wspierać i ratować tę relację. Niestety czasami zdarza się, że im bardziej jedna osoba próbuje „naprawić” sytuację, tym bardziej druga się wycofuje. Nie oznacza to jednak, że jest Pan winny rozpadu związku. Szczególnie zwrócił moją uwagę fakt, że partnerka negowała sens korzystania z pomocy psychologicznej i krytycznie odnosiła się do Pana terapii. Tymczasem decyzja o rozpoczęciu własnej terapii była bardzo dojrzałym krokiem z Pana strony. Jeśli relacja doprowadziła do pogorszenia Pana samopoczucia i wystąpienia objawów depresyjnych, to oznacza, że poniósł Pan już bardzo wysokie koszty emocjonalne tej sytuacji. Czy istnieje szansa na bycie razem? Teoretycznie tak, ale tylko wtedy, gdy obie osoby są gotowe pracować nad relacją i nad sobą. Z tego, co Pan opisuje, partnerka wielokrotnie komunikowała, że nie chce związku, nie ma na niego przestrzeni lub nie jest gotowa na zaangażowanie. W takiej sytuacji samo uczucie, nawet bardzo silne, niestety nie wystarcza do stworzenia stabilnej relacji. Najważniejsze pytanie nie brzmi dziś: „czy uda mi się ją odzyskać?”, ale raczej: „czy ten związek dawał mi poczucie bezpieczeństwa, szacunku i stabilności?”. Z opisu wynika, że bardzo często doświadczał Pan lęku, niepewności i cierpienia. Dlatego nie sądzę, aby problem polegał na tym, że „nie potrafi się Pan wystarczająco zmienić”. Mam raczej wrażenie, że przez długi czas próbował Pan dostosować się do oczekiwań osoby, która sama nie była gotowa na stabilny związek. Warto nadal korzystać ze wsparcia psychologa i skupić się przede wszystkim na własnym zdrowiu psychicznym oraz odbudowaniu poczucia własnej wartości. To obecnie wydaje się najważniejsze.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.