Witam Od roku próbujemy z żoną leczyć naszą córkę która ma dwadzieścia lat u psychitry i psychologa
Od roku próbujemy z żoną leczyć naszą córkę która ma dwadzieścia lat u psychitry i psychologa Byliśmy klika razy u psychiatry i u psychologa Córka jest bardzo krytycznie do tego nastawiona. Bywało ze sama prosiła o pomoc gdyż nie umiał sama się do tego zmusić. Kończyło się to tym że nic z tym nie robiła. Kończyło się to tym że uznawała że to i tak nic nie pomoże i że wybieramy jej złych lekarzy i że sama się tym zajmie Ostatnia wizyta u psychiatry była 4 tygodnie temu po tym jak znowu prosił o pomoc. Wizyta zakończyła się tym że uznałiż lekarz się nie zna Po tygodniu stan jej był taki że zwróciliśmy się o hospitalizacje w szpitalu psychitrycznym gdyż córka mówiła o samobójstwie. Udało się ją nam namówić na pobyt tam. Wypisała się po czterech dniach twierdząc że to i tak je nie pomoże i sama się tym zajmie Po wyjściu ze szpitala nadal nic nie robi, cały czas śpi prawie nic nie je i żadne argumenty do nie nie docierają Rozpoznanie z wypisu informuje o zabużenich lękowych i depresyjnych mieszanych F411.2 obserwacja nieukończona Proszę o poradę
2 odpowiedzi
Trudno coś poradzić, córka jest dorosła. Leczenie przez sąd, w trybie wnioskowym raczej nie wchodzi w rachubę (wtedy ze szpitala nie można się wypisać na żądanie), gdyż córka raczej nie ma psychozy. Może potrzebna jest sesja z terapeutą rodzinnym? Pozdrawiam.
Należy koniecznie obserwować córkę - wygłaszanie myśli samobójczych z zamiarem ich realizacji może być podstawą do wezwania pogotowia i leczenia córki bez jej zgody. Odmowa przyjmowania posiłków może być również w pewnym momencie uznana za zagrożenie dla jej życia i zdrowia - w takim wypadku również wchodzi w grę zmuszenie do podjęcia leczenia za pomocą środków prawnych.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


