Witam, od około pół roku borykam się z różnymi problemami. Przede wszystkim męczy mnie ciągły stres,
Witam, od około pół roku borykam się z różnymi problemami. Przede wszystkim męczy mnie ciągły stres, mimo że nic się nie dzieje, odczuwam jakby za chwilę miało się stać coś złego. Czasami bez powodu mam podwyższone ciśnienie i zaczynam się bać bez konkretnego powodu. Do tego doszły też objawy typowo hipochondryczne, ciągle szukam u siebie objawów choroby (najczęściej nowotworu), a każdy najmniejszy objaw traktuję od razu jak ciężką chorobę, chociaż wiem, że znacznie przesadzam, nie potrafię tych myśli się pozbyć. Czy może to być coś podobnego do nerwicy i czy jest pilne aby udać się z tym do specjalisty?
2 odpowiedzi
Witam. To już Pan(i) musi ocenić, czy to jest pilne. Natomiast nie za bardzo widzę powód, żeby NIE udać się do specjalisty. Szczególnie w dobie wideokonsultacji. Pozdrawiam i życzę poprawy.
Dzień dobry Z opisanych przez Panią objawów można przypuszczać iż cierpi Pani na zaburzenie lękowe. W tym schorzeniu charakterystyczne jest zamartwianie się , odczuwanie stałego napięcia bądź niepokoju, koncentrowanie się na sygnałach płynących z ciała z rosnącą obawą o własne zdrowie. Ze względu na fakt iż przeżywanie stresu wiąże się z zwiększonym wydzielaniem z kory nadnerczy kortyzolu ale też wyrzutem adrenaliny , nie leczone zaburzenie lękowe może prowadzić do skoków ciśnienia tętniczego. Zachęcałabym do skontaktowania się ze specjalistą. Pozdrawiam Magdalena Skał-Mydłowska
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



