Witam, od 2013 leczę się na zaburzenia lękowe. Początkowo doktor włączył jakiś lek ale po tygodniu s
Witam, od 2013 leczę się na zaburzenia lękowe. Początkowo doktor włączył jakiś lek ale po tygodniu szoku zmienił lek na Cital i brałem go przez 3 lata. Odstawiliśmy lek na rok. Wróciły objawy i lekarz przepisał Nexpram, brałem go od 2017 do 2022 i to były najlepsze lata mojego życia do momentu kiedy doznałem nowej życiowej traumy. Zaczęliśmy szukać innego leku z innym lekarzem. Najpierw Xetanor i preato bez większych zmian, później setaloft wspierany xanaxem z dnia na dzień sertralina źle na mnie zadziałała i miałem straszne objawy wysokiego ciśnienia i splątania i płacz w derealizacji przez miesiąc, wróciłem do Nexpram, odstawiłem xanax z 3 miesięcznym koszmarem odstawiennym. Brałem Nexpram kolejny rok z dawką 10mg ale z ogólnym pobudzeniem i karuzelą myśli więc zszedłem z dawki do 5mg na rok. Ostatecznie uznałem że lek nie działa i odstawiłem 3 miesiące temu z dnia na dzień. Dzisiaj po trzech miesiącach bez leków przeżywam wieczorne wybudzenia strzałem adrenaliny, mam ciągłą derealizację, głowa mnie piecze przy zwykłych domowych obowiązkach, nie mogę się skupić i myślę chaotycznie, nie czuję uczucia miłości ani radości w ogóle nawet do własnych, dzieci boję się np ostrych narzędzi. Mam obawy że to już mój końcowy etap w życiu że organizm sam się wyłączy. Mam natrętne myśli mojej traumy i choć już nie analizuję jej tak głęboko to jest nadal i analizuję codziennie mój stan i mam ciężkość z poczuciem samego siebie jako dorosłego faceta 36lat. Godnego i bezpiecznego w środowisku. A rozumiem że to stan chemiczny w mózgu i prąd odpowiada za ten stan. Proszę o Pomoc bo chcę powrotu do życia z 2020 i być znów radosny i szczęśliwy i pełny życia aktywny zawodowo.
0 odpowiedzi
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.