Witam. Mój syn ma 23 lata obecnie jest w szpitalu psychiatrycznym z powody nadużywania narkotyków ,
Witam. Mój syn ma 23 lata obecnie jest w szpitalu psychiatrycznym z powody nadużywania narkotyków , agresji- pierwszy raz w życiu widziałam takie jego zachowanie. Często z nim rozmawiałam, głos normalny, ale jak tylko zaczynam o leczeniu ,niestety uważa, że nie bierze narkotyków palić marihuanę nadal będzie i leczyć się nie pójdzie, ponieważ jest zdrowy, on ma plany otwarcia firmy, my tylko chcemy go się pozbyć, z koro to jego pokój to może robić w nim to co chce, itd... Jak mogę nakłonić go do leczenia? Jak z nim rozmawiać? Co mam robić??? Proszę o pomoc.
4 odpowiedzi
Witam, Szczegółowych informacji może Pani dowiedzieć się podczas terapii w poradniach leczenia uzależnień, lub w prywatnych gabinetach terapeutów uzależnień. Można zastosować metodę interwencji, skierować na leczenie z pomocą gminnych komisji lub prokuratora. Pozdrawiam, Magdalena Wieczorek
Szanowna Pani To zrozumiałe, że próbuje Pani pomóc synowi, nakłonić go do leczenia. Jako matka przeżywa Pani zapewne trudne chwile, pełne strachu o jego życie, zdrowie, pytań o przyszłość. W takim zamęcie emocjonalnym Pani sama może znaleźć dużą ulgę podczas rozmowy ze specjalistą.
Dzień dobry. W Pani historii wybrzmiewa duża troska o syna i jego sposób funkcjonowania. To zrozumiałe. i wartościowe jest, że pyta Pani o to jak rozwiązać ten problem. Otóż nie może Pani wpłynąć na decyzje syna, który deklaruje, że nie chce przestać palić marihuanę. Z drugiej strony rodzi się pytanie jak wspierać uzależnioną osobę i ją motywować do podjęcia leczenia. W takiej sytuacji warto skontaktować się ze specjalistą psychoterapii uzależnień, który pracuje z osobami pozostającymi w bliskiej relacji z uzależnioną osobą. Specjalista poprowadzi terapię dla Pani w której otrzyma Pani psychoedukację o charakterze tej choroby, a także pomoże dobrać sposoby radzenia sobie z tą trudną sytuacją. Proszę nie zwlekać, Pani zmiana może zmotywować innych do zmiany. Pozdrawiam .
Szanowna Pani, rozumiem, że sytuacja jest bardzo trudna i stresująca. Przy dorosłym synu nie można zmusić go do leczenia, jeśli sam nie wyrazi zgody. Ważne jest, by: utrzymywać kontakt i rozmowę bez konfrontacji, stawiać jasne granice dotyczące bezpieczeństwa i zasad w domu, skorzystać ze wsparcia dla rodziców osób uzależnionych, aby dowiedzieć się, jak najlepiej reagować i nie pogarszać sytuacji. Czasem pomocne jest pokazanie konsekwencji używania narkotyków w spokojny sposób, a nie wymuszanie leczenia. Jeśli chciałaby Pani skorzystać z sesji terapeutycznej, mogę wówczas naprowadzić i podpwoedzieć konkretne strategie rozmowy z synem.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



