Witam,mam straszny problem,Na wskutek stresu nabawiłam się strasznych mysli seksualnych o moim synie
Witam,mam straszny problem,Na wskutek stresu nabawiłam się strasznych mysli seksualnych o moim synie,nic z tego nie rozumiem,W glowie ciagle mam jakieś ohydne sytuacje,jest coraz gorzej niewiem co robic,Tak strasznie kocham syna i boje sie tych mysli ze je sama wywoluje,A przecież nie mam takich potrzeb to chore W życiu bym go nie dotknęła jak to wyleczyc?
1 odpowiedź
Podejrzewam nerwicę natręctw. Pomaga bardzo leczenie lekami podwyższającymi poziom serotoniny np z grupySSRI i psychoterapia poznawczo-behawioralna.Pozdrawiam lek. Piotr Znamirowski
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


