Witam. Mam 22 lata. Po prawie 2 miesiącach poszukiwania przyczyny mojego złego samopoczucia (ucisk g

Mam 22 lata. Po prawie 2 miesiacach poszukiwania przyczyny mojego złego samopoczucia (ucisk głowy nad uszami, szumy w uszach, ból rąk, mrowienie twarzy i ciała i co najgorsze - uczucie pijania i tracenie świadomości) w końcu wylądowałam na SORze i okazało się, że mam zaburzenia korzeni nerwów rdzeniowych szyjnych. RTG kręgosłupa szyjnego wykazało: Zniesienie fizjologicznej lordozy z wytworzeniem kyfozy od C4 do C6. TK głowy nie wykazało zmian. Od tygodnia biorę leki, po których mogłabym spać całymi dniami. Mam jeszcze je brać przez tydzień. Ból szyi i potylicy już nie jest aż tak odczuwalny jak wcześniej, ale jest mi wciąż niedobrze, a co najgorsze uczucie bycia pijaną/nieświadomą nie znika. Te uczucie trwa nieprzerwanie już prawie miesiąc i nie potrafię z tym funkcjonować. Czuję się wręcz idiotycznie. Wiele rzeczy zapominam, nie potrafię się na niczym skupić, prawie nie rozumiem tego, co czytam lub tego, co ktoś do mnie mówi. Czuję jakbym była "obok". Od prawie miesiąca nie wsiadam do auta, bo czuję, że po prostu nie jestem w stanie prowadzić. Dodam, że wykluczono zapalenie błędnika. Czy to dziwne uczucie może być spowodowane przez zniesieniem lordozy? Zaczynam być szczerze załamana, bo chciałabym już funkcjonować normalnie.

1 odpowiedź


Dzień dobry, proszę wykonać badanie- próba tęzyczkowa.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.