Wieczne przemyslenia o przeszłosci.

Witam mam taki problem ,który od kilku miesiecy nie daje mi życ. Jestem silnym psychicznie facetem ,który myslal ze z kazdym problemem moze sobie poradzic sam. Mianowicie non stop wypominam mojej dziewczynie byłych facetów wymyslam rózne bajki etc. Od rana do wieczora mysle tylko o przeszłosci ,jak to bylo przedemna i niszcze moj zwiazek . Chce nie myslec ale te mysli non stop wracaja same i powoli nie potrafie z tym juz zyc. Prosze napisac czy da rade mi pani pomoc czy musze sam sobie z tym poradzic?

7 odpowiedzi


Witam podejrzewam, ze jesli dotychczas Pan sam sobie nie poradzil i zwraca sie Pan do mnie, to raczej praca samodzielna będzie bardzo trudna. Mysle, ze idealne rozwiazanie to instalacja dystansu.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.


Witam, oczywiście możemy umówić się na konsultację i wspólnie zastanowić się nad możliwymi rozwiązaniami tej sytuacji. Zachęcam na początek do zajrzenia na blog psychowiedza.com, może rozpoznanie pewnych mechanizmów, spowoduje, iż nabędzie Pan umiejętności zdystansowania się do natarczywych myśli. Pozdrawiam serdecznie


Witam, warto sie bliżej przyjrzeć temu, co sie dzieje w relacji z partnerką. Problemy z zazdrością mają psychologiczne podłoże, które warto odkryć. Zapraszam na wizytę konsultacyjną po ktorej bede mogła udzielić informacji dotyczącej dalszej pracy. Pozdrawiam.


Witam, jak sam Pan trafnie zauważył, to "myśli", które towarzyszą Panu niemal bez przerwy wpływają na Pana relację z dziewczyną i samopoczucie. Warto przyjrzeć się temu bliżej. Chętnie pomogę. Zapraszam


Najpierw konieczna jest diagnoza przyczyn - takie natrętne myślenie bywa np. objawem depresyjnym, ale może też wynikać z wielu innych powodów. Radzenie sobie samemu może być trudne, więc zapraszam Pana na spotkanie.


Dzień dobry! Sytuacja, która Pan opisuje rzeczywiście może bardzo niekorzystnie odbijać się na funkcjonowaniu w życiu codziennym. Jak najbardziej można i należy to zmienić. Natręctwo myśli, ich kompulsywność może Pan próbować zatrzymywać sam, poprzez świadome ich blokowanie. Ale w tym, co Pan opisuje istotne jest, skąd te myśli się biorą, po co się pojawiają. I o tym warto porozmawiać z terapeutą - aby przyjrzeć się temu procesowi bliżej, rozpoznać go i oswoić, bardzo przydatny jest zewnętrzny punkt widzenia. Pozdrawiam Renata Pająkowska-Rożen Psycholog, psychoterapeuta


Wierzę, że taki stan jest bardzo uciążliwy, a myśli mają charakter natrętnych. To powoduje, że cierpi Pan i cierpi pana partnerka. Moim zdaniem dobrze byłoby spotkać się z terapeutą i wspólnie poszukać źródła tego cierpienia.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.