W Polsce małżeństwo kończy się rozwodem w 33% przypadków. Rozwody głównie inicjują kobiety w 70% prz
W Polsce małżeństwo kończy się rozwodem w 33% przypadków. Rozwody głównie inicjują kobiety w 70% przypadków. Wg Profesor Michael J. Rosenfeld, socjologa z Uniwersytetu Stanforda który badał pary pod tym względem wyszło że brak satysfakcji z małżeństwa u kobiet wynika z faktu że kobiety często czują się ograniczane, zmęczone i kontrolowane. Czy psycholog ze swojej praktyki może potwierdzić takie przyczyny? Czy może są inne powody braku satysfakcji kobiet z małżeństwa? I jakie są męskie powody braku satysfakcji z małżeństwa? ;o Proszę o odpowiedź.
4 odpowiedzi
Z socjologicznego punktu widzenia istotne są grupy. Z psychologicznego istotna jest jednostką. Te płaszczyzny przenikają się wzajemnie ale problem rozwodu zwykle pojawia się w sytuacji nierówności i braku partnerstwa. Przy czym partnerstwo jest tu ujmowane jako umowa między dwiema osobami dochowywania w działaniu. Brak spójności w mówieniu i działaniu skutkuje rozczarowaniem, a brak zmian w zachowaniu skutkuje reakcją jednej ze stron. Jeśli ktoś ma obawy czy partner jest zadowolony, należy porozmawiać i dokonać korekty zachowania, czyli ponownie umówić się na coś co jest przedmiotem kłopotu. Pozdrawiam Dorota Jakuszewska
Witam, zachęcam do kontaktu ze specjalistą, aby omówić ten problem szerzej podczas wizyty. Pozdrawiam serdecznie
Warto podkreślić, że każdy przypadek jest indywidualny i nie można jednoznacznie uogólniać przyczyn braku satysfakcji w małżeństwie na podstawie badań, choć statystyki mogą dostarczać cennych wskazówek. Badania, jak te przeprowadzone przez profesora Rosenfelda, rzeczywiście mogą pokazywać pewne tendencje. Kobiety często wskazują na brak satysfakcji z małżeństwa z powodu poczucia ograniczeń, zmęczenia obowiązkami czy nadmiernej kontroli, co może wynikać z tradycyjnych ról przypisywanych kobietom w relacjach. W praktyce psychologicznej spotyka się kobiety, które czują, że ich potrzeby emocjonalne, ambicje czy pragnienia rozwoju osobistego są marginalizowane, co prowadzi do frustracji i rozczarowania. U mężczyzn często pojawia się problem związany z brakiem poczucia docenienia, presją finansową czy emocjonalnym dystansem. Nierzadko obie strony mogą odczuwać niedopasowanie w zakresie intymności, komunikacji, wspólnych wartości czy oczekiwań względem życia codziennego. Zamiast szczegółowo zgłębiać powody braku satysfakcji, warto zwrócić uwagę co mogłoby pomóc w naprawie relacji, jak para wyobraża sobie satysfakcjonujące małżeństwo i jakie małe kroki mogłyby do tego prowadzić. Pozdrawiam ciepło!
Dane statystyczne i wnioski prof. Rosenfelda ze Stanfordu doskonale pokrywają się z tym, co jako psycholodzy widzimy w gabinetach. Praktyka terapeutyczna w pełni potwierdza, że kobiety często czują się w małżeństwie ograniczone, zmęczone i kontrolowane. W gabinecie zjawisko to najczęściej objawia się jako skrajne wycieńczenie tak zwanym obciążeniem psychicznym (mental load), czyli koniecznością ciągłego planowania i zarządzania życiem rodzinnym na „drugim etacie”. Dochodzą do tego głęboka samotność emocjonalna, brak poczucia wsparcia oraz żal za utraconą tożsamością, gdy pasje i rozwój zawodowy zostają bezpowrotnie podporządkowane roli żony i matki. Kobiety inicjują rozwody częściej, ponieważ decydują się na ten krok po latach bezskutecznych prób naprawy relacji, gdy dystans staje się już nie do zniesienia. Mężczyźni rzadziej wnoszą o rozwód, ale ich brak satysfakcji z małżeństwa ma zupełnie inne podłoże, które również silnie wybrzmiewa w terapii par. Ich głównym problemem jest poczucie permanentnej krytyki i niedocenienia – pacjenci często skarżą się, że cokolwiek zrobią, w oczach żony jest to niewystarczające, co rodzi w nich frustrację i skutkuje emocjonalnym wycofaniem. Równie kluczowe dla mężczyzn jest odrzucenie w sferze intymnej. Ponieważ bliskość fizyczna to dla nich podstawowy kanał budowania więzi, brak pożądania ze strony partnerki odbierają jako bolesne, osobiste odrzucenie. Dodatkowo mężczyźni czują się często sprowadzeni wyłącznie do roli „żywiciela rodziny” i bankomatu, bez prawa do własnej słabości, lub zostają odsunięci na boczny tor, gdy partnerka przelewa całą uwagę na dzieci. Podsumowując tę dynamikę: w kryzysie małżeńskim kobiety najczęściej cierpią z powodu samotności i przeciążenia obowiązkami, natomiast mężczyźni z powodu odrzucenia, braku bliskości i poczucia niedocenienia.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

