W lutym uleglam wypadkowi i zlamalam kosc strzalkowa dalsza w dwoch miejscach (pod skosem) z minimal
W lutym uleglam wypadkowi i zlamalam kosc strzalkowa dalsza w dwoch miejscach (pod skosem) z minimalnym przemieszczeniem odlamu (przerwa ponizej 3 mm). Leczenia bezoperacyjne gdyz nie bylo wskazan ku operacji. Gips na nodze prawie 4 m-ce plus walker na 1,5 m-ca. Przyjmowalam leki wspomagajace plus suplementacje w postaci witminy D. Po ponad 5 m-cach TK wykazalo slaby zrost kosci (okreslony zrostem opoznionym) plus zaczatki tworzenia sie stawu rzekomego w miejscu zlamania. W lipcu po konsultacji z lekarzem prowadzacym wrocilam do pracy (mielismy nadzieje ze powrot do normalnego trybu wspomoze kosc) ale noga nadal dokucza, bol czesto pojawia sie przy wchodzeniu po schodach, oraz wieczorem po calym dniu pracy (prawdopodobnie dosc normalne po zlamaniu). Co mnie martwi to uczucie klikania w miejscu zlamania a czasem nawet klikniecia z przyblokowaniem (tu pjawia sie dosc ostry bol). Czy to oznacza ze bedzie potrzebna operacja, czy jest mozliwosc w jakis sposob temu zapobiec? Dodam ze nie cierpie na zadne choroby przewlekle, mam 36 lat i dosc intensywna prace (duzo chodzenia). Wyniki mam wszystkie w normie procz zelaza - zbyt wysoki poziom. Zadnej cukrzycy czy problemow hormonalnych. Z gory bardzo dziekuje za podpowiedzi. Pozdrawiam
2 odpowiedzi
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


