Trafiłam do psychiatry ze skierowania ze wstępnie zdiagnozowaną ciężką depresją. Została mi zalecona

Trafiłam do psychiatry ze skierowania ze wstępnie zdiagnozowaną ciężką depresją. Została mi zalecona monoterapia alprazolamem. Miałam go brać 3 razy dziennie, ale po 1,5 tygodnia go odstawiłam i poprosiłam o zmianę leku. Dostałam perazynę. Kiedy chciałam zasięgnąć drugiej opinii i skonsultować swoje leczenie z innym specjalistą, zostałam na wstępie zbyta odpowiedzią, że leki psychiatryczne zaczynają działać dopiero po 2-4 tygodniach. W ulotce znalazłam sprzeczne informacje. Proszę o poradę.

1 odpowiedź


Alprazolam ani perazyna nie są lekami przeciwdepresyjnymi. Pierwszy jest pochodną benzodiazepiny o silnym, lecz krótkotrwałym działaniu przeciwlękowym i uspokajającym. Jest to lek o silnym potencjale uzależniającym. Zwiększa także ryzyko samobójcze w depresji. Perazyna natomiast jest lekiem neuroleptycznym (przeciwpsychotycznym). Prawdą natomiast jest, że większość leków przeciwdepresyjnych zaczyna działać po 3-4 tygodniach. Żaden jednak z tych dwóch wymienionych leków nie należy do leków przeciwdepresyjnych.

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.