Przepraszam czy są jakieś badania naukowe potwierdzające że smażenie na największej mocy np na dużym
Przepraszam czy są jakieś badania naukowe potwierdzające że smażenie na największej mocy np na dużym gazie na największym płomieniu na największym palniku jest szkodliwe dla zdrowia?Ja staram się zawsze smażyć na średnim ogniu jednak znam wielu ludzi którzy smażą na największej mocy na gazie czy indukcji na dużych palnikach.Pomijam już fakt że to może poniszczyć naczynia czy jednak smażenie i ewentualnie gotowanie na największej mocy może być szkodliwe dla zdrowia czy nie? Dodam że większość tych osób smaży na oleju rzepakowym.
3 odpowiedzi
Dzień dobry, z całą pewnością wpływ na zdrowie ma sposób przygotowywania potraw. Jednocześnie każda gospodyni (i gospodarz) mają swoje sposoby kuchenne i smaki. Co do zasady, każdy rodzaj tłuszczu ma swoją temperaturę spalania, a to oznacza, że nie każdy rodzaj tłuszczu nadaje się do tego, aby przygotowywać na nim konkretne potrawy. Temperatura spalania oznacza, że po jej przekroczeniu wydzielają się szkodliwe dla zdrowia substancje. I tak: smalec, olej kokosowy, olej słonecznikowy - mają wysoką temperaturę spalania, a więc smażymy potrawy, które potrzebują być chrupiące. Oliwa z oliwek ma nieco niższą temperaturę spalania, a więc nadaje się do szybkiego smażenia (np. jaja sadzone). Oliwy: np. orzechowa, z pestek dyni - należy spożywać na zimno (np. do surówek i sałatek, jak vinegrette). Chcę też skorzystać z uwagi i zaznaczyć - jako terapeuta otyłości - że smażenie nie jest wskazane, jeśli chcemy żyć długo i pięknie wyglądać :D A długie smażenie, w niskiej temperaturze, wydaje się najmniej wskazane, gdyż potrawa wchłania wtedy bardzo dużo tłuszczu. Oczywiście, są potrawy, które tego potrzebują, ale w diecie XXI wieku unikamy smażenia, za to chętniej przygotowujemy dania na parze:D Zachęcam do eksperymentów:D
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Jeżeli zakładamy, że wybieramy olej rafinowany, czyli przeznaczony do smażenia (tutaj rzepakowy) i używamy go w odpowiedniej ilości (ok. 10-15 ml), to wpływ na zdrowie mają przede wszystkim dwa czynniki: temperatura ("moc ognia") oraz długość smażenia, czyli czas. W procesie smażenia zachodzą dwie najważniejsze reakcje pod względem szkodliwości zdrowotnej: utlenianie tłuszczów oraz ich rozpad. Utlenianie tłuszczu jest procesem, który będzie zachodził czy nam się to podoba, czy nie. Jednak mamy na to pośredni wpływ - im krócej będziemy smażyli, tym mniej tłuszczów ulegnie utlenieniu. Rozpad dyktowany jest przez tzw. punkt dymienia (każdy olej ma inny), jest to najniższa temperatura w której olej będzie ulegał rozpadowi na glicerol i wolne kwasy tłuszczowe. Powyższe reakcje to tylko wierzchołek góry lodowej, ponieważ związki powstałe z tych przemian reagować będą z tymi z pożywienia, powodując reakcję lawinową, której skutkiem jest powstanie wielu związków niekorzystnych dla zdrowia (np. akroleina, związki cykliczne). Odpowiadając na pytanie: im krócej smażymy na małym lub średnim ogniu, tym lepiej dla naszego zdrowia. Smażenie jest odradzaną w zdrowym żywieniu obróbką termiczną i powinno pojawiać się najrzadziej jak to tylko możliwe. Dominować powinno: gotowanie w wodzie i na parze, duszenie i pieczenie.
Nie ma bezpośrednich badań naukowych, które potwierdziłyby, że smażenie na największej mocy jest szkodliwe dla zdrowia. Jednakże, istnieją badania, które sugerują, że nadmierne smażenie, zwłaszcza na wysokiej temperaturze, może zwiększać ryzyko wystąpienia niektórych chorób, takich jak choroby serca czy cukrzyca typu 2. Podczas smażenia na wysokiej mocy, żywność może się przypalać, co prowadzi do powstawania substancji rakotwórczych. Dodatkowo, olej, który jest używany do smażenia, może ulec rozkładowi i uwalniać szkodliwe związki chemiczne, takie jak acroleina i aldehydy, które mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie. Dlatego, zaleca się unikanie smażenia na wysokiej mocy i stosowanie niższych temperatur, co może pomóc w zmniejszeniu ryzyka wystąpienia chorób związanych z dietą. Ponadto, zaleca się używanie olejów, które mają wyższy punkt dymienia, takich jak olej kokosowy czy masło klarowane, co pozwala na smażenie na wyższych temperaturach bez nadmiernego rozkładu. Dodam, iż w USA przybywa raportów, które wskazują na szkodliwość korzystania z kuchenek gazowych w zamkniętych pomieszczeniach. Mają odpowiadać nawet za 13 proc. przypadków astmy dziecięcej w Stanach Zjednoczonych. Przyczyniać ma się do tego emitowany przez kuchenki dwutlenek azotu, a gotowanie na palnikach generuje również dodatkowe emisje CO2. W 2022 roku opublikowano też badania, z których wynika, że kuchenki nawet wtedy, gdy nie są wykorzystywane, emitują metan. To drugi po dwutlenku węgla gaz cieplarniany pod względem szkodliwości dla klimatu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



