proszę o radę w sprawie narastającego osłabienia. Mam 40 lat. Od dziecka nie byłam w stanie chodzić,

proszę o radę w sprawie narastającego osłabienia. Mam 40 lat. Od dziecka nie byłam w stanie chodzić, biegać itp. w takim tempie jak rówieśnicy. Przy próbach wysiłku moja skóra robiła się również nienaturalnie czerwona, a od chłodu sina. Przez rok miałam zwolnienie z W_F- u w szkole. W dzieciństwie i młodości z przykrością rezygnowałam z zabaw i rozrywek związanych z intensywnym ruchem. Lubiłam aktywność fizyczną i zajmowałam się nią sama, w tempie które nie było dla mnie zbyt szybkie. Około 5 lat temu zaczęłam coraz częściej czuć ogromne zmęczenie fizyczne i wrażenie braku przytomnego umysłu. Sen ani chwilowe położenie się nie daje odpoczynku. Bardzo często nie mam siły wykonywać codziennych czynności ani nawet utrzymać uwagi na rozrywkach niewymagających ruchu typu oglądanie telewizji czy słuchanie muzyki. Też 5 lat temu zaczęło mi szumieć w uszach w dni, w których więcej chodziłam i dźwigałam. Po nocy szum ustępował. Od 3 lat nie ustępuje nigdy, do tego zrobił się głośniejszy i pulsujący. Również od 5 lat mam silne, bardzo bolesne skurcze nóg, najgorsze w nocy, a rano nogi są jakby zesztywniałe. Biorę wysokie dawki magnezu co likwiduje skurcze, jednak sztywność pozostaje. Dodatkowo rok temu moja firma przeniosła moje stanowisko pracy do miejsca, w którym jest chłodno - 16 stopni. Przy takiej temperaturze czuję dotkliwe zimno a ubieram się tak: skarpety bawełniane, na to skarpety frotte, rajstopy, spodnie, buty na grubej podeszwie, zimą dodatkowo filcowa wkładka, na górę: bluzka z krótkim rękawem, golf, drugi sweter, bluza polarowa. Nieosłonięte części ciała - twarz i dłonie mam lodowate, z nosa mi kapie, ręce momentami drętwieją. Od lutego br. zaczęłam mieć bóle nóg i rąk, najbardziej ud i pośladków; oraz ramion. Z trudem wstaję z klęczek, wchodzę po schodach, utrzymuję ręce w górze. Muszę to robić bardzo wolno albo nawet na chwilę przerwać czynność. Przez lata wykonywałam różne badania: TSH, hormony tarczycy, żelazo, morfologia, cukier, mocz, EKG i echo serca, rtg płuc, spirometria, doppler tętnic szyjnych - wszystko w normie. Lekarze, do których trafiałam sprawiali wrażenie, że nie wiedzą, co ze mną zrobić. Bardzo proszę o radę do jakiego lekarza mam się udać albo jakie badania mogę wykonać. Dziękuję.

3 odpowiedzi


Na Pani miejscu wykonałbym także o badanie neurologiczne u dobrego neurologa, prosząc go także o rezonans z kontrastem (lub TK z kontrastem) głowy. Szukałbym także przyczyn sercowo-naczyniowych z pomocą dobrego angiologa.

dr Paweł Cyrek

dr Paweł Cyrek

fizjoterapeuta

Kraków

Umów wizytę

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.


Proszę udać się do neurologa i przedstawić swoją historię. Pozdrawiam

mgr Karol Filip

mgr Karol Filip

fizjoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Neurolog, angiolog ale i endokrynolog. Zalecam tez konsultację dietetyczną .... niedobory szczególnie minerałów mogą nasilac opisane przez Panią objawy zapraszam serdecznie pozdrawiam

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.