Od 5 miesięcy mam problem z przełykiem i do dziś nie wiadomo co mi dolega. Oddałbym wiele, żeby móc
Od 5 miesięcy mam problem z przełykiem i do dziś nie wiadomo co mi dolega. Oddałbym wiele, żeby móc wrócić do zdrowia. Ale po kolei. Wszystko zaczęło się od bardzo silnej zgagi wieczorową porą. Przez kilka kolejnych dni brałem tabletki na zgagę i niestrawność. Nic nie pomogły. Wizyta u lekarza i skierowanie na gastroskopię, która nie wykazała kompletnie nic. Kolejne 2 miesiące to leczenie Emanerą i Dexilantem, tu nastąpiła lekka poprawa samopoczucia. Jednak dalej odczuwam w przełyku i gardle „zaleganie”, „gulę”, uciski, dyskomfort. Zgaga i pieczenie praktycznie nie występują. Kolejny krok lekarza – PH metria z impedancją 24h – wynik: refluks dystalny gazowy i słabo kwaśny. Przed Ph metrią jak i do teraz odstawiłem leki. Po PH metrii została powtórzona gastroskopia z biopsją, która to znowu nic nie wykazała. Brak jakichkolwiek uwag w samym badaniu jak i z wycinków histpat. Jestem załamany. Praktycznie przez większość dnia odczuwam dyskomfort w samym przełyku. Co istotne, samo jedzenie i przełykanie odbywa się płynnie/poprawnie. Ale co najdziwniejsze, praktycznie wszystkie objawy ustępują w pozycji leżącej bocznej (podczas snu). Co dalej mogę zrobić, aby zdiagnozować i rozwiązać swój problem ?
1 odpowiedź
Wywiad może odpowiadać rozpoznaniu gałki (tak się nazywa), jest to zaburzenie czynnościowe przełyku. Do prawidłowego zdiagnozowania wymagane jest zebranie wywiadu, analiza badań już wykonanych i zbadanie chorego. Leczenie jest możliwe, ale nie zawsze odnosi skutek. Zapraszam na wizytę.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

