Na szczeline odbytu choruje 4 lata,po dziesiątkach maści po stosowaniu np 2,3 miesiące poprawia sie
Na szczeline odbytu choruje 4 lata,po dziesiątkach maści po stosowaniu np 2,3 miesiące poprawia sie na tydzień i znów potworny ból już nie pomagają opioidy.Bylam u wielu proktologów,nikt nie proponuję zabiegu,a ja jestem wykończona bólem.Tak mam 65 lat,nadciśnienie,żylaki,już zaburzenia depresyjne,ale czy mam tak cierpieć na szczeline do końca zycia
2 odpowiedzi
Przewlekła szczelina odbytu, która utrzymuje się przez wiele lat i nie reaguje na leczenie zachowawcze (maści, leczenie farmakologiczne), może wymagać leczenia zabiegowego. Istnieje kilka metod leczenia, m.in.: leczenie farmakologiczne zmniejszające napięcie zwieracza, ostrzyknięcie toksyną botulinową, zabiegi chirurgiczne (np. częściowa sfinkterotomia). Jeżeli ból jest silny i znacząco pogarsza jakość życia, warto ponownie skonsultować się z proktologiem zajmującym się leczeniem operacyjnym szczelin odbytu i omówić możliwe opcje terapii.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Dzień dobry, bardzo Pani współczuję. Cztery lata przewlekłego bólu to ogromne obciążenie i rozumiem Pani wyczerpanie. Chcę jednak Panią uspokoić: nie musi Pani cierpieć do końca życia. Szczelina jest wyleczalna, a gdy leczenie zachowawcze zawodzi mimo wielu miesięcy, mamy skuteczne metody zabiegowe. Szczelina nawracająca od 4 lat i nieodpowiadająca na maści to szczelina przewlekła. W takiej sytuacji standardem jest rozważenie leczenia zabiegowego, a nie kolejnych maści. Do dostępnych metod należą: ostrzyknięcie toksyną botulinową zwieracza wewnętrznego, które zmniejsza jego nadmierne napięcie i przerywa błędne koło skurczu i bólu (mało inwazyjne, bez cięcia), laserowe leczenie szczeliny odbytu, precyzyjne i oszczędzające tkanki, z mniejszą raną i zwykle szybszym gojeniem niż metody klasyczne, fissurektomia, czasem z płatem przesuniętym, klasyczna sfinkterotomia boczna, bardzo skuteczna, ale u pacjentów po 65. roku życia stosowana ostrożnie ze względu na ryzyko zaburzeń trzymania. W Pani przypadku, biorąc pod uwagę wiek i choroby towarzyszące, kluczowa jest indywidualna kwalifikacja z oceną napięcia zwieraczy, aby dobrać metodę skuteczną i bezpieczną dla kontynencji. To, że dotąd nikt nie zaproponował zabiegu, nie oznacza, że nie jest Pani kandydatką. Chcę też podkreślić: przewlekły ból i obniżenie nastroju często idą w parze i się napędzają. To zrozumiała reakcja na wieloletnie cierpienie, a nie słabość. Skuteczne opanowanie bólu zwykle realnie poprawia też samopoczucie. Zachęcam do konsultacji nastawionej na kwalifikację do leczenia zabiegowego. Chętnie ocenię Pani sytuację i przedstawię możliwe opcje. Życzę dużo sił i serdecznie pozdrawiam
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

