Myśli samobójcze i depresja, nic mi nie pomaga. Co robić?
Witam, mam 25 lat. Mam depresję i mimo rocznej terapii, codziennej dawki antydepresantów – jest źle. Codzienna walka z samą sobą., przez całą noc i dzień. Z roku na rok. Z dnia na dzień. Z godziny na godzinę. Z wymuszonym uśmiechem. Z pustką wewnątrz. Bez jakiegokolwiek sensu. Bez celu. Tego nie można nazwać życiem, tylko wegetacją. Brakuje mi odwagi, żeby się zabić, ale liczę na jakiś nieszczęśliwy wypadek, np. na motorze. Gdzie jest sens? Gdzie odnaleźć cel? Gdzie znaleźć odpowiedź na pytanie: po co?”.
2 odpowiedzi
Pierwszy krok - to szczera rozmowa z lekarzem psychiatrą. Koniecznym jest opowiedzenie mu o swoich odczuciach (myślach rezygnacyjnych i nieskuteczności dotychczasowej terapii) i wspólne ustalenie dalszego leczenia. Lekarz, wiedząc co dzieje się w Pani życiu emocjonalnym, może dostosować leczenie do aktualnych potrzeb. Na zadane pytania egzystencjalne nie jest łatwo znaleźć jednoznacznej odpowiedzi. Odkrywanie sensu, celu życia - to pewien proces, w którym często bardzo pomocne są rozmowy z terapeutą. Dzięki otwartej komunikacji można na bieżąco, wspólnie z psychologiem, monitorować skuteczność terapii. Jeżeli obecnie nie jest Pani objęta terapią, to bardzo do tego zachęcam. Z powodu specyfiki depresji trudno jest dostrzec jakiekolwiek pozytywne zmiany. Długi czas choroby przyczynia się do utrwalenia depresyjnego myślenia. Uwaga i pamięć skierowane są na rzeczy, które się nie udają się, przygnębiają. Terapia może pomóc bardziej obiektywnie spojrzeć na swoje życie. Może należałoby wspólnie z terapeutą ustalić nawet najdrobniejsze kroki, po których można poznać czy terapia nakierowana jest na właściwy cel, czy w jej w wyniku zachodzi jakaś zmiana. Jeżeli pomimo leczenia nie widać rezultatów, to być może należałoby rozważyć, czy jest coś, co przyczynia się do podtrzymania objawów choroby np. trudności życiowe. W takiej sytuacji należy się temu bliżej przyjrzeć podczas spotkań z terapeutą. Warto również rozważyć ponowne przyjrzenie się diagnozie. Być może, przykładowo, jakiś szczególny układ cech osobowych, czy inne dodatkowe trudności psychiczne wpływają na skuteczność leczenia. Jest wiele metod leczenia depresji, czasami nie od razu udaje się podjąć tę najskuteczniejszą. Warto razem ze specjalistami szukać do skutku najlepszego dla siebie sposobu leczenia. Pozdrawiam
Witam Panią! Czytając Pani opisy zmagań w każdym dniu i w każdej godzinie, widzę walkę, która Pani codziennie stacza. Jest Pani wytrwała skoro przetrwała Pani już tyle czasu tej wegetacji. Jestem ciekawa, czy terapia, na którą Pani uczęszczała, została zakończona. Przerwany proces terapii, czy jakiejkolwiek pomocy psychologicznej w trakcie jego trwania może spowodować nieskuteczność. Jeżeli jednak ukończyła Pani terapię i nie ma wskazań do dalszego leczenia psychologicznego, równolegle z przyjmowaniem leków warto skorzystać z pomocy coachingowej. Na terapii klient przepracowuje swoje uczucia, emocje, myśl tak, aby uporządkować swoją przeszłość. Żeby jednak po tych 'porządkach' wyruszyć z siłą, zapałem i radością, potrzebne jest wsparcie skoncentrowane na Pani przyszłości. Jestem coachem, więc bardzo dobrze, że trafiła Pani właśnie tutaj. Z chęcią równolegle z terapią, przeprowadzę coaching, aby znalazła Pani sens w swoim życiu. I to taki sens pochodzący z pragnień leżących na dnie Pani serca, których teraz Pani nie dostrzega/nie czuje. Zapraszam na sesję w gabinecie lub on-line, abym mogła Pani pomóc w znalezieniu odpowiedzi na Pani pytanie "po co?". Życzę dalszej, tak imponującej wytrwałości. Wszystkiego co najlepsze! Pozdrawiam, Kinga Grom
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.


