Mam 41 lat wzrost 176cm waga 85kg. Zawsze po nawet śmiesznym wysiłku jak wejście po schodach na 1 pi
Mam 41 lat wzrost 176cm waga 85kg. Zawsze po nawet śmiesznym wysiłku jak wejście po schodach na 1 piętro, lub szybkie zejście z tej samej wysokości, lub dojście na przystanek chodnikiem pod lekką górkę ale idąc energicznie na odcinku 150 metrów, moje serce "wariuje". Dostaje palpitacji, nieraz duszności, zawsze zawrotów głowy i pulsującego uczucia ciśnienia w głowie (płat czołowy, lub skronie, lub potylica), pocenie dłoni. Nigdy nie paliłem, nie piję alkoholu, tryb życia siedzący, praca biurowa. Badania osłuchowe serca, wysiłkowe na bieżni, echo serca, usg serca, wychodzą dobrze. Niestety ja się dobrze nie czuję, nie mogę nic przenosić, bo dwie torby po 5 kg przeniesione na niedużą odległość wywołują te same dolegliwości co wymieniłem po wyżej. W młodym wieku ćwiczyłem intensywnie bieganie, piłkę nożną tenis ziemny i na siłowni. Uderzenia ciśnienia do głowy przy interwałowym wysiłku nawet 5-cio minutowym zmusiły mnie do odstąpienia od sportu, bo miałem uczucie, że stracę za chwilę przytomność i musiałem usiąść natychmiast. Już zaczynam myśleć w innym kierunku niż serce, może mam problemy z tarczycą (nigdy nie badana), lub problem z gospodarką tlenową mojego organizmu. Tlen nie jest prawidłowo dostarczany do mózgu (zbyt dużo lub zbyt mało). Nie wiem co mam myśleć, ale mam dwójkę dzieci i nie chciał bym zejść z tego świata zbyt szybko, a rodzina usłyszy, że zdarza się, że choroby się nie ujawniają.
3 odpowiedzi
Proponowałbym raczej nie doszukiwać się na starcie konkretnych patologii ( w końcu badania wychodzą dobrze) a raczej rozszerzyć zakres o spojrzenie bardziej funkcjonalne: tego jak przede wszystkim oddychasz (czy używasz całego potencjału zawartości klatki piersiowej ),jaka jest ta jakość oddechu, gdzie tego ruchu oddechowego jest za mało i jak w takich warunkach przy obciążeniu aktywnością funkcjonuje Twoje serce,płuca i jak przenosi się to na zwoje nerwów autonomicznych (co może korelować z Twoimi objawami). Z tego względu poponowałbym zasięgnąć opinii fizjoterapeuty i /lub osteopaty pracującego zarówno w oparciu o specjalistyczne techniki manualne (terapia wisceralna, techniki powięziowe i membranowe, mobilizacje/manipulacje nerwów i powięzi,łańcuchy mięśniowo-stawowe GDS ) jak i rehabilitację funkcjonalną.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Jeżeli lekarz kierujący (rodzinny/internista?) wykluczy fizyczne przyczyny Pana dolegliwości, może warto przyjrzeć się sferze psychicznej - często stres, lęk czy inne "niechciane" emocje manifestują się właśnie podobnie do problemów kardiologicznych. Psycholog podczas konsultacji zbierze dokładniejsze informacje o objawach i o Pana sytuacji życiowej, jesli będzie taka potrzeba, wskaże formy pomocy, które być może pozwolą pozbyć się objawów. Pozdrawiam serdecznie, Barbara Romanowska
DZień dobry:D A mnie się wydaje, że Pan nie napisał jednej istotnej rzeczy: kiedy Pan ostatnio się ruszał? Bo jak czytam, że trenował Pan w młodości, a teraz ledwie nosi 5 kilo w ręku i na dokładkę badania wychodzą, jako tako, to wyobrażam sobie, że Pan zwyczajnie nie ma kondycji. A jak Pan nie ma kondycji, to Pan nie ma możliwości "przewietrzyć" płuc porządnie. I głowy. I Pana metabolizm stoi w miejscu. JEśli jest Pan otyłym mężczyzną to natychmiast proszę zająć się sobą, bo nie wiemy, jak długo Pan pożyje. Może Pan skorzystać z konsultacji u mnie, albo u kolegów. Ja będę chciała się skupić na wybiciu Panu z głowy lenistwa:D Co Pan na to? A poważnie, to jak Panu się mógł tak zapuścić? Taki piękny, wysportowany, zdrowy mężczyzna, a po kilku latach inwalida...Co naprawdę spotkało Pana w życiu? Czym się Pan tak wypalił?
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



