Lubię się onanizować w prezerwatywie. Po prostu uwielbiam dotyk lateksu. Ostatnio kupiłem sobie gumo

Lubię się onanizować w prezerwatywie. Po prostu uwielbiam dotyk lateksu. Ostatnio kupiłem sobie gumową maskę przeciwgazową. Gdy ją sobie założyłem to podczas masturbacji dosłownie odjechałem. Czy to jest normalne?

2 odpowiedzi


Dzień dobry. To, co Pan opisuje, samo w sobie nie musi oznaczać niczego nieprawidłowego. U części osób określone materiały, przedmioty czy klimat sytuacji mogą silnie zwiększać podniecenie seksualne. Dotyczy to również lateksu, masek czy elementów kojarzących się z określonym wyglądem lub atmosferą. Samo odczuwanie silniejszego podniecenia w takiej sytuacji mieści się w obszarze ludzkiej seksualności, o ile nie powoduje cierpienia, nie staje się jedyną możliwą formą osiągania podniecenia i nie wiąże się z krzywdzeniem siebie lub innych. Ważna jest natomiast ostrożność przy używaniu przedmiotów takich jak maski przeciwgazowe, szczególnie jeśli ograniczają oddychanie — tutaj pojawia się realne ryzyko dla zdrowia. Jeżeli temat budzi Pana niepokój albo zaczyna wpływać na relacje czy codzienne funkcjonowanie, warto omówić go szerzej podczas konsultacji seksuologicznej. Taka odpowiedź internetowa ma charakter ogólny i nie zastąpi indywidualnej konsultacji.

mgr Anna Michalska

mgr Anna Michalska

psychoterapeuta

Pruszcz Gdański

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Dzień dobry, to, co Pan opisuje, może mieścić się w obszarze tzw. fetyszyzmu, czyli silnego pobudzenia seksualnego związanego z konkretnym materiałem, przedmiotem, fakturą albo sytuacją. Sam fakt, że podnieca Pana lateks, guma, prezerwatywa czy określony element garderoby lub wyposażenia, nie oznacza automatycznie choroby ani „nienormalności”. W seksuologii ważne jest nie tylko to, co kogoś pobudza, ale przede wszystkim: czy jest to bezpieczne, dobrowolne, niekrzywdzące, czy nie powoduje u Pana cierpienia i czy nie zaczyna być jedynym możliwym sposobem uzyskania pobudzenia lub satysfakcji. Jeżeli jest to element Pana seksualności, który nie niszczy relacji, nie przejmuje kontroli nad codziennym życiem i nie wiąże się z łamaniem czyichś granic, nie musi być traktowany jako zaburzenie. W Pana opisie jest jednak jedna bardzo ważna kwestia: maska przeciwgazowa. Tutaj trzeba zachować szczególną ostrożność. Jeżeli maska w jakikolwiek sposób utrudnia oddychanie, daje uczucie duszności, zawroty głowy, osłabienie, odrealnienie albo sprawia, że trudno ją szybko zdjąć, to może być niebezpieczne. W takich sytuacjach nie chodzi już tylko o preferencję erotyczną, ale o realne ryzyko dla zdrowia. Dlatego odpowiedź brzmi: sama fascynacja gumą lub lateksem może być wariantem seksualnych preferencji, natomiast używanie przedmiotów, które mogą ograniczać oddychanie, wymaga dużej ostrożności i najlepiej rezygnacji z takich elementów, jeśli pojawia się choćby najmniejsze ryzyko duszności lub utraty kontroli. Warto też zwrócić uwagę, czy z czasem nie pojawia się poczucie przymusu, eskalowania bodźców albo trudność z osiągnięciem pobudzenia bez tego typu akcesoriów. Jeśli tak się dzieje albo jeśli ma Pan niepokój, wstyd czy poczucie utraty kontroli nad tą potrzebą, dobrym krokiem byłaby konsultacja z seksuologiem. Nie po to, żeby Pana oceniać, ale żeby bezpiecznie uporządkować temat i sprawdzić, czy ta preferencja nie zaczyna Panu szkodzić. Podsumowując: samo pobudzenie związane z lateksem lub gumą nie musi być niczym nieprawidłowym. Granicą jest bezpieczeństwo, brak przymusu, brak cierpienia i brak ryzyka dla zdrowia. Tomasz Bogucki

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.