Kołatanie serca a stan depresyjny
Od około roku leczę się psychiatrycznie. Powodem jest napadowe mocne kołatanie serca. Budzi mnie ono nawet w nocy. Lekarz stwierdził stan depresyjny. Od ponad roku przyjmuję leki: obecnie amylen 225 przez około 6 ostatnich miesięcy, przedtem legion – 1 tabletka przez 3 miesiące, stronił i sulpiryd przez 2-3 miesiące. Nie widzę jakiejkolwiek poprawy. Przechodziłem terapię psychologiczną. Też nie pomogła. Lekarz chyba już nie wie, jak mi pomóc. Zaczynam załamywać się tym stanem. Wszelkie inne badania są dobre, tzn. kardiolog, endokrynolog.
7 odpowiedzi
Witam, Pana niepokój jest zrozumiały. Jeśli wyniki badań medycznych są prawidłowe sugeruje się wówczas pacjentom podjęcie psychoterapii. Z tego co Pan pisze terapia również nie pomogła. To może oznaczać, że terapia nie została dokończona lub metody były niewłaściwie dobrane. Zachęcam do ponownego kontaktu z psychologiem
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Poproszę coś więcej na temat terapii psychologicznej. Co ustalono, nad czym pracowano i do czego doszła terapia.
Witam serdecznie Jeśli lekarze nie znajdują przyczyn somatycznych Pana problemu to prawdopodobnie mamy tu z objawem lękowym. Jeśli przechodził Pan terapię psychologiczną i nadal kołatanie serca jest powodem Pana niepokoju to coś poszło nie tak. Polecam znalezienie psychoterapeuty (nie psychologa) pracującego w nurcie poznawczo - behawioralnym.
Opisuje Pan takie objawy jak napadowe kołatanie serca występujące w ciągu dnia oraz w nocy. Myślę, że przede wszystkim bardzo ważne jest postawienie dokładnej diagnozy. Być może ma Pan równiez objawy depresyjne, o których Pan tutaj nie napisał, natomiast kołatanie serca nie jest jednym z objawów depresji. Może wskazywać raczej na przezywanie silnego lęku- ataków paniki, które mogą występować jako izolowane zaburzenie, bądź być jednym z objawów w przebiegu lęku społecznego, lęku o zdrowie, PTSD. Zachęcam do skontaktowania się z psychoterapeutą w nurcie poznawczo behawioralnym, który mógłby pomóc Panu w identyfikacji problemu, i podjęciu terapii nakierowanej na zmniejszenie lęku, co spowodowałoby zmniejszenie objawów. zachęcam do odwiedzenia strony Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Poznawczo Behawioralnej, tam znajdzie Pan listę certyfikowanych terapeutów poznawczo behawioralnych. zachęcam też do zapoznania się z informacjami dotyczącymi psychoterapii poznawczo behawioralnej. pozdrawiam!
Witam, a jak długo trwała terapia? Czy lęki po niej się uspokoiły? Czy nastąpiła jakakolwiek poprawa? Uważam, że w takim stanie tylko psychoterapia może pomóc... Serdecznie pozdrawiam, Marlena.
Niestety nie ma innych metod, jeżeli jest Pan przebany i zdrowy somatycznie pozostaje psychoterapia i farmakoterapia. Może warto zmienić leki? Może trzeba powtórzyć psychoterapię? Proszę się zastanowić, jak Pan myśli dlaczego nie była skuteczna?
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.





