Jestem uzależniony od pornografii i masturbacji od 12 lat. I to mnie niszczy. Zauważyłem że nie mogę
Jestem uzależniony od pornografii i masturbacji od 12 lat. I to mnie niszczy. Zauważyłem że nie mogę pohamować popędu i ostatnio przegiąłem, na tyle że ta osoba raczej mi tego nie wybaczy. Jestem aktualnie załamany tym że uważając siebie za człowieka miłego jestem zdolny do zrobienia takiego świństwa. Chciałbym naprawić relacje z tą osobą ale boję się że zjebałem za bardzo. Nie wiem co robić, nie wiem co powiedzieć by mi ta osoba wybaczyła. Chcę się zmienić dla siebie by więcej nie zrobić już nikomu krzywdy. Mam 20 lat i jestem zniszczony, proszę pomóżcie mi
2 odpowiedzi
Przez internet nie rozwiąże Pan problemu konieczna jest wizyta u seksuologa i psychologa seksuologa.
Szanowny Panie, to, co Pan opisuje, jest bardzo trudne i obciążające – poczucie winy, wstyd i lęk przed utratą relacji mogą być w tej sytuacji bardzo silne. Jednocześnie to, że widzi Pan problem i chce się zmienić, jest ważnym i realnym punktem wyjścia. To nie świadczy o tym, że jest Pan „złym człowiekiem”, tylko że utworzył się mechanizm, który wymknął się spod kontroli. Uzależnienie od pornografii i masturbacji często działa jak sposób regulowania napięcia emocjonalnego. Mózg uczy się szybkiej ulgi i z czasem coraz trudniej jest przerwać ten schemat, nawet jeśli pojawiają się konsekwencje. W takich momentach impulsywność „wyprzedza” refleksję. U części osób dodatkowo warto uwzględnić atypowość systemu nerwowego (ADHD, ASD, AuDHD), która może nasilać trudność w hamowaniu impulsów i regulacji napięcia. W kontekście relacji ważne jest przyjęcie odpowiedzialności bez usprawiedliwiania się. Próba naprawy powinna opierać się na szczerości i uznaniu granic drugiej osoby – ale jednocześnie warto mieć świadomość, że druga strona może potrzebować czasu lub nie być gotowa na wybaczenie. To jest trudne, ale niezależne od Pana intencji. Najważniejsze teraz jest zatrzymanie samego mechanizmu. Pomocne jest ograniczenie bodźców (dostępu do pornografii), wprowadzenie „pauzy” między impulsem a działaniem oraz znalezienie innych sposobów regulowania napięcia (np. ruch, zmiana aktywności, kontakt z kimś zaufanym). Kluczowe jest jednak wsparcie specjalistyczne – ponieważ przy tak długim czasie trwania uzależnienia bardzo trudno jest wyjść z tego samodzielnie. To nie jest sytuacja bez wyjścia – to proces, który można odwrócić, jeśli podejmie Pan systematyczną pracę. W pracy indywidualnej, w podejściu poznawczo-behawioralnym oraz integracyjnym krótkoterminowym, można skutecznie przerwać ten schemat, odzyskać kontrolę nad zachowaniem i stopniowo odbudować poczucie własnej wartości oraz relacje. Zapraszam do kontaktu online
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

