Jestem po dwóch porodach siłami natury, pojawiło mi się nietrzymanie moczu, w badaniu urodynamicznym
Jestem po dwóch porodach siłami natury, pojawiło mi się nietrzymanie moczu, w badaniu urodynamicznym wyszło obniżenie dna miednicy oraz słaby mięsień wypieracza. Jestem dwa lata po operacji założenia taśmy TVT, pogorszyła mi się jakość wydalania moczu, musiałam się "po wyginać" żeby się wysikać i za chwilę znów muszę do wc. Myślam, że się poprawi, do tego doszły częste zapalenia pęcherza.Parę miesięcy temu zatrzymał mi się mocz, trafiłam na sor z bólem,cewnik pomógł.Obecnie urolog przepisał mi lek z tamsylusyną, jest poprawa w mikcji, ale zapalenie pęcherza mam co 3 tygodnie jeśli leczę furaginą, a co 2 miesiące jeśli biorę antybiotyk. Od stycznia (pół roku) to moje czwarte zapalenie, w posiewie e coli. Co może być przyczyną, czyżby obniżenie narządów miało wpływ na słabą jakość sikania oraz zaleganie moczu i powstawanie zapalenia pęcherza. Cystoskopia ma sens? Proszę o radę, bo brak mi już siły...
1 odpowiedź
Jeśli badanie urodynamiczne wykazało osłabienie skurczy mięśnie wypieracza przed założeniem taśmy, to badanie trzeba powtórzyć. Może się okazać, że nie opróżnia pani pęcherza moczowego, co może być przyczyną Pani dolegliwości.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

