Jak zakończyć romans?

Dzień dobry, Od dziewięciu lat jestem w stałym związku. Ponad rok temu wdałam się w romans z żonatym mężczyzną, wydaje mi się, że, dlatego iż dopadła mnie rutyna oraz, dlatego że mój partner nie zaspokajał moich potrzeb seksualnych. Kilka miesięcy temu dowiedziałam się, że żona mojego kochanka jest w ciąży. Zaczęło mnie gryźć sumienie, kilkakrotnie próbowałam zakończyć naszą znajomość jednak ona ciągle powraca. Czuję się wyniszczona psychicznie przez tego mężczyznę jednak nie potrafię z niego definitywnie zrezygnować. Za każdym razem on zaczyna zabiegać o naszą znajomość, mówi o swoich uczuciach do mnie, choć jednocześnie wiem, że nie zrezygnuje z rodziny, ale nie na tym mi zależy, ja również nie chcę rezygnować z mojego partnera. Jednak nie potrafię sobie tego wszystkiego wyjaśnić, kłóci się to z moim wyobrażeniem romansu. Jest o mnie zazdrosny, wybucha za każdym razem, gdy pojawia się ktoś w moim otoczeniu, a ja wbrew sobie ograniczam takie kontakty, stałam się zamknięta. Czuję się czasem nieświadomie przez niego manipulowana. Nie wiem jak sobie z tą sytuacją poradzić, nie wiem co powinnam. Kompletnie się pogubiłam, nie mam ochoty na nic, choć wcześniej miałam jasno określone cele i plan osiągania ich. Teraz wszystko wydaje mi się bez sensu, nic nie sprawia mi radości, nie wiem dokąd zmierzam. Ten stan trwa od kilku miesięcy, źle sypiam, mało jem. Partner zaczął zauważać, że jest ze mną coś nie tak, chciałam mu powiedzieć o wszystkim jednak boję się, że go stracę. Co powinnam zrobić, czy rozpocząć psychoterapię?

4 odpowiedzi


Witam Panią z opisu wynika, że jest Pani w złym stanie psychicznym i emocjonalnym dlatego zachęcam do wizyty u psychologa. Serdecznie pozdrawiam Alicja Giezek

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Na pewno warto, żeby zgłosiła się Pani na konsultację do psychoterapeuty. Na takim spotkaniu będzie Pani mogła opowiedzieć o swojej sytuacji, o tych, co Pani przeżywa, co jest trudne, co w Pani poczuciu wymyka się spod kontroli. Razem ustalicie cele i zasady pracy. Jeżeli czuje Pani, że potrzebuje Pani psychoterapii bądź chociażby tylko rozmowy ze specjalistą, jest to wystarczające, by z takiej pomocy skorzystać. Pozdrawiam, Agata Hensoldt - Jankowska, Ośrodek Psychoterapii Przystań


Dzień dobry Pani, na początku dziękuję za podzielenie się ze mną swoim problemem. Opisywany przez Panią problem rozumiem na kilku poziomach. Pierwszy - objawów, tzn. obniżony nastrój, o którym Pani pisze, mniejsza zdolność odczuwania radości i przyjemności, zmniejszony apetyt (często utrata wagi), trudności z zasypianiem lub poranne wybudzanie się i niemożność późniejszego zaśnięcia, poczucie beznadziei, że nic nie ma sensu są objawami depresji. Dla dokładniejszego zdiagnozowania potrzebna by była wizyta u specjalisty (psychiatry lub psychoterapeuty poznawczo - behawioralnego) Nic nie zastąpi rzetelnej i dokładnej diagnozy. Depresję z powodzeniem leczy się terapią poznawczo - behawioralną i trwa ona ok. 14-15 sesji terapeutycznych. Drugi poziom problemu to pozostawanie w relacji, która tak jak Pani opisuje jest dla Pani trudna i czuje się Pani manipulowana przez kochanka. Nad tym również można przyjrzeć się w terapii co Pani daje pozostawanie w takim związku, ale była by to praca na oddzielnym kontrakcie terapeutycznym. Trzeci poziom problemu to problemy w związku, od których rozpoczął się romans. Być może do tego problemu potrzebna by była terapia par, aby w przyszłości nie zdarzały się tego typu problemy, lub aby można było zapobiegać im wcześniej, rozwinąć umiejętność rozmowy o swoich potrzebach (to tylko niektóre aspekty terapii par). Jednak priorytetową sprawą na początku jest sprawdzenie czy nie ma Pani depresji i zajęcie się nią w pierwszej kolejności. Pozdrawiam serdecznie i ewentualnie jak spodobała się Pani moja odpowiedź, zapraszam. Adam Elżanowski


Witam, oczywiście na terapii można również rozwiązywać trudności w relacjach. Pani objawy na chwilę obecną nie wydają się być zagrażające ale myślę, że im szybciej upora się Pani z obecną sytuacją tym szybciej poczuje się Pani lepiej i nie dopuści do rozwoju objawów. Pozdrawiam K.P.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.