Dzień dobry, zgłaszam się z pytaniem odnośnie dość nietypowego objawu, którego opisu nie mogę znaleź

Dzień dobry, zgłaszam się z pytaniem odnośnie dość nietypowego objawu, którego opisu nie mogę znaleźć nawet w internecie. Jestem 27-latkiem, starającym odżywiać się zdrowo, nie palę, nie nadużywam alkoholu, jedynie aktywność fizyczna jest u mnie dyskusyjna - ze względu na objawy, które zaraz opiszę. Poza "znośnymi", a przynajmniej szeroko opisywanymi objawami, które zaczęły się u mnie jakieś 3 lata temu, czyli stałym piskiem w uszach, ogólnego braku sił i częstego bólu głowy i ciągłego uczucia gorąca (jest mi bez przerwy gorąco i duszno, nawet zimą), bólu i silnego chrupania w karku, miewam bardzo dziwny objaw w postaci (nie wiem jak nazwać to uczucie) szumu/pisku w głowie podczas... ruchu oczami w prawą stronę i z powrotem (z nieruchomą głową). Żeby lepiej to wyjaśnić, proszę wyobrazić sobie obraz, który widzimy, podzielony na dwie części. Każdy ruch gałek ocznych w obrębie prawej części generuje na jakieś pół sekundy ten objaw, podczas, gdy ruchy z lewej strony - nie (a przynajmniej znacznie rzadziej). Ten "szum" to nie zwykły dźwięk, który słyszę w uszach, a raczej to uczucie podobne do tego co czujemy/słyszymy w głowie gdy np. ziewamy - czyli szum gdzieś wewnątrz głowy, połączony jakby z "przytkaniem" i zwiększonym dopływem krwi do głowy. Poza tym, że dzieje się to przy każdym ruchu oczu w prawo, to czasami dzieje się to też samoczynnie, "seriami", tzn. kilka szybkich, półsekundowych "strzałów" pod rząd. Objaw ten pojawił się u mnie parę miesięcy temu, trwał dzień, po kilku tygodniach powrócił, trwał 3 dni, a obecnie znów powrócił i "trzyma" już 2 tygodnie. Miałem już całą masę badań, bo odwiedziłem wielu lekarzy (w związku z wcześniej opisanymi piskami w uszach, ciągłym osłabieniem i bólami głowy itp.). Wszystko wychodziło w zupełnej normie, począwszy od badań krwi (w tym hormonów tarczycy i testosteronu), ciśnienia, badań słuchu, czy standardowych badań neurologicznych, kończąc na elektrosonografii, MRI i RTG głowy i klatki piersiowej (choć te badania były robione zanim pojawił się ten dziwny objaw). Z nieprawidłowości po wszelkich badaniach właściwie wyszło tylko, że mam lekką skoliozę i zniesioną lordozę, do tego próba tężyczkowa dała wynik pozytywny. Cała reszta badań, a było ich mnóstwo, wychodzi w normie, co paradoksalnie jeszcze bardziej mnie dołuje, bo w głowie ciągle się coś dzieje, a wszelkie badania wychodzą w normie - przez lekarzy na pewno jestem traktowany jak hipochondryk. Moje pytanie brzmi zatem - czy ktoś z Państwa spotkał się z podobnym opisem dolegliwości i/lub ma pomysł co może być "nie tak"? Ewentualnie czym jest opisany przeze mnie objaw, albo czy w ogóle jest znany pod jakąś nazwą? Jakie badania mógłbym zrobić? Bardzo proszę o odpowiedzi nie skopiowane ze standardowego szablonu typu "zrobić morfologię i udać się do neurologa"... Z góry dziękuję!

1 odpowiedź


Witam! Opisywany przez Pana "dziwny" objaw przypomina trochę opis autofonii, kiedy pacjent może słyszeć "w głowie" np. ruchy gałek ocznych lub własny puls. Proponowałabym wizytę u laryngologa z audiometria ( z uwagi na opisywane przytykanie), CT kości skroniowej (z ocena pod katem dehiscencji kanału półkolistego). Z uwagi na złożony obraz kliniczny konieczna jest wizyta lekarska i przeprowadzenie pełnego wywiadu i badania aby ustalić dalsze postepowanie.

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.