Dzień dobry, Zastosowałem domową kurację przeciwpasożytniczą: sproszkowane ziele wrotyczu z korzeni
Dzień dobry, Zastosowałem domową kurację przeciwpasożytniczą: sproszkowane ziele wrotyczu z korzeniem łopianu (3x dziennie po łyżeczce) oraz żucie goździków. Po 2 dniach wystąpiło silne osłabienie, stan „jak na ciężkim kacu” i wilczy głód na słodycze - zaraz po wzięciu pierwszej dawki. Przerwałem kurację ze względu na nie odpowiednie przygotowanie diety na okres 5-ciu dni. Chcę ponowić próbę z lepszym przygotowaniem. Dla kontekstu Mężczyzna, 22 lata bmi 23, wysportowany Czy te objawy to reakcja na obumieranie pasożytów (die-off / Herxheimer), czy raczej wczesne objawy toksyczności wrotyczu (tujon)? Czy dodanie chlorelli jako bindera toksyn i powrót do tego protokołu jest bezpieczne, czy stanowi ryzyko dla wątroby i układu nerwowego? Z góry dziękuję za opinię medyczną.
0 odpowiedzi
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.