Dzień dobry.Mój syn ma 30 lat.Od pewnego czasu pali trawe i twierdzi że nie jest uzależniony.Wszyscy

Dzień dobry.Mój syn ma 30 lat.Od pewnego czasu pali trawe i twierdzi że nie jest uzależniony.Wszyscy mu tłumaczą by przestał ale on stale to robi.Nie śpi nocami tylko chodzi po nocach po mieszkaniu i pali na balkonie i twierdzi że go to uspokaja a w dzień śpi i nic nie robi.Jest agresywny ma różne triki typy trzęsię nogą,dziwne gwałtowne ruchy rąk i non stop mruga oczami.Zaznaczam że ma wszywkę bo też pił alkohol.Nie wiemy co zrobić.Czy jest jakiś zakład psychiatryczny typu zamknięty i bezpłatny refundowany.Proszę o pomoc bo to już długo trwa i nie pracuje i nie ma zamiaru.Po prostu nic nie robi

1 odpowiedź


Dzień dobry. Najprawdopodobniej powodem bezczynności jest zespół amotywacyjny po marichuanie. Skoro ktoś pali duże ilości i nie może przestać z własnej woli to może być to problem uzależnieniowy. W pierwszej kolejności wskazana jest konsultacja psychiatryczna, w przypadku uzależnienia właściwe będzie skierowanie do oddziału leczenia uzależnień.

lek. Maciej Dul

lek. Maciej Dul

psychiatra

Dojazdów

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.