Czy wypisać 3-latka z przedszkola?
Witam Panią Nasz 3 letni Szymcio nie chce chodzić do przedszkola. Pierwsze 2 dni było dobrze bo to było coś nowego, ale teraz to koszmar. Żona odbiera go przed spaniem bo inaczej nie zostanie. Nie trzyma się rękami i nogami ale bardzo płacze całą drogę nawet jak ja go zaprowadziłem nic to nie zmieniło. Po pierwszy tygodniu miał gorączkę cały weekend. Teraz zaczeły się bóle brzuszka. Jak żona po niego przychodzi to nie płacze, jak z nim rozmawiamy to mówi, że było fajnie. Przedszkolanki i Pani dyrektor mówią żeby prowadzać go dalej to mu przejdzie. inne dzieci juz się zaaklimatyzowały tylko Szymciu jeszcze nie. Proszę o pomoc czy próbować dalej czy to dla niego za wcześnie na przedszkole? Pozdrawiam
4 odpowiedzi
Witam Pana, pójście do przedszkola to dla maluchów duża zmiana, która bardzo często zwiąże się ze stresem, płaczem a także histerią przed wejściem do sali( może być to reakcja na rozstanie z rodzicem). Czas oswajania się z nową sytuacją jest indywidualny dla każdego dziecka. Jedne dzieci potrzebują kilku dni, inne kilku tygodni. Warto było by dopytać panią przedszkolankę jak Szymciu radzi sobie w grupie, czy występują dodatkowe trudności adaptacyjne. Jeśli nie ma podstaw medycznych do pojawienia się gorączki oraz bólu brzuszka, może to być reakcja psychosomatyczne. W ten sposób Szymciu może odreagowywać stres. Małe dzieci mają trudności w nazywaniu stanów emocjonalnych dlatego mogą wyrażać pewne stany poprzez ciało np. boli mnie głowa, boli mnie brzuszek. Jeśli jest to zgodne z Państwa postawą, zachęcałabym do dalszego zaprowadzania Szymona do przedszkola. Proszę pamiętać o spokojnej atmosferze z rana. Jeśli będziecie Państwo zestresowani z rana przed odprowadzeniem syna do przedszkola, to będzie to dla niego sygnał, że coś jest nie tak i wtórnie może wprowadzić niepokój u syna. Dodatkowo zachęcam do pewnego rytuału stosowanego przez mamę i tatę tzn. szybkiego pożegnania się z synem w momencie odprowadzania go do sali. Przytulenie synka, pocałowanie, powiedzenie, że teraz pobawisz się z innymi dziećmi, będzie fajnie, a mama/tata przyjdzie np. przed spaniem/ po obiedzie. Ważny jest Państwa spokój i opanowanie dające dziecku do zrozumienia, że nic złego się nie dzieje. Pozdrawiam serdecznie
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pisze Pan, że Pana syn jeszcze się nie zaaklimatyzował, a inne dzieci tak. Porównywanie nie jest tutaj takie proste, bo każde dziecko może przeżywać emocje związane z przedszkolem na swój sposób, nie musi to być płacz. Państwa syn swoje emocje wyraża w taki sposób. Być może potrzebuje więcej czasu, żeby poradzić sobie z nową sytuacją. Poza tym zwraca moją uwagę fakt, że najtrudniejsze są poranki i rozstania, później, już w przedszkolu syn radzi sobie lepiej. Jeżeli tak jest, to trudnością dla syna jest raczej rozstanie się z Państwem. Nie jest możliwe jednak postawienie diagnozy w oparciu o tak krótki opis. Jeżeli zachowanie syna nadal Państwa niepokoi, warto rozważyć konsultację u psychologa dziecięcego, by móc porozmawiać o tym, co się dzieje, co Państwo przeżywacie, jakie działania podejmujecie i jakie przynoszą one skutki. Pozwoli to wypracować skuteczniejsze rozwiązania i pomoże poradzić sobie z trudnymi emocjami, jakie niewątpliwie przeżywacie w tej sytuacji. Pozdrawiam, Agata Hensoldt-Jankowska, Ośrodek Psychoterapii "Przystań"
Witam. Reakcja Państwa synka Szymona na przedszkole, jaką Pan opisuje, na tym etapie nie musi wzbudzać Państwa niepokoju. Zwykle właśnie po kilku "udanych dniach" w przedszkolu pojawiają się pierwsze reakcje dziecka, które mogą być trudne dla rodziców tj. płacz dziecka, trudności w rozstaniu. Jest to zwykle kryzys, który za jakiś czas prawdopodobnie minie, ale który może także pojawić się jeszcze kilkukrotnie (szczególnie po dłuższych nieobecnościach w przedszkolu). Osobną kwestią jest to, jak sobie radzić z takimi kryzysami związanymi z adaptacją do przedszkola, ponieważ ogromną rolę w powodzeniu całego procesu adaptacji odgrywa Państwa sposób reagowania i wspierania dziecka. Jeśli będzie z Państwa strony potrzeba, aby zasięgnąć porady w tej kwestii serdecznie zapraszam na konsultacje. Będę mogła wtedy razem z Państwem przyjrzeć się w jaki sposób najlepiej wspierać synka, ponieważ każde dziecko potrzebuje indywidualnego podejścia także w kwestii sposobów wspierania go w "byciu przedszkolakiem". Pozdrawiam serdecznie. Gabriela Lewicka-Śliwa
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




