Cierpię na zaburzenia lękowe, ataki paniki. Już 4 tydzień biorę Asertin 50. Przez ten czas przebywam

Cierpię na zaburzenia lękowe, ataki paniki. Już 4 tydzień biorę Asertin 50. Przez ten czas przebywam na zwolnieniu chorobowym. Otrzymałam też tabletki wyciszające na noc, po zmianie aktualnie biorę hydroksyzynę dawka 12,5, czyli niewielka ale dla mnie wystarczająa. Biorę o 22-23. Śpię po 9-10 godzin, a chętnie spalabym nawet dłużej, tylko zmuszam się do wstania. Od poniedziałku powrót do pracy i będę musiała wstawać o 6:30. Na ten moment sobie tego nie wyobrażam. Próbowałam już nie brać tabletki na noc 10 dni temu. 3 noce pospałam, ale pojawił się znów atak lęku w dzień, więc wróciłam. 2 dni temu była kolejna próba, w nocy męczyły mnie napady lęku i wybudzałam się co 30 minut jak już udało się zasnąć. Więc znów wróciłam do tabletki na noc. Czy po 4 tygodniach nie powinno już być lepiej? Generalnie w porównaniu do początków jest o niebo lepiej. Wcześniej mimo tabletek na noc wybudzałam się z lękiem, i był jeszcze lęk w dzień. Ale myślałam, że po miesiącu będę mogła zejść z wyciszaczy na noc. Prośba o informację czy może to potrwać dłużej? I poradę czy może powinnam brać hydroksyzynę trochę wcześniej np. o 20:00. Będę przymulona wieczorem, ale może wstanie do pracy stanie się wyobrażalne. Z góry dziękuję za odpowiedzi.

1 odpowiedź


Dzień dobry, potrzebuje Pani lekkiej korekty terapii i innych leków na noc, to powinno pomóc. Proszę porozmawiać ze swoim lekarzem prowadzącym. Pozdrawiam serdecznie

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.