Chciałam zapytać jak porozmawiać z rodzicami ponieważ chcę sie wyprowadzić do chłopaka ale moja rodz

Chciałam zapytać jak porozmawiać z rodzicami ponieważ chcę sie wyprowadzić do chłopaka ale moja rodzina go nie akceptuje i postawili mnie w ciężkiej sytuacji iż powiedzieli że mnie wydziedziczą. Proszę o pomoc.

4 odpowiedzi


"bo Cię wydziedziczymy", "bo pod mostem wylądujesz", "bo zobaczysz jak to jest być dorosłą, na własnej d... zrozumiesz" itd. itp. Obstawiam że średnio raz dziennie gdzieś na świecie padają takie słowa. Tym czasem ... dzieci to samodzielne jednostki, mające prawo do własnych decyzji, własnych błędów i pomyłek. To ich życie, ich problemy, radości i smutki. Nikt nie ma prawa mówić dorosłej osobie, co ma albo nie ma robić ze swoim ciałem, życiem, jakie decyzji podejmować. To nie Twoi rodzice potencjalnie mają spędzić z Twoim ukochanym resztę życia. Jeśli choć raz pozwolisz na to, aby ktoś decydował za Ciebie, zgodzisz się na wtrącanie w Twoje życie i decyzje dopóki będziesz żyła. I będzie to dotyczyło absolutnie każdego aspektu życia, począwszy od wyboru pracy po wychowanie dziecka. Jesteś pewna ? Kochasz swojego chłopaka ? Jesteś gotowa sprawdzić, jak to być dorosłą ? To śmiało. Pakuj walizkę i ruszaj w świat. Jedyne co mogę doradzić, nim podejmiesz decyzję o wspólnych zobowiązaniach finansowych czy dziecku, najpierw naprawdę dobrze poznaj drugiego człowieka. Chyba że poczujesz że faktycznie to ten jeden, jedyny, do końca życia. Wtedy po prostu idź za głosem serca. Powiem Ci tylko, że jestem w związku od 15 lat po 2 miesiącach znajomości i nie ma ani dnia, w którym bym żałował tej decyzji. :). Dziś 14 luty. Więc udanego Walentego :)))))

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Witam. Rodzice to bardzo ważne osoby w życiu człowieka, choć relacje z nimi nie zawsze są łatwe. Bywa, że rodzicom trudno się pogodzić z tym, że dzieci dorastają i chcą iść własną drogą. Boją się też, że wybory ich dzieci wpędzą je w poważne problemy i wszelkimi sposobami próbują zmienić ich decyzje. Z drugiej strony tak w życiu jest, że człowiek dojrzewa, dorasta i w końcu idzie własną drogą. Nie wiem natomiast ile Pani ma lat i jak wygląda Pani sytuacja życiowa - czy uczy się Pani, pracuje, jest niezależna finansowo, czy jest Pani pełnoletnia, a to też ważne. Niezależnie jednak od tego, rozmawiać z rodzicami warto, pyta Pani jednak jak i mam wrażenie, że emocji jest tak dużo, że są tez obawy o przebieg i skutek tej rozmowy. To, co może Pani zrobić, to zwrócić się do rodziców z propozycją rozmowy, starać się przedstawić im swoją perspektywę, uczucia i potrzeby, ale także wysłuchać ich argumentów. Rozmowa stwarza szansę na wzajemne zrozumienie, wyjście z domu i zamknięcie za sobą drzwi już nie. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

mgr Małgorzata Mróz

mgr Małgorzata Mróz

psychoterapeuta

Katowice

Umów wizytę

Rozumiem, że kocha Pani swego chłopaka i myśli o wspólnej przyszłości na całe życie. Szkoda by było zaczynać je od kłótni/rozstania z rodzicami. Oni mają dużo więcej doświadczenia życiowego, znają Panią i może odrobinę też Pani chłopaka. Miłość jest "ślepa", ale założenie rodziny (bo rozumiem, że marzy też Pani o dzieciach z mężem), to bardzo konkretne obowiązki i samą namiętnością nie da się ich "ogarnąć". Jeśli chłopak jakoś "naciska" to warto przesunąć w czasie ewentualną przeprowadzkę, by krok po kroku zaskarbił sobie życzliwość Pani rodziców. Jak kocha, to poczeka :) Życzę powodzenia i zapraszam na Skype, gdyby chciała Pani porozmawiać. Pozdrawiam serdecznie Łucja Fitchman

mgr Łucja Fitchman

mgr Łucja Fitchman

psychoterapeuta

Wrocław

Umów wizytę

W zależności od tego ile ma Pani lat, sytuacja może wyglądać inaczej, dlatego że będąc osobami dorosłymi, dobrze jest myśleć o sobie jako o osobach sprawczych, takich, które mają wpływ na swoje życie i są odpowiedzialne za swoje decyzje, nawet jeżeli innym się to nie podoba. Mamy do tego pełne prawo, bo sami przeżywamy nasze życie. Oczywiście jeśli nie jesteśmy jeszcze pełnoletni, to nadal wszystko co napisane powyżej się nie zmienia, jednak formalnie to rodzice są opiekunami i wiele zależy od ich decyzji. Proszę porozmawiać z rodzicami o tym, jak się Pani czuje, jakie ma Pani emocje, co dla Pani znaczy to, że chce się Pani wyprowadzić do chłopaka i jak Pani się czuje z tym, że oni go nie akceptują. Może uda się w jakiś sposób zaprosić rodziców do dyskusji, żebyście się Państwo wspólnie zrozumieli. Niestety to co Pani opisuje wygląda jak ewidentna próba wywarcia przez rodziców na Pani wpływu tzw. szantażem emocjonalnym, tj. jak nie zrobisz tak jak chcemy, to stanie się coś (w tym przypadku wydziedziczenie). Nie są znane także motywy rodziców do stosowania takiej manipulacji, mogą być świadome lub nieświadome.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.